Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Dyplomacja

Nowy rzšd Angeli Merkel wycišga rękę do Polski

afp
Kolejna wielka koalicja już prawie pewna. Silniejsi chadecy oddajš socjaldemokratom kluczowe resorty, w tym finansów. Aby pozostać u władzy.

W umowie koalicyjnej jest mowa o „szczególnym znaczeniu” niemiecko-polskiego partnerstwa. Opartego „na pojednaniu między Polakami i Niemcami i wspólnej odpowiedzialnoœci za Europę”. Polska pojawia się w pierwszym rozdziale (o nowym przebudzeniu Europy), zaraz po Francji.

– Wspomniane w umowie ożywienie Trójkšta Weimarskiego Warszawa powinna interpretować jako wycišgnięcie ręki i wyjœć w kierunku Berlina z konkretnymi propozycjami europejskimi. Berlin bardziej niż Paryż będzie się w przyszłoœci nastawiał na zachowanie spójnoœci całej UE, ale do tego potrzebuje pomocy Warszawy – komentuje dla „Rzeczpospolitej” Martin Koopmann, dyrektor fundacji Genshagen, zajmujšcej się stosunkami Niemiec, Francji i Polski.

W œrodę rano liderzy CDU, CSU i SPD ogłosili, że dogadali się w sprawie powołania kolejnego wspólnego rzšdu, czyli wielkiej koalicji (niemiecki skrót GroKo). Negocjacje miały się skończyć już w niedzielę i niektórym zaczęło się udzielać zwštpienie. Po ostatnich wyborach do Bundestagu wszystko trwa dłużej, niż przewidujš założenia. Warto przypomnieć, że odbyły się cztery i pół miesišca temu. Udało się osišgnšć kompromis w najbardziej spornych kwestiach (a mało atrakcyjnych z punktu widzenia cudzoziemskiego czytelnika) – zmian na rynku pracy oraz polityki zdrowotnej. Znacznie atrakcyjniejsze wydajš się ustalenia w sprawie podziału resortów i obsady stanowisk ministerialnych.

Kanclerzem nadal będzie urzędujšca na tym stanowisku od 2005 roku Angela Merkel, szefowa CDU. Emocje wywołuje przydzielenie SPD kluczowych ministerstw. Oprócz spraw zagranicznych i pracy (które socjaldemokraci majš i w obecnym rzšdzie), także finansów. Od wielkiego kryzysu w strefie euro ten resort nabrał wagi porównywalnej tylko z urzędem kanclerskim. Kierował nim w tym czasie Wolfgang Schäuble z CDU, krytykowany przez lewicę za ostre programy naprawcze dla Grecji i innych państw dotkniętych kryzysem i niechęć do dzielenia się większš sumš z niemieckiego budżetu z biedniejszymi członkami strefy euro.

Szef SPD Martin Schulz cieszy się, że nastšpi „zmiana kierunku europejskiego”. Podkreœlił, że umowa koalicyjna ma wyraŸnie socjaldemokratyczny charakter. Stało się tak, mimo że jego partia zdobyła w wyborach zaledwie 20,5 proc., a CDU/CSU – 32,9 proc. głosów, na dodatek w sondażach ta różnica jeszcze roœnie, ugrupowanie Schulza zsunęło się ostatnio do poparcia rzędu 17–18 proc.

Martin Schulz, co do tego media niemieckie były w œrodę zgodne (oficjalnie tego jeszcze nie podano), będzie nowym szefem MSZ. Nie będzie jednak wicekanclerzem, ten prestiż przypadnie socjaldemokracie, który obejmie urzšd ministra finansów.

Który socjaldemokrata dostanie głównš nagrodę w postaci stanowisk wicekanclerza i ministra finansów? – Olaf Scholz – odpowiadały czołowe gazety. Jest on szefem rzšdu regionalnego w mieœcie landzie Hamburgu. Co ciekawe, Scholz jest jednym z szeœciu wiceszefów SPD, ale wybranym z najgorszym wynikiem.

– W sprawach UE umowa koalicyjna jest bliska propozycjom prezydenta Francji Macrona. Schulz jako szef MSZ i Scholz jako minister finansów opowiedzš się za reformš strefy euro, w której będzie mniej oszczędnoœci, a więcej solidarnoœci. Także Merkel się temu nie przeciwstawi. To będzie podstawa do wzmocnienia strefy euro – mówi nam Martin Koopmann.

Czy wielka koalicja powstanie, okaże się ostatecznie 4 marca. Wtedy poznamy wyniki głosowania, w którym mogš wzišć udział wszyscy członkowie SPD. Od poczštku roku zrobiło ich się o 24 339 więcej (w sumie jest ich 464 tys.). Najbardziej ucieszyło to szefa młodzieżówki socjaldemokratycznej Jusos Kevina Kühnerta. Uważa on bowiem, że wœród nowych członków dominujš przeciwnicy wielkiej koalicji (on stoi na czele akcji #NoGroKo).

Kühnert zagroził na Twitterze liderom SPD, że odrzucenie w referendum partyjnym umowy z CDU/CSU będzie oznaczało także odrzucenie ich „politycznego stylu”. Nadzieje liderów, że plebiscyt się nie odbędzie, umarły wczoraj wraz z ogłoszeniem przez Federalny Trybunał Konstytucyjny, że nie jest niezgodny z prawem.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL