Doradcy podatkowi

Doradca podatkowy z togą i po dwuletniej aplikacji

123RF
Samorząd chce, by dostęp do zawodu mieli tylko absolwenci prawa i ekonomii.

Doradcy podatkowi szykują reformę swojej profesji. Samorząd zawodowy przygotował projekt nowelizacji ustawy o doradztwie, który zwiększa ich uprawnienia. W zamian wprowadza dodatkowe wymagania dla kandydatów.

Doradcy mają występować przed sądami powszechnymi w sprawach karnych, skarbowych oraz w sporach z ZUS. Mają np. bronić podatników oskarżonych o wyłudzenia VAT, zagrożonych karą pozbawienia wolności. Będą jednak pełnomocnikami posiłkowymi, obok radcy prawnego lub adwokata.

Obecnie reprezentują klientów tylko przed sądami administracyjnymi w sprawach podatkowych i celnych.

Zwiększenie prestiżu zawodu

Celem tej zmiany jest lepsza ochrona podatników oskarżonych o przestępstwa skarbowe. Adwokat lub radca prawny gwarantuje prawidłowość postępowania proceduralnego, jednak często nie ma wystarczającej wiedzy o prawie podatkowym.

– To dobra propozycja – mówi Przemysław Ruchlicki, ekspert Krajowej Izby Gospodarczej. – Obecnie doradca obsługujący podatnika musi się wycofać na rzecz adwokata lub radcy prawnego. Tymczasem najczęściej ci nie specjalizują się w podatkach – dodaje.

Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, przypomina, że taki postulat pojawia się od lat.

– Dobrze, by został w końcu spełniony – mówi.

Doradcy chcą też innej postulowanej od lat zmiany, która zwiększy prestiż ich zawodu: mają występować przed sądami w togach.

Jednak by zyskali nowe uprawnienia, konieczne są zmiany w ich kształceniu. Warunkiem wpisu na listę doradców ma być dwuletnia aplikacja i zdanie egzaminu końcowego. Obejmie on m.in. przepisy postępowania cywilnego i karnego.

Nie będzie natomiast egzaminu wstępnego na aplikację. Wstęp pozostanie otwarty, ale – uwaga – tylko dla absolwentów prawa i kierunków ekonomicznych. Obecnie kandydatowi do zawodu wystarczy sześciomiesięczna praktyka (osiem godzin tygodniowo) lub roczne zatrudnienie w firmie doradztwa podatkowego. Do egzaminu mogą przystąpić absolwenci wszystkich kierunków studiów. Dominują prawnicy i ekonomiści, ale zdarzają się np. socjologowie.

Zdaniem Ruchlickiego to ograniczenie dostępu do zawodu.

– Do tej pory rynek usług doradztwa podatkowego radził sobie bardzo dobrze bez aplikacji – podkreśla.

Audyt da firmom gwarancje

W projekcie pojawia się też nowa propozycja: kontrola doradcza podobna do audytu, która ma dać firmom pewność, że prawidłowo rozliczyły się z fiskusem. Ma dotyczyć prawidłowości stosowania przepisów VAT, PIT, CIT, akcyzy oraz składek ZUS. Decyzję o tym, czy poddać się takiej kontroli, podejmie sam podatnik. Co zyska w zamian? Po zakończeniu otrzyma (w ciągu pół roku) sprawozdanie z opinią, która będzie swego rodzaju certyfikatem. Zabezpieczy przed sporem z organami podatkowymi, które mają respektować jej wynik.

Taką gwarancję zyskają ci, u których kontrola doradcza nie wykaże błędów albo w ciągu trzech miesięcy skorygują rozliczenia stosownie do rekomendacji. Szczegółowe zasady ma określić w rozporządzeniu minister finansów.

Firmy mają też odliczyć koszty kontroli doradczej, i to w podwójnej wysokości. Przewidziana jest też ulga wynosząca 0,1 proc. kwoty podatku dochodowego. Nie może jednak przekroczyć progu – w zależności od wielkości firmy – 20, 50 lub 200 tys. zł.

Wprowadzenie kontroli doradczej, o ile będzie dobrowolna, popiera Cezary Kaźmierczak.

– Pytanie, czy jej wynik będzie respektowała skarbówka – zastanawia się.

Pomysł krytykuje natomiast Przemysław Ruchlicki. Uważa, że proponowanie ulgi podatkowej za zakup takiej usługi to „dziwne rozwiązanie".

Na razie nie wiadomo, kiedy zmiany miałyby wejść w życie. Samorząd zawodowy przekazał projekt Ministerstwu Finansów.

– Analizujemy projekt. Potem możliwe będzie odniesienie się do zgłoszonych propozycji – odpowiada resort.

prof. Adam Mariański - przewodniczący Krajowej Rady Doradców Podatkowych

Chcemy zrównać uprawnienia doradców podatkowych z innymi zawodami prawniczymi: radcami prawnymi i adwokatami. Wyrazem tego będzie m.in. reprezentowanie klientów przed sądami powszechnymi w niektórych sprawach. Przygotowany przez nas projekt jest odpowiedzią na pismo Ministerstwa Finansów, które samo dostrzegło konieczność zmian w ustawie o doradztwie i zwróciło się do Krajowej Rady Doradców Podatkowych o stanowisko w tej kwestii. Ustawa o doradztwie została uchwalona blisko 22 lata temu i od tego czasu warunki wykonywania zawodu znacznie się zmieniły. Chcemy wprowadzić dwuletnią aplikację dla doradców podatkowych, by zdobyli kwalifikacje odpowiadające nowym wymogom. Co ważne, nowe przepisy w żaden sposób nie ograniczą dostępu do zawodu.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL