Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Debaty ekonomiczne

Mamy milion Ukraińców, a potrzeba ich pięć

Uczestnicy debaty „Wpływ migracji na polski rynek pracy”.
Rzeczpospolita
Potrzebujemy przemyœlanej polityki imigracyjnej, tak by choć w minimalnym stopniu zapobiec katastrofie demograficznej.

Imigracja zarobkowa do Polski stała się faktem. I tak o ile w cišgu całego 2013 r. wydano 230 tys. oœwiadczeń o zamiarze powierzenia pracy cudzoziemcom, o tyle w samym I półroczu tego roku już 634 tys.

W całym roku ta liczba zapewne przekroczy milion.

– Ważne, że wraz ze wzrostem liczby napływajšcych obcokrajowców nie odnotowano wzrostu problemów z nimi – podkreœlał Bartosz Marczuk, wiceminister rodziny i pracy, podczas dyskusji „wpływ migracji na polski rynek pracy".

– Polskie firmy potrzebujš imigrantów, bo ponad 2 mln młodych Polaków opuœciło nasz kraj – wyliczał Włodzimierz Bartkowski, wiceprezes firmy Cedrob. – Jesteœmy bardzo otwarci na obcokrajowców. W naszych zakładach pracujš oni i przy zajęciach sezonowych, i na stałe. I dobrze się z nimi współpracuje – dodał.

Zwrócił jednak uwagę, że Ukraińcy zatrudnieni przez agencje pracy dostajš niższe płace niż Polacy na tych samych stanowiskach. – Dlatego staramy się bezpoœrednio œcišgać ich do pracy – mówił wiceprezes.

Włodzimierz Bartkowski dotknšł ważnego problemu. Niższe płace, na jakie często godzš się Ukraińcy, przez polskich pracowników postrzegane sš jako dumping płacowy i zabieranie im pracy i godziwych zarobków. Czy to oznacza, że imigracja nie zawsze ma pozytywny wpływ na rynek pracy? – Wystarczy popatrzeć na to, co się dzieje w Polsce. Mimo napływu ogromnej fali Ukraińców stopa bezrobocia spadła do rekordowo niskiego poziomu – mówił wiceminister Marczuk.

– Potrzebujemy tych imigrantów, także by zapobiec katastrofie demograficznej – podkreœlał Marcin Nowacki, wiceprezes Zwišzku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP).

– Do 2050 r. będzie nas o 4 mln mniej, a ponad 10 proc. ludnoœci będzie miało ponad 80 lat. By w takich warunkach utrzymać stabilnoœć finansów publicznych i systemu emerytalnego, potrzebować będzie 5 mln nowych pracowników, czyli imigrantów – podkreœlał Nowacki.

Wskazał trzy główne obszary, w których państwo powinno podejmować działania: polityka rodzinna wspierajšca dzietnoœć, budowanie warunków do powrotu emigrantów do kraju oraz mšdra polityka imigracyjna.

W tym ostatnim zakresie ZPP proponuje przede wszystkim większe otwarcie się polskiego rynku pracy, w tym swobodę zmiany miejsca pracy, możliwoœć prowadzenia działalnoœci gospodarczej i prawo stałego pobytu dla Ukraińców, Białorusinów i Wietnamczyków.

Na razie polski rzšd nie ma żadnej polityki imigracyjnej, co szczerze przyznał także wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński.

– Ale bardzo wyraŸnie w strategii rozwoju zapisaliœmy wypracowanie takiej polityki, głównie w œwietle wyzwań demograficznych – mówił Kwieciński.

Podkreœlał, że resort rozwoju będzie bronił obecnego, dosyć elastycznego systemu napływu cudzoziemców na podstawie oœwiadczeń.

– Dostajemy sygnały od firm, że gdyby te przepisy zostały zaostrzone, musiałyby one zamknšć swoje podwoje, bo połowa ich pracowników to Ukraińcy – opisywał.

Oddzielnš kwestiš jest sprawa tego, jak œcišgnšć polskich emigrantów z powrotem do kraju. Zdaniem Kwiecińskiego, najlepszš zachętš będzie dynamicznie rosnšca gospodarka. A to podstawa Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju.

Jednoczeœnie Kwieciński podkreœlał, że jeszcze innš kwestiš jest sprawa kryzysu migracyjnego ludnoœci z krajów Bliskiego Wschodu i Afryki do Europy. Zdaniem ministra fakt, że Polska przyjmuje setki tysięcy imigrantów z Ukrainy – którzy po częœci sš uciekinierami z rejonów ogarniętych konfliktem zbrojnym – może być argumentem w rozmowach z Uniš Europejskš w sprawie realokacji uchodŸców.

Marek Rymsza, socjolog, przedstawiciel Narodowej Rady Rozwoju, podkreœlał, że państwo powinno jak najszybciej przygotować politykę imigracyjnš. I to takš, która powinna łšczyć wydawałoby ogień z wodš – czyli zawierać polskš ofertę dla uchodŸców (na przykład humanitarnš) oraz otwierać się w większym stopniu na imigrację zarobkowš. Jego zdaniem brak takiej polityki jest jednym z powodów rosnšcych nastrojów antyimigracyjnych.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL