Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Debaty ekonomiczne

Kontrola tak, monopol nie

Uczestnicy debaty niemal jednogłoœnie sprzeciwili się wprowadzeniu monopolu w obszarze gier hazardowych. Jednoczeœnie podkreœlili, że nowelizacja ustawy hazardowej jest absolutnie konieczna.
Fotorzepa
Zaproszeni przez „Rz" eksperci dyskutowali o proponowanej przez rzšd nowelizacji ustawy hazardowej. Postulowane zmiany budzš kontrowersje.

Na pytanie, „czy wprowadzenie monopolu państwa w hazardzie jest uzasadnione", uczestnicy debaty niemal jednogłoœnie odpowiedzieli, że nie. Zalety takiego pomysłu akcentował jedynie Sylwester Tułajew, poseł PiS, partii rzšdzšcej, która jest autorem nowelizacji ustawy hazardowej. Negatywne recenzje zebrała także wysuwana przez ustawodawcę teza, że taki model przyniesie duże wpływy do budżetu.

Zgodnie uznano natomiast, że ustawa hazardowa wymaga natychmiastowej nowelizacji. Kolektywnie stwierdzono także, że hazard, mimo iż nie powinien być objęty monopolem państwowym, musi być kontrolowany.

Uwaga na Trybunał

– W listopadzie 2009 r. Sejm w trybie nagłym uchwalił nowš ustawę hazardowš. Kierunek legislacji był dużym zaskoczeniem, ponieważ zachwiał uporzšdkowanym rynkiem tworzonym przez koncesjonowanych przedsiębiorców podlegajšcych pełnej kontroli i opodatkowaniu. Nowe prawo nie spełniało wymogów proceduralnych, ponieważ ustawodawca pominšł swoje obowišzki wobec Komisji Europejskiej, nie przekazujšc projektu ustawy do notyfikacji. Ustawa była więc nieskuteczna. Doszło do sytuacji, że obok przedsiębiorców posiadajšcych koncesje na różne rodzaje gier swojš działalnoœć, też legalnie, zaczęły podejmować inni przedsiębiorcy na zasadzie swobody działalnoœci gospodarczej – przypomniał we wstępie do dyskusji Krzysztof Budnik z kancelarii prawnej Budnik Posnow & Partnerzy.

– Mam nadzieję, że niezależnie od kwestii merytorycznych, które budzš wiele sporów, przynajmniej od strony proceduralnej i formalnej od 1 stycznia 2017 r. będziemy mieli ustawę w pełni zgodnš z prawem unijnym – dodał.

Zaznaczył jednak, że zmonopolizowanie hazardu zamknęłoby rynek przed zagranicznymi podmiotami, a to może rodzić sprzeciw ze strony unijnej administracji.

– Z jednej strony mamy Komisję Europejskš, która cechuje się w tych kwestiach relatywnie liberalnym podejœciem, a z drugiej – surowe grzywny luksemburskiego Trybunału Sprawiedliwoœci. Do kwestii regulacji podchodziłbym ostrożnie, zwłaszcza że Polska jest największym beneficjentem subwencji ze wszystkich krajów członkowskich. Wstępujšc do UE, zobowišzała się przestrzegać orzeczeń Trybunału – ostrzegał Helmut Kafka, ekspert z zakresu rynku hazardowego.

Państwo zainwestuje w jednorękiego bandytę?

Czy w Europie sš przykłady krajów, które stosujš monopol w hazardzie? – pytał Marcin Piasecki, moderator debaty. – Monopol nie sprawdza się nigdzie – mówił Artur Górczyński, prezes Stowarzyszenia Poker To Nie Hazard. – Szwedzi mieli monopol na gry hazardowe, jednak rozwój szarej strefy skłonił ich do liberalizacji przepisów – dodawał.

– Monopol był też w Danii, ale okazało się, że ochrona graczy nieletnich była iluzoryczna, a szara strefa rozszerzyła się. Wprowadzono więc zmiany, dzięki którym rynek jest regulowany, a wpływy do budżetu rosnš. Dzisiaj majšca 5,5 mln mieszkańców Dania ma z tego tytułu równowartoœć 400 mln zł wpływów do budżetu. Przypomnę, że od 2009 r., czyli od czasu wprowadzenia niechlubnej ustawy, jesteœmy na poziomie 20 mln zł rocznie – podkreœlał Paweł Pudłowski, poseł Nowoczesnej.

– Z blokowaniem stron internetowych, które oferujš gry hazardowe bez wymaganego zezwolenia, mamy do czynienia we Francji, Hiszpanii, Włoszech, Holandii, Estonii, Rumunii, Łotwie, Austrii, Belgii – wymieniał natomiast Tułajew.

– Mnie jako liberała gospodarczego monopol przeraża. Państwo będzie angażować œrodki publiczne po to, żeby walczyć z hazardem? Koszt takiego działania szacuje się na 2 do 5 mld zł. Będzie się to wišzać nie tylko z wynajęciem punktów gry, ale także zakupem sprzętu, zatrudnieniem ludzi czy stworzeniem odpowiedniego oprogramowania. Dodatkowo prewencyjnie będziemy zamykać strony internetowe, co z technicznego punktu widzenia jest dużym wyzwaniem. Temat nowelizacji ustawy został podjęty przez PiS za póŸno i bez konsultacji społecznych. Nie było żadnych rozmów z branżš. Proponowane obecnie regulacje sš z poprzedniej epoki – przekonywał Pudłowski.

Nieprzychylny propozycjom rzšdzšcych był także Stanisław Matuszewski, prezes Izby Gospodarczej Producentów i Operatorów Urzšdzeń Rozrywkowych. – PiS nie powinno myœleć o wydawaniu choć jednej złotówki na inwestycje zwišzane z hazardem. Jako obywatel jestem temu absolutnie przeciwny. Natomiast ma moralne prawo, żeby wpływy podatkowe z hazardu wykorzystywać na cele budżetowe – mówił.

– Regulacje tak, ale własnoœć dana w ręce polityków nie, ponieważ nie służy to celom społecznym. Wišzałoby się to ze stworzeniem kolejnej spółki Skarbu Państwa. Takie posunięcie nie ma uzasadnienia ekonomicznego, a jedynie uzasadnienie polityczne. Wybierzmy rozwišzanie, które będzie efektywne. Nie wiadomo, czy przyniesie to zysk, a na pewno spowoduje koszty – dodawał prof. Rober Gwiazdowski, prezes WEI.

Partyjka pokera za zgodš celników

– Aktualny projekt nowej ustawy hazardowej proponowany przez PiS, oprócz wprowadzenia monopolu, zakłada jednak legalizację gier w internecie. Liberalizuje też grę w pokera – podkreœlał Budnik. Jego opinia spotkała się jednak z ripostš.

– W kwestii liberalizacji pokera pozwolę sobie na polemikę – mówił Górczyński. – Nie doœć, że poker dogorywał od 2009 r., to ta ustawa zabije go zupełnie – przekonywał. Jego zdaniem fragment ustawy mówi jasno, że „gra w pokera może być urzšdzana w formie turnieju gry w pokera poza kasynami gry przez podmiot nieposiadajšcy koncesji na prowadzenie kasyna gry, jeżeli dokonano zgłoszenia takiego turnieju dyrektorowi Izby Celnej". – WyobraŸmy sobie sytuację, że spotykamy się z grupš przyjaciół, ale nie możemy zagrać w pokera, ponieważ musimy to zgłosić Izbie Celnej. Czy wobec takiej sytuacji ustawodawca zamierza uruchomić 24-godzinnš infolinię, gdzie będę mógł taki zamiar zgłosić? – pytał retorycznie Górczyński.

Wskazywał, że Totalizator Sportowy, który prawdopodobnie przejšłby obowišzek obsługi platform pokerowych, nie jest w stanie stworzyć atrakcyjnego produktu, z odpowiedniš pulš wygranych.

– W efekcie wielu młodych pokerzystów wyemigruje z kraju. Znam œrodowisko pokerowe i wiem, że częœć osób już się wyprowadza, np. do Czech, gdzie przepisy sš mšdre. Dzisiejszy poker to nie jest gra, którš należy kojarzyć z filmem „Wielki Szu". Dodam tylko, że niedawno znicz olimpijski w sztafecie niósł pokerzysta brazylijski. Polska dysponuje uzdolnionymi pokerzystami, którzy wygrywajš wielkie turnieje, jesteœmy na dziewištej pozycji. jeżeli chodzi o ranking œwiatowy, a przy tym wprowadzamy regulacje, które tę dyscyplinę tłamszš – komentował.

Wœród argumentów wymienił również 25-proc. podatek nałożony na pokera, który jego zdaniem stanowi przeszkodę w organizacji w Polsce dużych turniejów. – Np. na Malcie takie wydarzenia generujš 12 proc. PKB – podawał przykład.

– Nie ulega wštpliwoœci, że obecne prawo wymaga naprawy. Dzięki nowej ustawie chcemy chronić graczy nieletnich oraz zwalczać szarš strefę. Nie zgadzam się, że proponowana przez nas ustawa zabija grę w pokera, ponieważ w przeciwieństwie do poprzedniej, daje możliwoœć gry poza kasynem – bronił ustawy Tułajew.

Jakie wpływy do budżetu

– Dla mnie jasne jest, że głównym powodem wprowadzenia ustawy sš cele fiskalne, a nie ochrona przed uzależnieniami – mówił Górczyński. – Przy monopolu nie będzie zysku dla państwa. W 2017 r. nie ma mowy o wpłynięciu złotówki do budżetu. Wœród beneficjentów będš firmy, które dostarczajš automaty do gry. Pierwszych wpływów do budżetu należy się spodziewać najwczeœniej po trzech latach od wprowadzenia nowej ustawy – podkreœlał Matuszewski.

Prof. Gwiazdowski nie deprecjonował funkcji fiskalnej w przypadku hazardu. – Cišgle powtarzam, że mamy w Polsce za wysoko opodatkowanš pracę, a za mało mamy zysków z innych przedsięwzięć, które mogłyby być dochodowe – dodawał podkreœlał.

– Proszę o więcej zaufania do państwa – zakończył Tułajew. PiS wpływy z tytułu podatków nałożonych na hazard szacuje na 1,5 mld zł w skali roku.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL