Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Dane osobowe

GIODO ostrzega przed szpiegujšcymi zabawkami

youtube
Na polski rynek trafiajš inteligentne zabawki podłšczone do Internetu. Zastosowane w nich rozwišzania techniczne umożliwiajš inwigilację dzieci oraz ich otoczenia.

Kilka tygodni temu niemiecki urzšd regulacyjny - Bundesnetzagentur (BNetzA) wycofał z rynku interaktywnš lalkę „My Friend Cayla", wskazujšc, że zabawka ta, „bez wiedzy rodziców może nagrywać i transmitować rozmowy dziecka i innej osoby". Przestrzegał, że przy nieodpowiednio zabezpieczonym łšczu Bluetooth, otoczenie dziecka mogš podsłuchiwać obce osoby. Dodatkowo wskazywał, że lalka może też służyć do przekazywania reklam. – Rodzice powinni teraz zniszczyć zabawkę, która jest de facto urzšdzeniem szpiegowskim. Przedmioty, w których ukryte sš kamery czy mikrofony mogšce w niezauważalny sposób przekazywać dane, to naruszenie prywatnoœci – stwierdził w wywiadzie dla serwisu „Deutsche Welle" prezes BNetzA, Jochen Homann.

– Po tak zdecydowanej reakcji niemieckiego urzędu, lalki te sš wycofywane ze sprzedaży u naszych zachodnich sšsiadów. Zaczynajš natomiast pojawiać się m.in. w ofertach naszych serwisów aukcyjnych i niektórych internetowych sklepów z zabawkami, stajšc się dla polskich dzieci i ich rodziców takim samym Ÿródłem zagrożenia. Podobnie zresztš jak inne zabawki podłšczone do sieci – ostrzega dr Edyta Bielak-Jomaa, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIODO).

Jakie zagrożenia rodzi Internet rzeczy?

Wskazuje, że interaktywne zabawki, takie jak np. lalka, przed którš ostrzega niemiecki urzšd, to przykład działania tzw. Internetu rzeczy (Internet of Things; IoT). Zabawki te, nazywane ogólnie CloudPets, mogš komunikować się bezprzewodowo z najbliższym w otoczeniu urzšdzeniem, np. smartfonem, i dalej za jego poœrednictwem poprzez aplikację CloudPets App przesyłać komunikaty do innych podobnych zabawek w dowolne miejsce na œwiecie. Komunikaty te mogš być ponadto przechowywane w chmurze obliczeniowej, z którš łšczy się wspomniana aplikacja.

Interaktywne zabawki z najbliższym otoczeniem komunikujš się zazwyczaj przy użyciu słabo zabezpieczonych łšczy, takich jak Bluetooth i WiFi. Potwierdzeniem ich niedoskonałoœci w tym zakresie sš liczne ataki wykonywane przy wykorzystaniu różnych urzšdzeń zaliczanych do IoT, takich jak żarówki lub expresy do kawy. Ich efektem jest zaœ blokada dostępu do usług w sieci czy też przejęcie kontroli nad zaatakowanymi urzšdzeniami i użycie wbudowanych w nie kamer i mikrofonów do szpiegowania nas.

Rady GIODO

GIODO przestrzega przed tymi zagrożeniami i zaleca dużš rozwagę przy wyborze interaktywnych zabawek. Radzi, by przed rozpoczęciem ich używania, zapoznać się ze wszelkimi dostępnymi instrukcjami i regulaminami. – Na możliwe zagrożenia zwišzane z pozyskiwaniem od dzieci zbyt wielu informacji o nich oraz ich najbliższych warto również uczulić je same – radzi dr Edyta Bielak-Jomaa.

Ochrona rynku

W najbliższym czasie GIODO planuje też przeprowadzenie – na proœbę Polskiego Stowarzyszenia Branży Zabawek i Artykułów Dziecięcych – konsultacji z członkami tej organizacji. Ich celem ma być zapobieżenie wprowadzaniu na polski rynek zabawek naruszajšcych prywatnoœć.

Pomocne w tym zakresie mogš być przepisy ogólnego rozporzšdzenia o ochronie danych osobowych. Na ich mocy od 25 maja 2018 r. wszyscy administratorzy danych i podmioty przetwarzajšce, którymi mogš być m.in. producenci podłšczonych do sieci zabawek, będš zobowišzani, do uwzględniania ochrony danych osobowych i prywatnoœci już w fazie projektowania konkretnych produktów i usług. Będš również musieli domyœlnie zapewniać najwyższy z możliwych poziom ochrony pozyskiwanych danych.

ródło: GIODO

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL