Dane osobowe

#RZECZoPRAWIE - Maciej Kawecki: jak się zmieni ochrona danych osobowych

Maciej Kawecki
rp.pl
Przez ostatnie 20 lat udało się znacznie polepszyć ochronę danych osobowych w Polsce, ale nadal jest to temat marginalizowany - mówił dr Maciej Kawecki, doradca ministra cyfryzacji, w programie #RZECZoPRAWIE.

28 stycznia obchodziliśmy Dzień Ochrony Danych Osobowych, ale mam wrażenie, że przeszedł on trochę bez echa. Dlaczego? - zapytał gościa prowadzący #RZECZoPRAWIE Tomasz Pietryga.

- Choć przez ostatnie 20 lat udało się w Polsce znacznie polepszyć ochronę danych osobowych, to jest ona niestety tematem marginalizowanym. Nie jest uważana za temat wystarczająco doniosły. Tymczasem ochrona danych osobowych to tak naprawdę ochrona informacji o nas samych, o tym, co robimy, kim jesteśmy. A informacja to dziś jedna z najważniejszych walut świata. Dlatego dane osobowe warto chronić - podkreślił dr Kawecki.

Jego zdaniem ochrona danych osobowych zyskała na znaczeniu, gdyż zmieniły się środki pozyskiwania informacji, zakres tych  informacji oraz krąg osób, który ma dostęp do nich.

- 30 lat temu nie było portali społecznościowych, Facebooka, Twittera. Dzisiaj problem polega na tym, że żaden ustawodawca nie jest w stanie ochronić nas przed nami samymi, przed informacjami, które przekazujemy my sami - mówił Kawecki.

Jego zdaniem ochroną danych osobowych interesujemy się  dopiero wtedy, gdy dojdzie już do wycieku danych, gdy informacje udostępnione np. na Facebooku zostaną wykorzystane w celach zupełnie innych niż było to naszą intencją. Dlatego ważne jest, by zwrócić uwagę na prewencję i zwiększyć świadomość potrzeby ochrony danych.

Zdaniem Tomasza Pietrygi unijne ustawodawstwo dotyczące ochrony danych osobowych bardzo się rozrasta, często w sposób niebezpieczny. Czy musimy wchodzić w te opary absurdu? - zapytał eksperta.

- Każdy ustawodawca, w tym także unijny, zdaje sobie sprawę, że tworzone normy prawne w jakimś odsetku nie będą przestrzegane. Jeśli standardy ochrony ustawimy wysoko, to nawet, gdy przy ich stosowaniu zejdziemy niżej, to i tak ten poziom ochrony będzie wystarczający. Stąd tak dużo różnych zabezpieczeń.  Regulacja unijna wynika także z tego, że rozwój nowych technologii nie idzie w parze z legislacją. Trzeba było stworzyć takie regulacje, które wreszcie zaczną nadążać na technologiami, które nie będą nieaktualne za 5 czy 10  lat. Nowe regulacje są na tyle ogólne, że nadążają, pozwalają na zakres szerokiej interpretacji organom, które będą je stosować, na dostosowanie ich do stanu faktycznego.

Zalewanie spamem skrzynek pocztowych to zdaniem  dr. Kaweckiego  przykład problemów z egzekwowaniem prawa przez organy państwowe.

- Nowa ustawa o ochronie danych wraz z regulacjami unijnymi pozwoli to poprawić - dodał.

Zapytany o szczegóły projektu nowej ustawy o ochronie danych osobowych dr Kawecki powiedział, że ponieważ zostanie powołany następca obecnego organu ochrony (GIODO), nowe rozwiązania mają mu zapewnić szybsze i sprawne postępowanie, które będzie jednoinstancyjne. Przewidziane będą mechanizmy certyfikacji ochrony danych osobowych. administrator  danych będzie mógł uzyskać taki certyfikat. Rozporządzenie unijne wprowadza kary finansowe za naruszenie danych osobowych do 20 mln euro. Organ ochrony będzie mógł dzięki nim skuteczniej egzekwować ochronę danych osobowych. W ustawie znajdą się także propozycje wprowadzenia tajemnicy ustawowej.

- Chcemy, żeby projekt ujrzał światło dzienne wiosną, musi wejść w życie razem z regulacjami unijnymi, czyli w maju 2018 r. - powiedział dr Kawecki.

#RZECZoPRAWIE: Maciej Kawecki - Reforma ochrony danych osobowych

Źródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL