Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Dane gospodarcze

Demografia podmywa polski wzrost gospodarczy

Bloomberg
Polsce grożš poważne braki na rynku pracy, które na dekady spowolniš rozwój gospodarki – ostrzegajš Komisja Europejska i Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

Komisja Europejska przedstawiła w poniedziałek doroczne sprawozdanie o stanie zatrudnienia i sytuacji społecznej w Unii. – Niniejszy roczny przeglšd pokazuje po raz kolejny, że jesteœmy zdecydowanie na drodze do zwiększenia zatrudnienia i wzrostu gospodarczego. Jednak dzisiejsza młodzież i jej dzieci mogš znaleŸć się w gorszej sytuacji niż ich rodzice. Nie chcemy tego – powiedziała Marianne Thyssen, unijna komisarz zatrudnienia i spraw społecznych.

Skok Polski

Nasz kraj jest jednym z najbardziej skrajnych przykładów tego dylematu.

Z jednej strony sš pozytywne efekty dynamiki gospodarczej od czasu wejœcia do UE. Bezrobocie w Polsce w 2016 roku wynosiło 6,2 proc., czyli poniżej œredniej unijnej 8,5 proc. W 2005 roku – to najwczeœniejsze dane z raportu KE – sięgało 17,9 proc., podczas gdy dla całej UE wynosiło wtedy 9 proc.

Widać więc jasno, że w Polsce sytuacja wyraŸnie się poprawiła i lokujemy się teraz w głównym nurcie UE.

Jeszcze bardziej uderzajšce sš dane dotyczšce zagrożenia ubóstwem lub wykluczeniem społecznym. W 2005 roku takich ludzi w Polsce było aż 45,3 proc., a dziesięć lat póŸniej – 23,4 proc. Dla porównania œrednio w UE wskaŸnik ten prawie się nie zmienił. Ale w 2015 roku w Polsce był po raz pierwszy nieco niższy niż œrednia unijna 23,7 proc. Przy czym sš to cišgle dane nieuwzględniajšce efektów programu 500+, który przyczynił się do dalszego zmniejszenia skali ubóstwa.

Z drugiej strony widać jednak, że paliwo rozwoju gospodarczego, który doprowadził do bogacenia się społeczeństwa, powoli się wyczerpuje.

Przede wszystkim polskie społeczeństwo, podobnie jak większoœć państw UE, się starzeje. W konsekwencji będzie to oznaczało mniej ršk do pracy i więcej emerytów na utrzymaniu osób aktywnych zawodowo.

To zjawisko można niwelować, łagodzić lub opóŸniać, jeœli działa się na rzecz większego przyrostu naturalnego (choć tu efekty dla rynku pracy przychodzš ze znacznym opóŸnieniem), przyjmuje się imigrantów, podnosi wiek emerytalny czy prowadzi program aktywizacji wcišgajšcy na rynek pracy kobiet, osoby starsze, ludzi młodych, wszystkich tych, którzy do tej pory byli nieaktywni zawodowo, choć niekoniecznie zaliczani do statystyki bezrobotnych.

W Polsce niestety takich wysiłków nie widać: przyrost naturalny jest niski, wobec imigrantów panuje zadekretowana przez państwo wrogoœć, wiek emerytalny został obniżony.

Według scenariusza KE do 2040 roku liczba osób w wieku produkcyjnym będzie się zmniejszać w tempie 0,8 proc. rocznie. To ma poważne konsekwencje dla potencjału gospodarczego. W dłuższym terminie osišgalny poziom wzrostu PKB to 1,6 proc. rocznie. Chyba że znaczšco wzrosłaby produktywnoœć.

Wyzwaniem jest rynek pracy

Krytyczny pod adresem Polski jest Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) w swoim raporcie opublikowanym również w poniedziałek. Właœnie wyzwanie demograficzne uważa on za najpoważniejsze obecnie dla polskiej gospodarki. Zauważa on, że populacja w wieku produkcyjnym zaczęła się już kurczyć w 2012 roku i do 2050 roku zmniejszy się o jednš czwartš. A polski rzšd nie robi nic, żeby temu zapobiec.

MFW podobnie jak KE ocenia perspektywę wzrostu gospodarczego: maksimum 1,5 proc. rocznie przez najbliższe dekady. W ostatnich latach PKB rósł dzięki wzrostowi zatrudnienia, ale ten napęd właœnie się wyczerpuje. Trzeba więc będzie zwiększać produktywnoœć, ale – zdaniem MFW – to jest bardzo trudne wyzwanie.

Fundusz zaleca ostrożne wspieranie przyrostu naturalnego. W obecnej sytuacji gospodarczej nie powinno się ono odbywać kosztem udziału kobiet w rynku pracy, dlatego rzšd powinien wspierać zorganizowanš opiekę przedszkolnš, elastyczne kontrakty zatrudnienia czy ulgi podatkowe. Większa aktywnoœć zawodowa to przede wszystkim podniesienie wieku emerytalnego, likwidowanie przywilejów emerytalnych czy praca w niepełnym wymiarze godzin szczególnie interesujšca dla kobiet i ludzi młodych.

Kolejnym sposobem na łagodzenie skutków starzenia się społeczeństwa jest polityka migracyjna i zachęcanie do przyjazdu do Polski nie tylko Ukraińców, wykonujšcych nieskomplikowane prace, ale także innych wykwalifikowanych imigrantów.

Wreszcie konieczne jest zwiększanie produktywnoœci, co może nastšpić poprzez przesuwanie pracowników z rolnictwa do innych sektorów gospodarki, czy inwestycje w bardziej wykształconš siłę roboczš.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL