Ankietowani przez „Parkiet" ekonomiści przeciętnie spodziewali się spadku tego indeksu do 50,7 pkt. Tylko sześciu spośród 23 uczestniczących w ankiecie oczekiwało jego wzrostu.

PMI jest obliczany przez firmę Markit Economics na podstawie ankiety wśród menedżerów ponad 200 przedsiębiorstw z sektora przemysłowego. Każdy jego odczyt powyżej 50 pkt oznacza, że aktywność w przemyśle wzrosła w porównaniu do poprzedniego miesiąca, a dystans od tej granicy to miara tego wzrostu.

Lutowa poprawa koniunktury w przemyśle miała szeroki zakres, wzrosły wszystkie subindeksy składające się na PMI, m.in. dotyczące produkcji, zamówień i zatrudnienia.

„Zgodnie z najnowszymi wynikami badań, w lutym zarówno wielkość produkcji jak i napływ nowych zamówień wzrosły, sygnalizując, że tempo wzrostu oficjalnej produkcji przemysłowej przyspieszy. Mimo to, biorąc pod uwagę pogorszenie warunków gospodarczych w eurolandzie i na całym świecie, długoterminowe prognozy dla polskich producentów pozostają niepewne" – zauważył w komunikacie Trevor Balchin, ekonomista Markit Economics.