Zagraniczne inwestycje rozpędziły gospodarkę

aktualizacja: 02.03.2017, 07:28

Inwestorzy spoza Polski zatrudniają około jednej trzeciej pracujących w gospodarce narodowej i odpowiadają za dwie trzecie naszego eksportu.

REDAKCJA POLECA

Przeszło 712 mld zł warte były zagraniczne inwestycje, jakie napłynęły do Polski w ostatnim ćwierćwieczu – wynika z raportu centrum analitycznego Polityka Insight na zlecenie 14 międzynarodowych izb bilateralnych. Według jego autorów zagraniczne przedsięwzięcia zwiększyły poziom polskiego PKB o 15,6 proc. w porównaniu ze scenariuszem zakładającym brak inwestycji. Zagraniczni inwestorzy zatrudniają ok. jednej trzeciej pracujących w gospodarce narodowej i odpowiadają za dwie trzecie całego eksportu.

Niezłe wydają się także bliskie perspektywy. Przykładowo 60 proc. austriackich firm w Polsce spodziewa się wzrostu obrotów w ciągu 12 miesięcy, co może zachęcać do kolejnych projektów. Zwłaszcza że w ub. roku inwestycje zagraniczne rosły i nie ma sygnałów, by miały gwałtownie wyhamować. Eksperci podkreślają jednak, że kluczowe znaczenie dla utrzymania wzrostu będzie miał odpowiedni klimat inwestycyjny.

Jasne zasady gry

– Inwestorzy potrzebują jasnych informacji dotyczących otwartości sektorów na napływ kapitału zagranicznego, ważna jest przewidywalność – mówi Krzysztof Woźniak, dyrektor Departamentu Bankowości Międzynarodowej HSBC Bank Polska.

Według autorów raportu, najwięcej zagranicznych inwestycji trafia do sektora przemysłu, finansów i handlu. Branżą mocno przyciągającą nowe projekty jest motoryzacja. Duże nakłady lokowane są także w sektorze przetwórstwa spożywczego, produkcji maszyn oraz urządzeń petrochemicznych. W 2015 r. w przemyśle ulokowanych było 229 mld zł z bezpośrednich inwestycji zagranicznych, z których do przemysłu samochodowego i spożywczego trafiło po 44 mld zł.

Jednym z profitów wnoszonych przez lokowane w Polsce przedsięwzięcia są nowatorskie technologie, sposoby produkcji oraz nowoczesne zarządzanie. Raport podkreśla, że do głównych efektów napływu bezpośrednich inwestycji zagranicznych należy wzrost wydajności polskiej gospodarki. Kolejnym zyskiem są efekty społeczno-gospodarcze: wzrost zatrudnienia czy zwiększenie dochodów podatkowych państwa. Jak podaje Polityka Insight, płace są o 8,9 proc. wyższe, a zatrudnienie większe o 8,5 proc., niż w sytuacji, gdyby wartość zagranicznych inwestycji utrzymała się na poziomie z 1990 roku.

Inwestują w załogę

Największym zagranicznym pracodawcą w Polsce są Niemcy. W ok. 6,5 tys. firm z udziałem niemieckiego kapitału pracuje niemal 300 tys. osób. – Niemieckie firmy to zarazem lojalny inwestor, inwestujący w kształcenie kadr technicznych w Polsce – podkreśla Michael Kern, dyrektor generalny Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej.

Kluczowym inwestorem są Amerykanie: wartość amerykańskich inwestycji w Polsce przekroczyła 40 mld dolarów. Z USA pochodziło najwięcej nowych projektów sfinalizowanych w ubiegłym roku przez Polską Agencję Informacji i Inwestycji Zagranicznych (obecnie Polska Agencja Inwestycji i Handlu).

Dużym źródłem inwestycji jest Francja z wartością nakładów na poziomie 18 mld euro. Ponad 1,3 tys. francuskich firm zatrudnia ok. 250 tys. osób, działając w branży przetwórstwa przemysłowego, handlu, produkcji energii, nieruchomościach, sektorze IT oraz w branży finansowej. Natomiast w ciągu ostatnich dziesięciu lat mocno wzrosło znaczenie inwestycji z krajów skandynawskich: ich liczba zwiększyła się o ponad jedną trzecią i przekroczyła 2 tysiące. W dziesiątce największych inwestorów są także Wielka Brytania, Austria czy Włochy.

POLECAMY

KOMENTARZE