Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Cudzoziemcy

ETPC zbada wydalenie z Polski na postawie tajnych materiałów

Europejski Trybunał Praw Człowieka
AdobeStock
Europejski Trybunał Praw Człowieka zakomunikował skargę cudzoziemca wydalonego na podstawie tajnych materiałów. W Polsce pozostała jego rodzina.

Sprawa dotyczy obywatela Azerbejdżanu, którego Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego uznała za zagrażajšcego bezpieczeństwu państwa i porzšdkowi publicznemu. Na podstawie niejawnych dokumentów Wojewoda Małopolski wydał decyzję o wydaleniu o natychmiastowej wykonalnoœci. Wkrótce cudzoziemiec został pozbawiony wolnoœci i wydalony.

Pełnomocnik bez wglšdu we wszystkie akta

Zarówno w trakcie postępowania odwoławczego, jak i sšdowego pełnomocnik cudzoziemca nie miał wglšdu w niejawne akta sprawy, a w uzasadnieniach decyzji nie zawarto informacji o powodach, dla których cudzoziemiec został uznany za zagrażajšcego bezpieczeństwu. W zwišzku z tym ani cudzoziemiec, ani jego pełnomocnik nie posiadali podstawowych informacji o sprawie, a zatem nie mieli odpowiedniej możliwoœci podjęcia obrony.

NSA: prawa cudzoziemców sš przestrzegane

Wedle stanowiska Naczelnego Sšdu Administracyjnego o ile sšd ma wglšd do wszystkich dokumentów sprawy i może je ocenić, wtedy nie ma obaw o naruszenie prawa do obrony cudzoziemca. Zdaniem NSA takie rozwišzania sš zgodne zarówno ze standardem konstytucyjnym, prawem UE oraz z orzecznictwem ETPC.

Trybunały międzynarodowe: prawo do bycia wysłuchanym musi być zapewnione

Zarówno Trybunał Sprawiedliwoœci Unii Europejskiej jak i Europejski Trybunał Praw Człowieka dopuszczajš możliwoœć stosowania niejawnych materiałów w sytuacji, gdy sprawa zwišzana jest z bezpieczeństwem państwa. Jednak zgodnie z ich orzecznictwem cudzoziemiec musi mieć możliwoœć choćby częœciowo poznać, jakie sš mu stawiane zarzuty, aby mógł się do nich odnieœć. W jednym ze swoich wyroków TSUE podkreœlił, że niezbędna ochrona bezpieczeństwa państwa nie może skutkować pozbawieniem prawa do bycia wysłuchanym i że cudzoziemiec powinien być poinformowany o zasadniczych względach stanowišcych podstawę decyzji (sprawa C?300/11, ZZ przeciwko Secretary of State for the Home Department, pkt 65d).

W wyrokach ETPC wskazano również, że w takich sytuacjach powinien zostać powołany tzw. „specjalny pełnomocnik", który mógłby mieć wglšd w niejawne akta sprawy i odnieœć się do nich, lecz z drugiej strony nie posiadałby uprawnień do przekazania tych informacji swojemu klientowi (wyrok Wielkiej Izby w sprawie Chahal przeciwko Wielkiej Brytanii, skarga nr 22414/93, § 131).

Powracajšcy problem

W Polsce trwa obecnie wiele podobnych spraw, dotyczšcych m.in. odmowy udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy czy wpisu danych cudzoziemca do rejestru osób niepożšdanych. Jednš z najgłoœniejszych była sprawa doktoranta z Iraku Ameera Alkhawlany'ego. We wszystkich tych sprawach zastosowano analogiczne rozwišzania – cudzoziemców nie poinformowano o powodach, dla których uznano ich za zagrożenie dla bezpieczeństwa.

Co więcej, władze zdajš się nie brać pod uwagę, że niektórzy z tych cudzoziemców założyli rodziny w Polsce, a ich małżonkowie i dzieci majš polskie obywatelstwo. Jest to istotny czynnik, który należy wzišć pod uwagę przy ocenie, czy kwestie dotyczšce bezpieczeństwa w danym przypadku przeważajš nad ochronš życia rodzinnego.

„W takiej sytuacji wydaje się, że jedynie wyrok międzynarodowego trybunału może ocenić, na ile Polskie regulacje sš zgodne z przepisami międzynarodowymi i wpłynšć na zmianę prawa, która zapewni, że każdy cudzoziemiec będzie miał możliwoœć odniesienia się do stawianych mu zarzutów" – powiedział r.pr. Jacek Białas, prawnik Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka reprezentujšcy skarżšcego przed ETPC.

ródło: HFPC

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL