Jubileuszowy festiwal otworzył film Arnauda Desplechina „Duchy Ismaela"

aktualizacja: 17.05.2017, 20:08
Foto: Jean-Claude Lother/Why Not Productions

Jubileuszowy festiwal otworzył pretensjonalny, niestrawny film Arnauda Desplechina „Duchy Ismaela".

W Cannes zaczęła się wielka feta. Na czerwonym dywanie dyrektor festiwalu Thierry Fremaux dumnie wita gwiazdy światowego kina. Po słynnych schodach wspina się Pedro Almodovar ze swoim znamienitym jury. No tak, los czasem płata figle: laureata Złotej Palmy wybierze w tym roku artysta, który nigdy, nawet za „Wszystko o mojej matce", tej nagrody nie dostał.

Kiepski początek

„Gdyby porównać ten film do posiłku, byłby to kawał twardego, niesmacznego mięsa, owiniętego w stary bekon, usmażonego na margarynie i przykrytego bezlaktozowym żółtym serem" – napisał o otwierającym festiwal obrazie Desplechina stonowany zazwyczaj recenzent „Variety".

Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów "Rzeczpospolitej"

Zamów subskrypcję TANIEJ O VAT
i czytaj bez ograniczeń!

Kup teraz
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE