Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Budżet i Podatki

Polska przegra batalię o podatek obrotowy

123RF
Choć rzšd liczy na wpływy z jego tytułu w budżecie na 2018 r., to decyzja Komisji Europejskiej uniemożliwi powrót daniny od sprzedaży detalicznej – wynika z nieoficjalnych informacji „Rzeczpospolitej".

Komisja Europejska nakazała zawieszenie pobierania podatku od sprzedaży detalicznej we wrzeœniu 2016 r., dwa tygodnie po wejœciu w życie ustawy wprowadzajšcej takš daninę, i wszczęła postępowanie wyjaœniajšce. Zdaniem Brukseli progresywne stawki oparte na wielkoœci przychodów przyznajš przedsiębiorstwom o niskich przychodach przewagę nad ich konkurentami, z naruszeniem unijnych zasad pomocy państwa.

– Wyniki postępowania będš znane góra w cišgu kilku tygodni, a być może nawet jeszcze w czerwcu – twierdzi nasze Ÿródło w Brukseli. Kolejne potwierdza, że Komisja utrzyma swoje zarzuty i uzna podatek za nielegalnš pomoc państwa. – Polska argumentacja projektu wypadła słabo, zwłaszcza w œwietle wczeœniejszych decyzji komisji wobec Węgier – wyjaœnia.

Ten kraj również wprowadził progresywnš skalę podatku obrotowego, ale po negatywnej decyzji Brukseli zamienił jš na stawkę liniowš 0,1 proc.

Nie ma planu B

Strony nie chcš się w sprawie wypowiadać. – Nie możemy przesšdzać o wyniku postępowania ani o terminie wydania decyzji – wyjaœniajš służby prasowe Komisji Europejskiej z Brukseli.

– Nie otrzymaliœmy informacji na temat terminu wydania ostatecznej decyzji w sprawie podatku od sprzedaży detalicznej – oœwiadcza z kolei Ministerstwo Finansów. – Resort w korespondencji z KE przedstawił argumenty przeczšce selektywnemu charakterowi podatku i spodziewa się, że zostanš one uwzględnione przy wydawaniu decyzji – dodaje.

– Co do zasady, Komisja powinna zakończyć postępowanie wyjaœniajšce wydaniem decyzji w cišgu 18 miesięcy od dnia jego wszczęcia – mówi Maciej Chmielowski z biura prasowego UOKiK. – Komisja nie zwróciła się z kolejnymi pytaniami do władz polskich, można więc zakładać, że przygotowuje decyzję kończšcš postępowanie i wkrótce można się jej spodziewać – dodaje.

Pobieranie podatku na mocy specjalnej ustawy zostało zawieszone do stycznia 2018 r., ale po tym terminie rzšd liczy na zmianę. „W 2018 r. spodziewane sš wpływy z zawieszonego obecnie podatku od handlu detalicznego" – czytamy w komunikacie Centrum Informacyjnego Rzšdu po ostatnim posiedzeniu 6 czerwca, na którym omawiano założenia do przyszłorocznego budżetu.

Szacowane wpływy z tego tytułu to ok. 1,6 mld zł rocznie, zatem kwota nie jest ogromna. Jednak ważniejsza jest sama decyzja o opodatkowaniu największych sieci, zdaniem rzšdu zbyt silnych na polskim rynku. – Rada Ministrów nie podjęła jeszcze decyzji co do zakresu kontynuowania prac nad opodatkowaniem handlu – wyjaœnia resort finansów, podkreœlajšc, że od treœci ostatecznej decyzji KE i terminu jej wydania uzależnione będzie dalsze postępowanie władz polskich.

Zdaniem przedstawicieli sieci rzšd ma teraz co najmniej kilka punktów konfliktowych z Komisjš Europejskš, dlatego ponowne wycišgnięcie sprawy podatku obrotowego przypada w fatalnym momencie. Tym bardziej że generalnie zapomniano o fatalnym sposobie wprowadzania kolejnych wersji ustawy.

Branża ostrożna

– Czekamy na decyzję i liczymy, że będzie pozytywna – mówi Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, zrzeszajšcej największe sieci w Polsce, głównie z kapitałem zagranicznym. Jednak rodzime firmy też ostro protestowały przeciwko takiemu scenariuszowi. Największe sieci z rodzimym kapitałem planowały np. podział na mniejsze spółki, aby uniknšć płacenia podatku. Zwolnione z niego były firmy o obrotach do 17 mln zł miesięcznie. Powyżej tej kwoty i do poziomu 170 mln zł miesięcznie stawka wynosić miała 0,8 proc., a powyżej – 1,4 proc.

Z daniny zwolnione miały być zatem placówki i sieci o obrotach w wysokoœci 204 mln zł rocznie, co oznacza, że w tej grupie znajdzie się większoœć firm, a podatek obejmie tylko stosunkowo niewielkš liczbę handlowców. Premier Beata Szydło, otwierajšc konsultacje nad projektem ustawy, mówiła zresztš, że ma on umożliwić konkurencję mniejszych firm z dużymi sieciami.

– Podatkiem jeszcze nigdy nikomu nie udało się wyrównać szans, ten pomysł powinien zostać raczej porzucony – mówi Robert Krzak, prezes Forum Polskiego Handlu.

Co stanie się, jeœli rzšd, podobnie jak na Węgrzech, wprowadzi wariant jednej stawki dla wszystkich firm handlowych, nawet na poziomie 0,2–0,4 proc.? – Zdecydowanie sprzeciwialiœmy się podatkowi obrotowemu w wersji liniowej i nadal uważamy, że jest to z punktu widzenia branży handlowej wariant absolutnie niedopuszczalny – mówi Maciej Ptaszyński, dyrektor generalny Polskiej Izby Handlu.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL