Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Budżet i Podatki

Propozycje Ministerstwa Finansów dotyczšce uproszczeń w VAT dla małych firm wymagajš dodatkowych analiz

Bloomberg
Propozycje resortu finansów dotyczšce uproszczeń w VAT dla małych firm brzmiš interesujšco, ale wymagajš analiz, by ich wprowadzenie nie przyniosło niespodziewanych, niekorzystnych skutków dla budżetu - oceniajš eksperci podatkowi, z którymi rozmawiała PAP.

Ministerstwo Finansów poinformowało w poniedziałek, że resort rozważa wprowadzenie uproszczonej, zryczałtowanej formy opodatkowania VAT-em dla podatników, których obroty nie przekraczajš 150 tys. zł rocznie. Rozważane jest też podniesienie progu podlegania VAT z obecnych 150 tys. zł do 200 tys. zł.

Doradca podatkowy Wojciech Kotowski z kancelarii Ożóg Tomczykowski wyjaœnił w rozmowie z PAP, że podwyższenie limitu obrotów, którego przekroczenie powoduje, że przedsiębiorca staje się podatnikiem VAT, to kwestia indywidualna państw członkowskich UE. Dyrektywa VAT pozwala bowiem krajom UE, by pewne regulacje mogły doprecyzować na poziomie lokalnym.

- Takš kwestiš jest właœnie ustalenie limitu zwolnienia z VAT dla małych firm. Obecnie obowišzujšcy limit w wysokoœci 150 tys. zł jest na œrednim poziomie w porównaniu z innymi krajami UE. W niektórych jest niższy, w innych wyższy - na Łotwie np. wynosi 50 tys. euro, a więc istotnie więcej niż w Polsce - powiedział Kotowski.

Zwrócił uwagę, że podatnik może zrezygnować ze stosowania limitu i zdecydować, że nie chce korzystać ze zwolnienia, bo bardziej odpowiada mu bycie czynnym podatnikiem VAT.

- Nie wiem, czy nie demonizuje się zbytnio obowišzków zwišzanych z VAT-em. Oczywiœcie obowišzujšcy jeszcze kilka lat temu limit w wysokoœci 50 tys. zł był za niski dla małych podmiotów, które działalnoœć wykonujš w nieznacznym stopniu - ocenił doradca.

Jego zdaniem limit w wysokoœci 150 tys. wydaje się rozwišzaniem rozsšdnym, ale jego podniesienie może nie mieć specjalnego przełożenia na obowišzki podatników.

- Tym bardziej, że na przykład kasy rejestrujšce i tak trzeba zaczšć stosować znacznie wczeœniej, bo po przekroczeniu obrotu w wysokoœci 20 tys. zł - dodał.

Według Kotowskiego bardziej interesujšco wyglšda propozycja wprowadzenia uproszczeń w rozliczeniach VAT dla najmniejszych firm.

- Niestety, na razie mamy za mało informacji z resortu finansów na ten temat. O pomyœle tym warto dyskutować, jest ciekawy. Przepisy o VAT do łatwych bowiem nie należš, a ich stosowanie nastręcza pewnych trudnoœci. Może przy tej okazji warto by przeanalizować przepisy VAT, zastanowić się, które sš najbardziej ucišżliwe i spróbować je zmienić - zaznaczył.

Natomiast partner w kancelarii KNDP Andrzej Nikończyk zwrócił uwagę na bardzo wysokie koszty administracyjne, z którymi borykajš się małe firmy.

- Tutaj uproszczenia, przy zachowaniu dotychczasowych uprawnień podatników, sš bardzo przez nich oczekiwane. Zmiana - ze względu na stopień skomplikowania systemu podatkowego - byłaby pożšdana. Natomiast z punktu widzenia budżetu taka propozycja niesie za sobš pewne ryzyko - powiedział Nikończyk.

Wyjaœnił, że z uproszczeń chętnie skorzystaliby podatnicy, którzy dużo wpłacajš do budżetu, ale mniej podatku odzyskujš.

- Ci, którzy dużo odzyskujš, nie zmieniš zasad opodatkowania, a ci, co wpłacajš, przejdš na zwolnienia i zniknš z systemu. Pienišdze nie wpłynš, ale wypłynš, więc zmiana może skutkować dziurš budżetowš. Resort finansów powinien więc przeprowadzić analizę skutków zaproponowanych rozwišzań i zdecydować, kogo powinny one objšć, a kogo nie - wskazał doradca podatkowy.

Jego zdaniem należałoby wyliczyć, ilu podatników skorzystałoby ze zmiany i jakie konsekwencje miałoby to dla finansów publicznych. Nikończyk zaznaczył, że z podniesienia limitu zwolnienia z VAT mogłaby skorzystać niewielka grupa.

- To jest bardziej propozycja systemowa, bowiem trzeba pamiętać, jak bardzo administracja podatkowa jest obcišżona obsługš tych podatników - zwrócił uwagę.

Podkreœlił, że zmiana skutkowałaby na pewno znacznym zmniejszeniem obcišżeń dla administracji skarbowej, dzięki czemu fiskus mógłby się skupić na większych firmach, gdzie ryzyko nieprawidłowoœci jest większe.

MF podało, że analizy przeprowadzane w resorcie wykazujš, iż przedsiębiorcy o przychodach do 150 tys. zł rocznie stanowiš aż 51 proc. liczby podatników VAT (jest ich 880 tys.), ale generujš jedynie 0,84 proc. łšcznego obrotu podatników VAT. Zgodnie z danymi za 2014 r. firmy te wpłaciły do budżetu w 2014 r. 121 mln zł.

- Status podatnika VAT wišże się z koniecznoœciš prowadzenia rozliczeń, które dla wielu podatników mogš być ucišżliwe. W zwišzku z tym faktem Ministerstwo Finansów rozważa wprowadzenie uproszczonej, ryczałtowej formy opodatkowania dla tych podatników (ryczałt kwotowy lub procentowy od obrotu). Kolejnš rozważanš zmianš jest podniesienie progu podlegania podatkowi VAT z obecnych 150 tys. zł do 200 tys. zł - napisano w komunikacie.

MF tłumaczy, że w UE limit zwolnienia kształtuje się na różnym poziomie. W Polsce wynosi 150 tys. zł, tj. ok 37 tys. 333 euro, w szeregu państw jest niższy, ale np. we Francji wynosi od 82 tys. 200 do 32 tys. 900 euro (w zależnoœci od rodzaju działalnoœci), w Irlandii 75 tys. lub 37 tys. 500 euro rocznie.

Ministerstwo zastrzegło, że w ramach podwyższonego limitu podatnicy też płaciliby VAT w uproszczonej formie.

- Nowe reguły realizowałyby zasadę uproszczenia i uszczelniania, którš kieruje się MF. Dzięki uwolnieniu setek tysięcy podatników od wymogów administracyjnych można by skoncentrować działania administracji podatkowej na monitoringu podatników o większych obrotach, czyli tam, gdzie powstaje zasadnicza częœć luki VAT - komentował cytowany w komunikacie minister finansów Paweł Szałamacha.

Według MF rozważane zmiany wymagajš uzyskania derogacji od ogólnych zasad VAT ze strony Komisji Europejskiej. Resort finansów uważa, że odpowiadajš one art. 395 dyrektywy VAT, na podstawie którego kraj członkowski może uzyskać odstępstwo od stosowania ogólnych reguł dyrektywy.

ródło: ekonomia.rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL