Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Budownictwo

Inwestor ustali zakres prac podwykonawcy

Dziœ orzecznictwo sšdowe chroni podwykonawców kosztem inwestorów.
Rzeczpospolita, Pio Piotr Guzik
Rzšd szykuje zmiany w umowach o roboty budowlane.

Umowy o roboty budowlane spędzajš sen z powiek niejednemu deweloperowi. Powodujš bowiem zatory płatnicze. Wicepremier Mateusz Morawiecki ma pomysł, jak się ich pozbyć.

W ubiegły wtorek rzšd przyjšł pakiet jego propozycji. Dotyczš one również umów o roboty budowlane.

Propozycje podobajš się deweloperom i prawnikom. Ich zdaniem zlikwidujš one niektóre patologie występujšce dziœ na rynku. Sš jednak i głosy krytyczne.

Nie będzie niespodzianek

Pełna nazwa tzw. pakietu Morawieckiego to: „o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia dochodzenia wierzytelnoœci". Nowelizuje on art. 647 ze zn 1 kodeksu cywilnego, czyli przepisy dotyczšce wspomnianych umów. Rzšd proponuje, by inwestor razem z wykonawcš okreœlał w umowie szczegółowy zakres robót, które ma wykonać firma podwykonawcza. Będzie zawierało się jš razem z umowš o roboty budowlane albo póŸniej, gdy już podwykonawca będzie chciał rozpoczšć pracę.

Projekt przewiduje również, że zawarcie tego typu umowy będzie równoznaczne z udzieleniem domniemanej zgody przez inwestora na wykonanie konkretnych robót przez danego podwykonawcę. Ponadto ma skutkować solidarnš odpowiedzialnoœciš inwestora i wykonawcy za zapłatę wynagrodzenia firmie podwykonawczej.

Dopiero wyraŸne złożenie sprzeciwu przez jednš z tych trzech stron będzie skutkowało brakiem wspomnianej zgody. Można będzie go wnieœć w terminie 30 dni od dnia doręczenia inwestorowi zgłoszenia zakresu robót budowlanych.

Ten pomysł budzi skrajne emocje.

– To bardzo dobre rozwišzanie – uważa Konrad Płochocki, dyrektor generalny Polskiego Zwišzku Firm Deweloperskich. – Dzięki niemu inwestor uniknie tego typu niespodzianek, do jakich dochodzi dziœ. Przychodzš do niego bowiem firmy, których wczeœniej nigdy nie widział, z żšdaniem wypłaty wynagrodzenia za wykonane prace. Okazuje się, że generalny wykonawca zostawił ich na lodzie. Inwestor, czy tego chce czy nie, płacić musi, chociaż już raz za roboty zapłacił wykonawcy generalnemu – tłumaczy dyrektor Płochocki.

Dzieje się tak dlatego, że orzecznictwo sšdowe chroni podwykonawców kosztem inwestorów. Przewiduje bowiem, że jeżeli podwykonawca pracuje na budowie, to istnieje domniemanie, że inwestor go zna, a skoro tak, to cišży na nim obowišzek zapłaty wynagrodzenia.

– Projekt ma zdecydowanie charakter porzšdkujšcy. Uwzględnia dorobek orzecznictwa sšdowego – uważa Łukasz Bernatowicz, radca prawny.

Inaczej na propozycję zmian w umowach patrzy adwokat Stefan Jacyno, partner w Kancelarii Wardyński i Wspólnicy.

– Na inwestora spadnš nowe obowišzki. Dziœ zleca wykonawcy realizację przedsięwzięcia i daje na ten cel œrodki. I choć decyduje o tym, kto pracuje na jego budowie, nie ustala precyzyjnych zasad wynagradzania podwykonawcy – wyjaœnia mecenas Jacyno.

Natomiast po zmianach to inwestor będzie się musiał zaangażować bardziej. – Ma to jednak swoje zalety. W przyszłoœci pozwoli uniknšć sporów sšdowych z firmami podwykonawczymi. Dziœ często goszczš one na wokandzie sšdowej – uważa mecenas Jacyno.

Bez wyłudzeń

Projekt przewiduje również, że inwestor będzie płacił podwykonawcy tylko takš kwotę, na jakš umówił się z głównym wykonawcš.

– Nie będzie więc dochodziło do sytuacji, że z umowy inwestora z wykonawcš wynika, że np. instalacja elektryczna to koszt rzędu 10 mln zł, a następnie przyjdzie do niego firma podwykonawcza i powie, że umawiała się z wykonawcš na 15 mln zł – mówi dyrektor Płochocki.

Co ciekawe, to niejedyny projekt, który dotyczy umów o roboty budowlane. W Sejmie trwajš prace nad senackš propozycjš. Projekt zakłada, że – tak jak obecnie – inwestor będzie ponosił odpowiedzialnoœć solidarnie z wykonawcš. Senatorowie proponujš jednak doprecyzować wspomniany przepis i wprowadzić dodatkowy warunek. Chcš, by inwestor odpowiadał za zapłatę wynagrodzenia, tylko gdy wczeœniej wyraził pisemnš zgodę na zawarcie umowy o roboty budowlane wykonawcy z podwykonawcš. Senacka propozycja uzupełnia się więc z rzšdowym projektem.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL