Reklama

Produkcja budowlano-montażowa: zapaść na budowie

Inwestycje ruszą na dobre najwcześniej za dwa lata – nie wszystkie firmy przetrwają.

Aktualizacja: 23.11.2016 20:33 Publikacja: 23.11.2016 18:54

Produkcja budowlano-montażowa: zapaść na budowie

Foto: 123RF

Gdziekolwiek spojrzeć z okien naszej redakcji na warszawskiej Woli, widać pracujące żurawie: powstają biurowce, mieszkania, przygotowywany jest plac pod wielką galerię handlową. Zaraz ruszy też rozbudowa metra.

Tymczasem najnowsze dane GUS są katastrofalne. W październiku produkcja budowlano-montażowa zmalała aż o 20 proc. rok do roku. Do tego – ze środowej ankiety przeprowadzonej przez Urząd zieje czarna rozpacz przedsiębiorców z tej branży.

– Jeśli nie zostaną uruchomione projekty infrastrukturalne, finansowane ze środków unijnych, część firm budowlanych może mieć poważne kłopoty z przetrwaniem – uważa Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka Konfederacji Lewiatan.

Szykuje się najgorszy rok od 2013 r. Spadek rynku to efekt trwającego ponad rok zastoju w przetargach na budowę infrastruktury współfinansowanej z UE. Tej dziury nie są w stanie zasypać prywatne inwestycje w biurowce, mieszkania czy magazyny. Deloitte szacuje, że potrzeby inwestycyjne dotyczące dróg, kolei, energetyki i ochrony środowiska to w latach 2014–2028 aż 300 mld zł. Co prawda PKP PLK i Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad powoli ruszają z przetargami, ale firmy są i tak pełne obaw. – W budownictwie infrastrukturalnym rok 2017 też zapowiada się jako trudny, większość nowych inwestycji będzie w fazie projektowania – ocenia Krzysztof Kozioł z Budimeksu.

Wiele kontraktów będzie realizowanych w formule „projektuj i buduj", co oznacza, że przychody z nich widać będzie w wynikach firm najwcześniej w II połowie 2018 r. A należy się też liczyć z odwołaniami w przetargach.

Reklama
Reklama

Głód zleceń jest ogromny. Walka o kontrakty, wojna cenowa, zagrożenie dla jakości inwestycji – tak przyszłość widzi Skanska, potentat branży budowlanej.

Jest ryzyko, że w pewnym momencie nastąpi kumulacja prac, co wywinduje ceny materiałów, zagrażając rentowności kontraktów, jak przed Euro 2012. Firmy będą też musiały stawić czoło brakowi specjalistów.

Budownictwo
Artur Popko, prezes Budimexu: Brak kalendarza inwestycji destabilizuje rynek
Budownictwo
Władysław Grochowski, prezes Arche: Procedury biurokratyczne są coraz bardziej przytłaczające
Budownictwo
Nadchodzi dobry czas dla branży cementowej? Eksperci dzielą się prognozami na ten rok
Budownictwo
„Skala niespotykana do tej pory”. Najważniejsze wydarzenia w branży budowlanej 2025
Budownictwo
To nie jest zwykły plac budowy. Niezwykła polska budowa 14 tysięcy kilometrów od kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama