Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Budowa i remont

Architekci omijajš polskš prowincję

ROL
To dobra cecha wyróżniać się ze swojego otoczenia. Ale warto osadzić jš w tradycji miejsca. Krajobraz miejsca powinien być nabudowywaniem na tym, co już jest, bez nadmiernej ekstrawagancji.

Wakacje trwajš. Więc jeŸdzimy, oglšdamy, podziwiamy lub chcemy zapomnieć. A w Polsce wœród 2478 samorzšdów gminnych aż 1555 to samorzšdy wiejskie, zaœ 621 to miejsko-wiejskie. Sš sołectwa, sołtysi, zebrania wiejskie i krajobraz wsi polskiej. Jakże różny. Czasem chcemy tam powracać, a czasem mamy wrażenie, że ci, którzy tam mieszkajš, sš niechętni wobec miejsc, gdzie żyjš. Skšd taka różnica? Bo przecież samorzšdy wszędzie majš takie same prawa.

Gdy jesteœmy na OpolszczyŸnie, patrzymy z podziwem nie tylko na domy, ale i ich ogrodzenia, kwiaty przed nimi. Na Podkarpaciu czy Kujawach też sš piękne miejsca. A na Mazurach w malutkiej wsi można znaleŸć plażę i altankę, która jest postawiona przez mieszkańców. Dlaczego jednym się udaje, a gdzie indziej jest gorzej? Często to lokalna ambicja pozwala na uruchomienie malutkich przecież œrodków z funduszu sołeckiego. Mieszkańcy składajš się po 50 zł, poœwięcajš swój czas i jest efekt. Można się pochwalić i można mieć przyjemnoœć korzystania z ładnego miejsca. A krajobraz Polski to przecież krajobraz małych miasteczek i wsi.

Może więc brak dobrych przykładów w formie wzorników architektonicznych. Po dramatycznych zniszczeniach pierwszej wojny œwiatowej œrodowiska architektów Politechniki Krakowskiej wydały nakładem Obywatelskiego Komitetu Odbudowy Wsi i Miast w 1915 roku w Krakowie małe poradniki z projektami odbudowy. A nazwiska ich architektów to póŸniejsza czołówka polskiej architektury. Dlaczego dzisiaj architektura, jej twórcy, omijajš polskš prowincję, pozostawiajš jš samej sobie? Czy to dlatego, że fascynacja dużym miastem pozwala nam na oderwanie się od naszych miejsc pamięci i ułatwia ucieczkę od koniecznoœci swoistej służby? Bo gdy szukamy zwišzku z miejscem rodzinnej tradycji, to odnosimy się w naszej pamięci do rzeczy wielkich, a płot, furtka, ogród, chodnik, to takie mało ambitne.

Ale przecież chcemy się pokazać, wyróżnić. To dobra cecha wyróżniać się ze swojego otoczenia. Ale warto osadzić jš w tradycji miejsca. Krajobraz miejsca powinien być nabudowywaniem na tym, co już jest, bez nadmiernej ekstrawagancji. Tej możemy niestety doœwiadczać w wielu miejscach Polski. Szczególnie tam, gdzie budujemy z przekonaniem, że rażšca innoœć to atrakcyjnoœć. Miejscowoœci turystyczne stajš się więc panopticum reklam, budek i rażšcego indywidualizmu ich właœcicieli. A można przebudować stodołę wiejskš tak, aby stała się miejscem handlu lokalnego i była częœciš tradycji miejsca.

Można też z jej inspiracji uczynić dom mieszkalny jak Długa Stodoła koło Poznania. Wtedy to również kontynuacja tradycji zabudowy miejsca. Tak jak jej szczególnym przykładem sš opolskie wsie. Bo przecież dwudziesta już edycja konkursu Piękna Wieœ jest trwałym składnikiem budowania jakoœci i piękna ich miejsc, ale również ich społecznoœci. Stšd aktywnoœć stowarzyszeń lokalnych mieszkańców czy Stowarzyszenia Opolski Dom. To Ÿródło twórczoœci jednego z honorowych architektów SARP Antoniego Domicza.

A obszary wiejskie sš potencjałem rozwoju kraju. Bo raport OECD z 2014 roku o innowacyjnoœci obszarów wiejskich wskazuje, że te kraje, które potrafiš uruchomić nowoczesne procesy rozwojowe na obszarach wiejskich, osišgnš lepszš możliwoœć wzrostu gospodarczego i jednoczesne utrzymanie spójnoœci społecznej. W Polsce to przecież ponad 93 proc. powierzchni kraju i w zależnoœci od sposobu liczenia (GUS, OECD, Eurostat) 40–46 proc. mieszkańców. W obszarach wiejskich tkwi ogromny potencjał rozwojowy, który wspierany może przyczynić się do znacznego przyspieszenia rozwoju społeczno-gospodarczego Polski.

A główne walory to silne więzi społeczne, niskie koszty dla inwestycji gospodarczych, zasoby pracy, wyższe poczucie bezpieczeństwa i to, czego dzisiaj oczekujemy – jakoœć œrodowiska i piękno krajobrazu. A krajobraz wsi może być właœnie Ÿródłem budowania poczucia wspólnoty opartej na współdziałaniu w tych małych i większych sołectwach dla ponad 50 tys. polskich sołtysów i mieszkańców wspólnot wiejskich. Š?

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL