Reklama

Ceny w górę przez koszty finansowania

Zamknięcie otwartych rachunków powierniczych uderzy także w duże firmy.

Aktualizacja: 24.06.2018 19:30 Publikacja: 24.06.2018 19:21

Po zamknięciu rachunków powierniczych budowa mieszkań będzie droższa, a deweloperzy będą chcieli prz

Po zamknięciu rachunków powierniczych budowa mieszkań będzie droższa, a deweloperzy będą chcieli przerzucić dodatkowe koszty na klientów.

Foto: materiały prasowe

Trwają przymiarki do zamknięcia otwartych rachunków powierniczych. W powszechnym przekonaniu zmiany uderzą w mniejszych deweloperów. A czy duzi gracze mogą spać spokojnie?

Wyrwa płynnościowa

– W ramach zamkniętych rachunków powierniczych deweloper otrzymuje środki wpłacone przez nabywców dopiero w momencie zakończenia inwestycji, co spowoduje sporą wyrwę płynnościową, która wymusi uruchomienie środków z kredytu bankowego. Sytuacja ta spowoduje oczywiście wzrost kosztów prowadzenia inwestycji w wysokości nie niższej niż koszt posiadanego finansowania bankowego, który zapewne będzie odzwierciedlony w cenie mieszkania dostępnego dla nabywcy mieszkania – mówi Mateusz Mucha, menedżer w Domu Maklerskim Navigator. Dodaje, że na skutek wprowadzenia regulacji deweloperzy będą bardzo uzależnieni od banków, co może skutkować dużymi ograniczeniami realizacji nowych inwestycji w czasach gorszej koniunktury, kiedy to banki będą ograniczać udzielane branży finansowanie.

– Nowelizacja ustawy deweloperskiej w zaproponowanym kształcie może znacząco wpłynąć na rynek mieszkaniowy w Polsce. Likwidacja otwartych rachunków powierniczych odetnie deweloperów od ważnego źródła finansowania inwestycji, jakim były zaliczki klientów. Tym samym zmusi branżę do znacznie silniejszego wykorzystania finansowania dłużnego – wskazuje Piotr Zybała, analityk DM mBanku. – Uważamy, że wiele podmiotów nie poradzi sobie w nowym otoczeniu, co przyspieszy konsolidację rynku mieszkaniowego w rękach deweloperów silnych kapitałowo. Prawdopodobnym następstwem likwidacji otwartych rachunków powierniczych będzie spadek podaży i wzrost cen mieszkań, choć w okresie vacatio legis następstwa ustawy mogą być odwrotne, czyli wywołać gwałtowny wzrost oferty – dodaje.

Zdaniem Macieja Wewiórskiego, analityka DM BOŚ, wpływ braku otwartych rachunków powierniczych będzie lekko negatywny dla deweloperów, ale nie zmienia to pozytywnego nastawienia eksperta do sektora. – Banki udostępnią finansowanie, mając gotówkę u siebie na rachunkach. Należy się liczyć z lekkim wzrostem kosztu długu. Szukając pozytywów tej zmiany, należy nadmienić, że jest ona korzystna dla klientów, co powinno zaowocować wzrostem zaufania do deweloperów – uważa Wewiórski.

Jakie konsekwencje

Jakie znaczenie dla płynności deweloperów ma dostęp do gotówki z rachunków powierniczych i czy po ewentualnym zamknięciu rachunków zwiększą się potrzeby w zakresie finansowania zewnętrznego – i czy spółki muszą liczyć się ze wzrostem kosztów?

Reklama
Reklama

– Od początku swojej działalności na rynku deweloperskim korzystamy z finansowania zewnętrznego i równocześnie ze środków wpłacanych przez nabywców – oczywiście, zawsze odbywało się to pod kontrolą banków finansujących nasze inwestycje – mówi Dariusz Pawlukowicz, członek zarządu Vantage Development. – W ostatnim czasie, z uwagi na coraz szybsze tempo sprzedaży mieszkań, zdarzały się przypadki, że korzystaliśmy jedynie ze środków własnych i wpłat klientów udostępnianych z rachunków deweloperskich. Nowelizacja ustawy, a co za tym idzie wyeliminowanie z obiegu otwartych rachunków, może spowodować, że wszystkie nasze projekty będą współfinansowane przez banki. Środki klientów nie będą mogły w żadnym stopniu zmniejszyć wysokości finansowania zewnętrznego. Wynikiem tego będzie wzrost kosztów dla spółki. Spodziewamy się również, że w przypadku zwiększenia popytu na kredyty inwestycyjne – a dziś wielu deweloperów korzysta z tego źródła w ograniczonym zakresie – wzrosną nominalne koszty finansowania przez banki. W konsekwencji tego, koszty deweloperów mogą wzrosnąć jeszcze bardziej, a to, w sytuacji drożejących gruntów oraz istotnego wzrostu kosztów budowy, będzie musiało przełożyć się na ceny mieszkań – mówi menedżer.

Pawlukowicz podkreśla, że w przypadku likwidacji otwartych rachunków deweloperskich finansowanie projektów będzie się odbywało z wykorzystaniem środków własnych i finansowania dłużnego.

– W naszej ocenie finansowanie to będzie realizowane poprzez kredyty bankowe, a nie obligacje, które są po prostu źródłem droższym oraz mniej elastycznym. Zawierając umowę kredytową, deweloper ma pewność finansowania realizacji inwestycji, a koszty w postaci odsetek ponoszone są w miarę wykorzystania środków kredytowych. W przypadku emisji obligacji całość środków uzyskuje się od razu, przez co od samego początku ponosi się pełne koszty. Nasze wieloletnie doświadczenie na rynku deweloperskim i doskonałe relacje z większością banków pozwalają ze spokojem podchodzić do planowanych zmian w zakresie możliwości finansowania naszych projektów, niemniej nieunikniony byłby wzrost kosztów realizacji projektów – przyznaje Pawlukowicz. Jego zdaniem, biorąc pod uwagę ostrożność banków i ograniczone możliwości finansowania sektora bankowego, planowana zmiana może spowodować istotne problemy dla wielu mniejszych przedsiębiorstw, co może prowadzić do dalszej konsolidacji działalności deweloperskiej w portfelach największych graczy.

Małgorzata Szwarc–Sroka, członek rady nadzorczej J.W. Construction Holding, nadzorująca pion ekonomiczny i biuro relacji inwestorskich, przyznaje, że dla każdej spółki deweloperskiej otwarty rachunek powierniczy jest korzystniejszym rozwiązaniem.

– Trzeba jednak pamiętać, że banki wyrażają zgodę na rachunek powierniczy otwarty w przypadku przedsięwzięć bardzo dobrze ocenionych i sprawdzonych deweloperów. Część banków stosuje też zasadę, że – niezależnie od otwieranych rachunków powierniczych otwartych – dla bezpieczeństwa finansowania przyznaje kredyt w wysokości uzupełniającej wkład własny dewelopera. W tym przypadku finansowanie jest „domknięte", nawet jeżeli nie ma potrzeby korzystania z kredytu w takiej wysokości, ponieważ tempo sprzedaży mieszkań i wpływy od klientów zapewniają w trakcie źródło finasowania budowy. A więc w takim przypadku przyznawane kredyty będą już w całości wykorzystywane tak, jak przy zastosowaniu wyłącznie rachunków zamkniętych – mówi Szwarc-Sroka. Wskazuje, że konieczność zaciągnięcia kredytu będzie więc niejako wymuszona, a jego wysokość zdecydowanie wzrośnie – np. do wysokości 80 proc. kosztów przy założeniu, że 20 proc. to wkład własny dewelopera.

– Oczywiście im większy będzie wkład własny dewelopera, tym mniejszy będzie kredyt. Tak czy inaczej, rachunek powierniczy zamknięty spowoduje konieczność zaciągania wyższych kredytów, co zdecydowanie wpłynie na zwiększone koszty finansowe, a tym samym zwiększy koszty każdego przedsięwzięcia. Wydaje się, że banki chętniej będą finansować deweloperów i przedsięwzięcia sprawdzone, które będą w stanie spłacić wyższe kredyty lub będą posiadać odpowiednie wkłady własne na realizację projektów – mówi Szwarc-Sroka. – Jeżeli ustawodawca umożliwi jednak otwieranie rachunków otwartych, ale zabezpieczonych umową gwarancji lub ubezpieczenia, to koszty tych operacji również będą wyższe, a dostęp do tych zabezpieczeń ograniczony.

Reklama
Reklama

Szwarc-Sroka zaznacza, że w przypadku konieczności zaciągnięcia wyższych kredytów J.W. Construction poniesie wyższe koszty finansowe. Spółka w większości swoich inwestycji nie korzysta teraz z kredytów. – W przypadku wejścia w życie rachunków zamkniętych będziemy się starać wykorzystywać wypracowywane nadwyżki do wkładów własnych rozpoczynanych projektów tak, by udział kredytu był relatywnie mniejszy – podsumowuje Szwarc-Sroka. ©?

Nieruchomości
Deweloper obiecał mieszkanie za złoty medal w igrzyskach. Zmienia zasady dla Kacpra Tomasiaka
Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama