Reklama

Brexit: umowa tylko na papierze

Formuła, która pozwala na przejście do drugiego etapu negocjacji rozwodowych z Wielką Brytanią, jest przykładem tego, w czym Bruksela jest najlepsza – wieloznacznych kompromisów, w których każdy odnajdzie to, co mu odpowiada.
Brexit: umowa tylko na papierze

Foto: AFP

Londyn zapowiedział w nim, że po Brexicie system prawny obowiązujący w Irlandii Północnej będzie taki sam, jak w reszcie Zjednoczonego Królestwa. Oddalił w ten sposób obawy Unionistów z Ulsteru, że rozwód z Brukselą jest pierwszym krokiem do zjednoczenia Zielonej Wyspy.

Ale jednocześnie ten sam kompromis zakłada, że jeśli Wielka Brytania nie będzie częścią unii celnej i wspólnego rynku, to wówczas kluczowe dla utrzymania swobody przemieszczania się przez granicę Irlandii Północnej i Republiki Irlandii obszary współpracy zostaną utrzymane. Tym razem chodziło o uspokojenie rządu w Dublinie, ale także zwolenników radykalnego zerwania z Unią w brytyjskim rządzie, w tym szefa MSZ Borisa Johnsona, poprzez pokazanie, że twardy rozwód z Brukselą jest wciąż możliwy.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama