Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Blogi

Milenialsi w chillout roomie

ROL
W biurach nad Wisłš coraz częœciej pojawiajš się podpatrzone za granicš atrakcje.
Kilkanaœcie lat temu standardowym biurowym udogodnieniem była kuchnia zaopatrzona w automat z kawš. Tam – niczym w serialu „Camera Cafe" sprzed dekady – toczyło się życie towarzyskie pracowników: wymieniano ploteczki, knuto biurowe spiski, zawierano doraŸne koalicje, nawišzywano romanse.

Dziœ, wzorem zachodnich korporacji, także w biurach nad Wisłš coraz częœciej pojawiajš się podpatrzone za granicš atrakcje: chillout roomy, wzorzyste kanapy, hamaki czy konsole do gier.

I pracownicy, szczególnie milenialsi, to lubiš. Œwiadczy o tym choćby sytuacja, do której doszło – choć ludziom z pokolenia 40- czy 50-latków wyda się to nieprawdopodobne – podczas rozmowy kwalifikacyjnej w jednej z firm.

Młody kandydat do pracy, zapytany, jakie warunki byłyby dla niego interesujšce, wypalił: „Na poczštku chciałbym wiedzieć, czy macie tu piłkarzyki, bo jak nie, to dalej nie rozmawiamy".

Na szczęœcie mieli, więc negocjacje mogły się toczyć dalej, aż do satysfakcjonujšcego dla obu stron finału.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL