Magdalena Lemańska: Filozofia przegrywa w Polsce z cenami

aktualizacja: 13.07.2017, 20:17
Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Podobno w Polsce kwitnie moda na promowanie i kupowanie lokalnych produktów i sprawdzanie, gdzie i w jakich warunkach są wytwarzane. Jednocześnie, a liczby nie kłamią, już kilka milionów Polaków kupuje na chińskiej platformie Aliexpress produkty często niskiej jakości i niewiadomego pochodzenia.

Wydawałoby się, że Allegro, na którym można kupić zarówno worek do prastarego, nieprodukowanego już modelu odkurzacza, jak i wielkoformatowy olejny obraz na ścianę, ma już tak mocną ofertę i rynkową pozycję, że nic mu nie zagrozi. Ale chińska determinacja i smykałka do robienia interesów sprawiają, że przewaga Allegro nad Aliexpressem maleje.

Kiedy niedawno byłam w Chinach, gdzie wraz z innymi dziennikarzami pytaliśmy naszych przewodników o kwestie polityczne, padła odpowiedź, którą wciąż pamiętam: – Nie rozmawiamy o polityce, chcemy żyć w dobrobycie i robić biznes – odpowiedziała nam gładko jedna z przewodniczek w Szanghaju. Korzystając z tego, że Chiny to ogromny kraj, a Chińczycy lubią zakupy, najwięksi chińscy przedsiębiorcy szybko testują i wdrażają tam na dużą skalę wygodne dla klientów rozwiązania (chiński Facebook, WeChat to jednocześnie wielka mobilna platforma płatnicza), a następnie zaszczepiają je za granicą.

Akurat polska wersja portalu Aliexpress jest z wyglądu nieco toporna (przycisk „zachowaj zmiany", w który trzeba kliknąć po ustawieniu kraju, z którego robi się zakupy, oraz waluty, w jakiej chce się zapłacić, jest w wyniku beznadziejnego tłumaczenia z angielskiego przemianowany na „ratuj"), ale za to ma zaletę, której statystyczny polski kupujący na razie nie jest w stanie zignorować – oferuje rozmaite przedmioty bardzo tanio.

I tak właśnie chiński pragmatyzm wygrywa z lokalnymi markami i całą filozofią stawiania na lokalne dobra. Podobnie jak nieobecne akurat w Polsce, pozbawione lokalnych produktów chińskie sklepy „wielobranżowe" w wielu krajach na świecie wygrywają z lokalnymi sieciami handlowymi tym, że po prostu zawsze są otwarte.

Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE