Zajrzyj do swoich śmieci, rządzie

aktualizacja: 04.07.2017, 19:51
Foto: Archiwum

Bardzo dobrze, że rządzący zabrali się do walki z nadmiarem plastikowych toreb zaściełających naszą piękną ojczyznę.

I choć nowych opłat i podatków z reguły nie pochwalam, tu muszę rząd poprzeć. Bo na Polaka nic tak nie działa jak argument finansowy. I nic tak nie zachęci do „przesiadki" z jednorazówek na siatki i torby znane z czasów naszych matek i babek jak obłożenie plastikowych obowiązkową stawką sięgającą maksymalnie 1 zł.

To jednak nie rozwiązuje problemu. By się o tym przekonać, wystarczy zajrzeć do... własnych śmieci. Do czego namawiam i premier Beatę Szydło, i ministra środowiska Jana Szyszkę. Ja do swoich zaglądam co dzień, niosąc kolejną porcję odpadów do recyklingu. Przeznaczony na nie przydomowy pojemnik wypełniają, niemal się zeń wylewając, butelki PET, tacki, folie, pudełka i puszki używane, a raczej nadużywane, przez producentów żywności i innych dóbr. Jestem zdumiony, ile takich odpadków „dostarcza" jedna rodzina i w jakim tempie ich ilość rośnie z roku na rok.

Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów "Rzeczpospolitej"

Zamów subskrypcję TANIEJ O VAT
i czytaj bez ograniczeń!

Kup teraz
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE