Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Blogi

Powiedzcie „nie” monopolowi

Archiwum
Przejęcie Elektrowni Rybnik i elektrociepłowni EdF przez PGE przypieczętuje monopolizację naszej energetyki. Kontrolowane przez Skarb Państwa firmy – obok PGE także Enea, Energa i Tauron – będš miały w sumie 70-procentowy udział w wytwarzaniu energii elektrycznej.

Krzysztof Adam Kowalczyk

Nie mam wštpliwoœci, że państwowy monopol przyniesie nam wyższe ceny, a niewykluczone, że i wyłšczenia pršdu. Majšc tego samego właœciciela, firmy przestanš konkurować, a w konsekwencji inwestować w innowacyjnoœć.

Łatwiej im będzie przerzucić na barki odbiorców – od konsumentów po firmy małe i œrednie – sięgajšce miliardów złotych koszty ratowania górnictwa węgla kamiennego i utrwalania zależnoœci od tego wysoce emisyjnego paliwa, oraz niezbędne w tej branży inwestycje. Wyższe ceny pršdu to w konsekwencji niższa konkurencyjnoœć polskiej gospodarki i utrata miejsc pracy.

Przed tworzeniem państwowego monopolu, który może prowadzić do dyktowania odbiorcom niekorzystnych warunków, ostrzegł niedawno w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej" Maciej Bando, prezes Urzędu Regulacji Energetyki. Tyle że URE nie ma narzędzi do powstrzymania tego procesu.

Może to natomiast zrobić prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Mam nadzieję, że starczy mu odwagi, by powiedzieć „nie" przejęciu i dostrzec, że – kupujšc aktywa od Francuzów – PGE uzyskuje pozycję dominujšcš na rynku, z ponad 40-procentowym udziałem. Ważne, czy prezes UOKiK policzy ten udział w skali kraju, czy też przymknie nań oko, uznajšc – wbrew faktom – że nasz rynek energii jest już w pełni otwarty na konkurencję pršdu z importu. Wolałbym, by wzišł przykład ze swojej poprzedniczki Małgorzaty Krasnodębskiej-Tomkiel, która w 2011 r. powiedziała „nie" przejęciu Energi przez PGE. Za przeciwstawienie się planom rzšdu PO zapłaciła potem utratš stanowiska, ale wyznaczyła wysokie standardy sprawowania urzędu, którego istotš jest przecież przeciwdziałanie monopolom.

Liczę też, że minister energii, obdarzony dzięki monopolowi władzš absolutnš nad naszymi licznikami i generatorami pršdu, będzie umiał dostrzec, że jego najważniejszym zadaniem nie jest dbałoœć o dobre samopoczucie i poparcie polityczne podległych mu grup zawodowych. Jego misjš jest, a przynajmniej powinno być, zapewnienie polskiej gospodarce jak najtańszych Ÿródeł energii.

Od opozycji zaœ oczekuję pomysłów, jak ten galimatias w przyszłoœci rozplštać. Jeœli w najbliższych czy jeszcze następnych wyborach uda się jej przejšć władzę, stanie przed problemem, jak najpierw wyjœć z tego monopolu państwa, a potem w sensowny sposób energetykę sprywatyzować. Właœnie w takiej kolejnoœci, a nie odwrotnie. Bo od monopolu państwowego gorsze jest tylko jedno – monopol prywatny.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL