Michał Niewiadomski: Na rynku gazu zyska odbiorca

aktualizacja: 17.05.2017, 21:22
Foto: Fotorzepa, Andrzej Bogacz

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo traci udziały w rynku gazu, bo konkurencja w tym sektorze rośnie. Jeszcze trzy lata temu monopolista miał blisko 90 -procentowy udział w rynku, a w roku ubiegłym spadł on o blisko 20 procent.

Dzieje się to za sprawą częściowego uwolnienia tego rynku i dopuszczenia do obrotu gazem innych podmiotów. Błękitne paliwo możemy coraz częściej kupić od dostawców prądu; samo PGNiG zaczęło sprzedawać energię elektryczną.

Bezpowrotnie skończyły się czasy, gdy na tym rynku dominowała tylko ta jedna spółka sprzedająca surowiec tak klientom przemysłowym, jak i indywidualnym. Część dużych odbiorców gazu zaczęła w ostatnich latach kupować surowiec na własną rękę. Grupa Azoty, największy jednostkowy konsument błękitnego paliwa w Polsce, zużywająca ok. 2 mld metrów sześciennych gazu rocznie, planowała własne zakupy, np. poprzez terminal LNG. Po zmianie rządu nawozowy gigant z powrotem kupuje gaz od PGNiG. Ale co ciekawe, trend własnych zakupów błękitnego paliwa utrzymał Orlen. W ostatnich miesiącach znacząco wzrosła dynamika tak zakupów, jak i sprzedaży gazu przez płocki koncern.

Uwolnienie rynku gazu spowodowało nie tylko większą liczbę podmiotów oferujących sprzedaż surowca, ale i uelastyczniło PGNiG, które daje coraz lepsze warunki cenowe odbiorcom. Co prawda Urząd Regulacji Energetyki cały czas ustala taryfy na gaz, więc rynek nie jest w pełni płynny i oddany we władanie prawa podaży i popytu, ale zmierzamy do tego punktu. Bo tylko prawdziwa konkurencja – tak jak na rynku operatorów sieci komórkowych prześcigających się w jak najlepszych warunkach dla odbiorców – jest w stanie zapewnić nam dobry produkt po jak najniższej cenie. Bo w całej tej surowcowej grze nie wolno zapominać, że najważniejszy jest klient.

Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE