Opinie z rynku

Życie w komunie ery cyfrowej

Grażyna Błaszczak, redaktor "Rzeczpospolitej"
Fotorzepa, Andrzej Bogacz
Po 2030 roku aż dwa miliardy pracowników będą stanowiły osoby urodzone po roku 2000. Co to zmieni? Dużo. Także na rynku nieruchomości.

Pracodawcy będą mieli do czynienia z ludźmi nieznającymi świata bez smartfonów, superszybkiego internetu i aplikacji, które przejmują za nich obowiązki. Technologia będzie dla tego pokolenia integralną częścią rzeczywistości i będzie ono korzystać z niej intuicyjnie. Grupa ta inaczej nawiązuje relacje, inaczej organizuje swoje życie prywatne i zawodowe, więc rynek nieruchomości będzie musiał na to odpowiedzieć – tak przewidują eksperci JLL.

W tym kontekście opowiadają o trendzie colivingu już dziś. Michael Ewert z tej firmy mówi, że w San Francisco istnieją budynki, które są biurami, laboratoriami, inkubatorami dla startupów, a jednocześnie zapewniają bazę noclegową, usługi i wszystko, co niezbędne do wygodnego życia.

To wokół tych budynków tworzy się społeczność, której integrację oraz funkcjonowanie wspierają oczywiście technologie. Trudno się pewnie po jakimś czasie zorientować, czy jest się w pracy, czy burza mózgów odbywa się na spotkaniu towarzyskim poza biurem czy w wirtualnym salonie dla pracowniczej komuny.

Gdy słyszę takie opowieści, trudno mi uwierzyć, że za chwilę wokół biurowców na warszawskiej Woli będziemy mieć do czynienia z takim stylem życia.

Mam jednak nadzieję, że biurowce i skupione wokół nich organizacje nadal będą miały mniej do zaoferowania niż domy rodzinne.

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL