Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Blogi

Koniec podstawiania nogi małym firmom

Archiwum
Daleka kuzynka straciła ostatnio pracę w borykajšcej się z chińskš konkurencjš firmie krawieckiej. Jako robotna dziewczyna wzięła sprawy w swoje ręce i dzięki dofinansowaniu z urzędu pracy otworzyła w swoim małym mieœcie zakład krawiecki.

Udało jej się nawet zdobyć grono wiernych klientek. Gdy jednak skończył się krótki okres, kiedy jako debiutantka w biznesie płaciła mniejszy ZUS, składka skoczyła kilkakrotnie. Okazało się, że klientek jest za mało, by starczyło jej i na czynsz, i na energię, i na ZUS. By nie zwracać dotacji, docišgnęła z pomocš rodziny do końca okresu, przez jaki musiała prowadzić zakład. A potem go zamknęła. Pienišdze wydane na nowe miejsce pracy – przyznajmy: mało zyskowne, ale dajšce przychód powyżej minimalnej pensji – poszły w błoto, bo państwo obcišża małe przedsiębiorstwa zbyt wysokš daninš.

Dlatego popieram pomysł Ministerstwa Rozwoju, by dla osób prowadzšcych mikrodziałalnoœć gospodarczš i majšcych naprawdę małe obroty wprowadzić niskie składki ZUS, proporcjonalne do przychodu. Proponowana zmiana daje szansę na uratowanie niewielkich, często znikajšcych z rynku przedsiębiorstw, głównie w sektorze usług. Obniżenie biurokratycznej bariery daje szansę tym, którzy chcš działać w małych miastach i na wsi, gdzie trudno o uzyskanie obrotów pozwalajšcych na opłacenie składek ZUS w standardowej wysokoœci.

Tym, którzy obawiajš się, że państwo w ten sposób otworzy drzwi, przez które krwiożerczy biznes wypchnie na samozatrudnienie dziesištki tysięcy zarabiajšcych grosze pracowników, polecam lekturę ogłoszeń z ofertami pracy. Gdyby zmiana była planowana w czasie kryzysu, kiedy wszyscy desperacko szukali oszczędnoœci, obawy być może byłyby na miejscu. Ale nie teraz, kiedy mamy na rynku coraz większy deficyt ršk do pracy. Pracownicy głosujš nogami i pracodawcy muszš zwiększać pensje albo dosłodzić życie pracowników pozapłacowymi benefitami. A już na pewno nie powinni ich wypychać na samozatrudnienie, które wišże się z biurokratycznš mordęgš samodzielnych rozliczeń z ZUS i fiskusem.

Nowa regulacja ma szanse rozwišzać jeszcze jeden problem ogólnie niskiego wskaŸnika aktywnoœci zawodowej, który wynika przecież nie tylko z ucieczki na emerytury, ale też ze zbudowanej przez państwo zbyt wysokiej bariery wejœcia w biznes i utrzymania się na swoim. Proponowana zmiana powinna tę barierę jeœli nie zburzyć, to przynajmniej poważnie obniżyć. I choćby dlatego warto jš wprowadzić.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL