Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Blogi

Zagraniczny absolwent to skarb

Fotorzepa, Robert Gardziński
Studenci z innych krajów, choć przybywa ich dynamicznie, to wcišż Ÿródło zarobku jedynie dla uczelni, a dla ogółu Polaków co najwyżej etniczna ciekawostka. Nasze państwo i firmy nie potrafiš zagospodarować przybyszy po ukończeniu studiów. A mogliby oni stać się kluczem do ekspansji polskiego biznesu.

To oczywiste, że zagraniczny student paryskiej Sorbony pomaga póŸniej francuskiej firmie jako lokalny urzędnik, a po latach nawet członek najwyższych władz swojego, kraju. W wielu państwach takie kontakty w biznesie sš kluczowe. Każdy liczšcy się gospodarczo kraj tworzy lobby złożone z byłych studentów. Francja, Hiszpania, Niemcy... Tylko nie Polska.

Resort rozwoju skupił się na tworzeniu zagranicznych biur handlowych, które majš wesprzeć eksport. Ale to nie wystarczy. Jeœli Polska chce zaistnieć w ludnych i szybko rozwijajšcych się krajach, musi stawiać na absolwentów, organizować ich spotkania, przyjazdy do Polski, tworzyć silne organizacje i nie żałować na to grosza. Choćby dlatego, że nie ma takich kontaktów i wpływów jak dawne mocarstwa kolonialne. Dlaczego majšc tak ważnych absolwentów jak prezydent Mali, wielu ministrów w Angoli czy Senegalu, nie potrafiliœmy ich wykorzystać?

Jak jednak pogodzić takš politykę z ostatnim pogorszeniem się atmosfery wokół cudzoziemców? Ksenofobia niektórych Polaków, Ÿle pojmujšcych istotę patriotyzmu, pachnie wręcz gospodarczym sabotażem przeciwko własnej ojczyŸnie.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL