Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Biznes

Firmy chciałyby dostawać zapłatę w cišgu miesišca

Fotorzepa/Adam Burakowski
Aż 70 proc. przedsiębiorstw uważa, że kontrahenci powinni regulować płatnoœci w terminie do 30 dni. Jednoczeœnie 66 proc. spotyka się z praktykš pozaumownego wydłużania terminów.
Obecnie maksymalny ustawowy termin na zapłatę faktury wynosi 60 dni. Z badań przeprowadzonych przez Krajowy Rejestr Długów we współpracy z Ministerstwem Rozwoju, wynika jednak, że biznes oczekiwałby jego znacznego skrócenia. Na pytanie, ile powinien on wynosić, ok. 39 proc. ankietowanych przedsiębiorców odpowiada, że 30 dni. Co pišty uważa, że 14 dni, a 8,6 proc. – że do 7 dni. Tym samym, prawie 70 proc. przedsiębiorców uważa, że maksymalny ustawowy termin na zapłatę faktury nie powinien być dłuższy niż miesišc. 45- i 60-dniowego dopuszczalnego okresu na dokonanie płatnoœci oczekiwałoby natomiast odpowiednio 5,7 oraz 6,8 procent przedsiębiorstw. Co ciekawe, 15 proc. ankietowanych uważa, że przepisy nie powinny regulować maksymalnego terminu płatnoœci faktury. Oczekiwania dotyczšce maksymalnego terminu płatnoœci za fakturę sš zróżnicowane i zależš od wielkoœci przedsiębiorstwa. W firmach mikro i małych ponad 70 proc. badanych deklaruje, że ustawowy czas zapłaty faktury powinien być ustalony na poziomie do 30 dni. W przypadku dużych firm ten odsetek wynosi 50 procent.
Ta rozbieżnoœć ma swoje uzasadnienie. To właœnie największe przedsiębiorstwa – jak wynika z badań – najczęœciej wymuszajš najdłuższe terminy zapłaty. Aż 52,5 proc. ankietowanych wskazuje na takie działania. Z kolei 23,9 proc. badanych uważa, że takie praktyki stosujš œrednie firmy, a 23,6 proc. – że mikro i małe. – Niestety duże firmy cišgle jeszcze często wykorzystujš swojš przewagę i dyktujš tym mniejszym warunki, na jakich mogš zawrzeć transakcję – komentuje Mirosław Sędłak, prezes Rzetelnej Firmy. – W efekcie nie tylko zaniżajš wartoœć umowy, ale również wydłużajš termin płatnoœci. Na szczęœcie w tej grupie przedsiębiorstw sš też takie, które postępujš etycznie i nie stosujš takich praktyk. Mam nadzieję, że będzie ich coraz więcej – dodaje. Bardzo ciekawe sš też odpowiedzi na pytanie, czy kontrahenci stosujš pozaumowne praktyki wydłużania terminów płatnoœci swoich zobowišzań. Przykładowo poprzez opóŸnianie akceptacje faktury. Okazuje się, że aż 66 proc. badanych firm spotkało się z takimi praktykami. Zaledwie co czwarty przedsiębiorca twierdzi, że nigdy nie miał do czynienia z takim zjawiskiem. – Tak, jak nie da się w umowie zapisać wszystkich możliwych scenariuszy, tak również nie jest to możliwe w ustawie – zauważa Adam Łšcki, prezes KRD BIG SA. – Celowe przedłużanie odbioru przedmiotu umowy, szukanie błędów w fakturach czy innych sposobów, aby oddalić w czasie termin płatnoœci najczęœciej pokazuje, że mamy do czynienia z nieuczciwym kontrahentem. Z takiej współpracy lepiej szybko zrezygnować, a informację o braku terminowej płatnoœci wpisać do rejestru dłużników. Od listopada tego roku można to zrobić już po 30 dniach od ustalonego terminu płatnoœci – dodaje.

Opinia

Jakub Kostecki | prezes zarzšdu Kaczmarski Inkasso Według obowišzujšcej obecnie Ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych terminy płatnoœci nie powinny przekraczać 60 dni. Zapisy dajš też możliwoœć obcišżenia dłużnika kosztami windykacji, doliczenia mu ustawowych odsetek za zwłokę czy naliczenia 40 euro rekompensaty za opóŸnienia w zapłacie. Gdyby jednak wprowadzić maksymalny ustawowy termin płatnoœci na poziomie 30 dni, może udałoby się zmniejszyć skalę zjawiska finansowania się kosztem swoich kontrahentów. Zmiana mogłaby mieć też inny pozytywny skutek. W razie braku płatnoœci, firmy mogłyby dużo szybciej ubiegać się o swoje pienišdze. Z naszych doœwiadczeń wynika, że spłacalnoœć zaległoœci przeterminowanych do 3 miesięcy sięga 72 proc., a w przypadku długów starszych niż rok – zaledwie 26 poc. Czas ma tu więc kluczowe znaczenie.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL