Biznes

Innowacyjni czempioni

Seco/Warwick ze Świebodzina to przykład firmy konkurującej na wielu rynkach przede wszystkim dzięki nowym technologiom .
materiały prasowe
Przedsiębiorstwa, które nadają tempo eksportowej ekspansji, to tzw. ukryci czempioni – średnie i małe firmy, działające w rynkowych niszach, mało znane przeciętnemu konsumentowi, za to niezwykle skuteczne i konkurencyjne.

Partner Cyklu

Ich przewaga leży nie w obniżaniu kosztów produkcji, lecz w innowacyjnych rozwiązaniach i korzystaniu z nowoczesnych technologii. Dzięki temu szybko się rozwijają, przechodząc od etapu niewielkiego producenta o często rodzinnym charakterze do działalności na skalę globalną.

Badania i rozwój

Terminu „ukryci czempioni" użył po raz pierwszy Hermann Simon, niemiecki ekonomista i konsultant biznesowy, badający specyfikę tego rodzaju firm. – Zasadnicze cechy ukrytych czempionów nie zmieniły się w ostatnich 20 latach, ale wzrósł ich poziom innowacyjności. Zwiększyły się inwestycje w badania i rozwój, a w ich wyniku ilość stosowanych nowych rozwiązań – mówi Simon. Jego zdaniem dzisiejsi menedżerowie są zdecydowanie lepiej wykształceni i mają większe międzynarodowe doświadczenie niż ich poprzednicy.

Najwięcej Ukrytych Czempionów działa w Niemczech, ale można ich znaleźć także w Polsce. Jednym z przykładów firmy wykorzystującej innowacje do zwiększania konkurencyjności jest Seco/Warwick ze Świebodzina, będąca dostawcą wyposażenia przemysłowego i urządzeń do obróbki cieplnej metali. Ma oddziały w Chinach, Indiach, Stanach Zjednoczonych, Niemczech, Francji i Rosji, a swoje rozwiązania sprzedaje w ponad 70 krajach. Oferta spółki obejmuje m.in. produkcję pieców próżniowych, linii do lutowania aluminiowych wymienników ciepła czy linii do obróbki cieplnej aluminium, które dostarczane są do firm w branży samochodowej, lotniczej czy energetycznej. – Seco/Warwick nie konkuruje ceną, ale najnowszymi technologiami do obróbki cieplnej, stąd nasze znaczące inwestycje w badania i rozwój. To przynosi efekty w postaci przewagi konkurencyjnej na wymagających rynkach – mówi Katarzyna Sawka, globalny dyrektor marketingu Seco/Warwick. Firma współpracuje z uczelniami technicznymi, a także z instytutami naukowymi.

Na innowacyjności buduje swoją konkurencyjność także spółka Sescom świadcząca usługi utrzymania technicznego placówek sieciowych. Obsługuje ponad 30 tys. obiektów w przeszło 20 krajach europejskich, ma cztery spółki zagraniczne: czeską, węgierską, niemiecką i austriacką. Jej usługi dopasowują się do zmieniających się trendów rynkowych i potrzeb klientów. W przeciwieństwie do korporacji oferujących podobne usługi Sescom bardziej koncentruje się na projektowaniu usług pod specyficzne wymagania odbiorców, z wykorzystaniem najnowszych rozwiązań technologicznych. W październiku rozpoczęły się prace nad stworzeniem nowej platformy analitycznej, która w przyszłości może dodatkowo usprawnić techniczne zarządzanie sieciami.

Duża elastyczność

Innowacyjnością konkuruje także firma Kaskat, która z małej firmy handlującej kazeiną techniczną przeobraziła się w przedsiębiorstwo o zasięgu globalnym. Na eksporcie skupiała się od początku działalności. Dziś jej kontrahentami są takie kraje jak: Chiny, Egipt, Kazachstan, Arabia Saudyjska, Mauretania, Senegal, Rosja i Wietnam. – Głównymi atutami naszej firmy jest elastyczność w odniesieniu do oczekiwań klientów, szybkość realizacji zamówień, kwalifikacje personelu i znajomość rynków zagranicznych – mówi Stanisław Franczak, dyrektor zarządzający Kaskat. Spółka planuje teraz rozszerzenie oferty na rynkach afrykańskich i azjatyckich o lody w proszku i mieszanki mleczne. Innowacyjnym pomysłem są mieszanki instant dla dorosłych w nowoczesnych opakowaniach foliowych oraz w puszkach aluminiowych z przykrywką wielokrotnego użytku. Poprzez użycie opakowań jednostkowych chce trafić do klienta indywidualnego i ulokować tego rodzaju produkty w supermarketach. – Z nową ofertą planujemy ekspansję na rynki Chin i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, które mogą stać się również bramą do Afryki i Azji – dodaje Franczak.

Opinia

Sebastian Szaudel, dyrektor departamentu bankowości korporacyjnej HSBC Bank Polska

„Ukryci czempioni" to często firmy średniej wielkości. Nie są już start-upami, a jednocześnie nie są jeszcze w pełni ukształtowanymi korporacjami. Taka skala działalności umożliwia elastyczność i szybkie reagowanie na zmieniające się trendy i sytuację rynkową. Mniejsza skala sprawia również, że niektórzy duzi konkurenci mogą czasem nie zwracać na nich uwagi, co umożliwia im budowanie pozycji poza domeną największych graczy. Koncentrują się na tym, w czym są dobrzy, działają w niszach. Wąska specjalizacja powoduje, że cały czas pracują nad ulepszaniem swojej oferty, wdrażają innowacje i usprawniają procesy, aby ich produkty i usługi odpowiadały na potrzeby klientów. Dbają o swoich pracowników, niejednokrotnie zatrudniając przedstawicieli kilku pokoleń z tych samych rodzin. Doceniają wartość relacji poza firmą, często angażują się w działania na rzecz lokalnych społeczności. Potrafią budować bliskie relacje z odbiorcami i partnerami biznesowymi, co w przypadku wąskiej specjalizacji jest niezwykle ważne.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL