Biznes

DHL postawił na Okęcie. I przegra?

Fotorzepa/Bartosz Jankowski
Decyzja rządu o budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego w Baranowie może boleśnie uderzyć w giganta branży kurierskiej – ustaliła „Rzeczpospolita".

DHL Express, spółka odpowiedzialna za dostarczanie przesyłek międzynarodowych, z pompą uruchomi we wtorek swoją najnowszą i bez wątpliwości największą dotychczas inwestycję w naszym kraju. Chodzi o supernowoczesny terminal lotniczy, który ma pozwolić koncernowi umocnić pozycję lidera na rynku przesyłek transgranicznych.

Humory menedżerom koncernu, którzy przybędą tu z niemieckiej centrali, popsuł jednak polski rząd, który w połowie września zdecydował, że do 2027 r. zbuduje nowy, centralny port w oddalonej o 45 km od stolicy gminie Baranów. Wiele wskazuje, że lotnisko im. Chopina na warszawskim Okęciu w konsekwencji zostałoby zamknięte. Wart 100 mln zł terminal lotniczy DHL może stać już wtedy w polu.

– Faktycznie tak może być. Ostatnie decyzje w sprawie lotniska centralnego zrodziły niepewność – mówi w rozmowie z „Rzeczpospolitą" Tomasz Buraś, prezes DHL Express.

Kosztowny problem

Choć inwestycja DHL na Okęciu jest imponująca i symboliczna (ma to być podsumowanie 25 lat działalności niemieckiego koncernu w naszym kraju), to na uroczystości nie pojawią się wyżsi rangą oficjele z polskiego rządu. I trudno się dziwić, by promowali lotnisko Chopina w sytuacji, gdy oczkiem w głowie ma być budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego.

DHL ma jednak problem. I to kosztowny. – Zainwestowaliśmy w ten obiekt bardzo duże pieniądze. To bez wątpienia najdroższy obiekt uruchomiony przez DHL Express w Polsce. Wartość całego projektu szacujemy nad ponad 20 mln euro – podkreśla Buraś.

Dla porównania uruchomiony w ub.r. terminal lotniczy DHL w Katowicach kosztował ok. 8 mln euro.

Obiekt na Okęciu jest potężny – jego docelowa wydajność ma być o kilkadziesiąt procent wyższa niż w dotychczasowym warszawskim terminalu DHL Express. – Terminal będzie w stanie – bez specjalnych modyfikacji – obsługiwać rynek przez 15 lat, zakładając, że obłożenie obiektu będzie rosło o kilkanaście procent rocznie. Docelowe możliwości terminalu będą sięgać 6 tys. paczek na godzinę – wyjaśnia prezes Buraś.

Początkowo niemiecka firma będzie jednak wykorzystywać około jednej trzeciej możliwości sortowania zainstalowanej tam maszyny. Docelowo będzie mieć zatem możliwość obsługiwania nawet trzykrotnie większych wolumenów.

Nowo powstały obiekt spełnia kilka funkcji: od tzw. gatewaya, czyli miejsca, do którego przylatuje samolot z przesyłkami, z którego następnie wyładowuje się towar, sortuje, poddaje odprawie celnej, po typowy terminal kurierski.

– To obiekt najnowocześniejszej klasy, jaka istnieje. Podobne inwestycje mamy np. na Węgrzech czy w Portugalii – przekonuje prezes Buraś.

DHL nie zainwestuje w Baranowie

Co jednak z ambitnymi planami DHL po przeniesieniu portu lotniczego do gminy Baranów? Jak się dowiedzieliśmy, koncern nie zamierza inwestować w Centralnym Porcie Komunikacyjnym.

– Terminal pozostanie na Okęciu. Mamy umowę na wynajem budynku od LS Airport Service na 15 lat – komentuje prezes DHL Express Polska.

I zaznacza, że przed spółką wiele lat użytkowania obiektu.

– Nie wyobrażam sobie budowy terminalu 45 km od Warszawy. Gdybyśmy musieli przenieść się do Baranowa, znaleźlibyśmy się z dala od naszych punktów doręczeń. A chcemy być jak najbliżej klienta. Z naszego punktu widzenia kluczowy jest czas od wylądowania samolotu do dostarczenia przesyłki pod adres – tłumaczy nasz rozmówca.

Informacje o potencjalnym „uśmierceniu" lotniska Okęcie traktuje jako dywagacje.

– Decyzja o budowie centralnego portu została podjęta, ale nie ma żadnych konkretów. Dziesięć lat to odległy horyzont czasowy, dlatego dzisiaj skupiamy się na tym, aby jak najlepiej obsługiwać klientów. Gdyby jednak faktycznie doszło do tego, że na Okęciu nie będą lądowały w przyszłości samoloty, co jest dziś tylko jedną z opcji, to nadal będziemy potrzebowali tu stacji kurierskiej – zaznacza.

Lokalizacja prawdopodobnie więc pozostanie, zmieni się tylko funkcja obiektu na typowe centrum serwisowe.

DHL Express wskazuje Polskę jako jeden z ważniejszych rynków. Od kilku lat polski oddział należy do najszybciej rosnących, obok Australii oraz Zjednoczonych Emiratów Arabskich, ze wszystkich oddziałów DHL na świecie (wzrost jest dwucyfrowy). Koncern buduje tu całą sieć wyspecjalizowanych obiektów: w ub.r. uruchomił terminal lotniczy w Katowicach i obiekty w Rzeszowie, Lublinie oraz Toruniu. W planach są kolejne inwestycje. W 2018 r. DHL otworzy terminal na lotnisku w Gdańsku, doda też nowe obiekty we Wrocławiu, Łodzi i Szczecinie oraz całą sieć lokalnych centrów serwisowych.

Co dalej z lotniskiem chopina

W związku z budową Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK) około 2025 r. ma być podjęta decyzja co do dalszego losu Lotniska Chopina na Okęciu. Mikołaj Wild, pełnomocnik rządu ds. CPK, uważa, że uruchomienie nowego portu oznacza zamknięcie Okęcia dla ruchu cywilnego. Największy port w kraju, obsługujący 38 proc. ruchu pasażerskiego w Polsce, zaczyna być bliski wyczerpania przepustowości (w br. ma obsłużyć 14 mln osób).

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL