Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Biznes

Nielegalne zakłady bukmachesrkie: Blokowanie nie wystarczy

Fotorzepa
Jak wynika z badań TNS Polska, do których dotarła „Rzeczpospolita", aż 84 proc. ankietowanych popiera planowany przez ustawodawcę pomysł blokowania stron nielegalnych bukmacherów. Jednak takie rozwišzanie może być nieskuteczne.

Z badania, które zleciło Stowarzyszenie Pracodawców i Pracowników Firm Bukmacherskich, wynika ponadto, że 88 proc. badanych uważa, iż państwo powinno chronić legalnie działajšce firmy przed konkurencjš nielegalnych operatorów.

Pod presjš budżetu

Teraz tak się nie dzieje. Z raportu United Nations Global Compact wynika, że aż 91 proc. wycenianego na ponad 5 mld zł polskiego rynku bukmacherki to szara strefa, czyli nielicencjonowane zakłady z siedzibš na Cyprze czy w Gibraltarze. Tracš legalni bukmacherzy i państwowa kasa. Dlatego rzšd rozpoczšł prace nad zmianš prawa. Nowa ustawa ma uregulować cały hazard, w tym zakłady sportowe. W ubiegłym miesišcu projekt trafił do Sejmu. Teraz zajmš się nim posłowie ze specjalnie powołanej podkomisji, która we wtorek ma rozpoczšć pracę. Rzšdowi zależy na czasie, bo zmienione prawo powinno wejœć w życie od stycznia (wpływy z uregulowanego hazardu znalazły się w projekcie budżetu na przyszły rok).

Legalny segment ma się powiększyć z niecałych 10 proc. do 60 proc., a budżet ma zyskać 1,5 mld zł rocznie.

Walka z technologiš

Blokowanie stron internetowych nielegalnych operatorów jest powszechnš praktykš stosowanš w państwach Unii Europejskiej. To rozwišzanie wprowadziły do tej pory m.in. Niemcy, Dania, Litwa, Łotwa, Estonia, Portugalia, Hiszpania czy Włochy. Jednak to nie zawsze działa.

Jak wskazuje firma Roland Berger w specjalnym raporcie, ręczne wyszukiwanie stron z zakładami wzajemnymi i ich blokada to walka z wiatrakami. Strony te szybko mogš zmieniać adresy, a sami klienci w łatwy sposób ominšć blokowanie DNS przez zastosowanie prostych zmian w swoich systemach komputerowych. Tak np. robiš Włosi.

Sceptycznie do blokowania stron podchodzi też ekonomista z SGH dr Artur Bartoszewicz, który w rozmowie z Polskš Agencjš Prasowš wskazuje na niskš skutecznoœć takiego działania państwowych służb. Jego zdaniem technologie bardzo szybko się rozwijajš i ci, którzy będš chcieli obejœć te blokady, na pewno znajdš sposoby.

– Lepsza jest konkurencja podatkowa, tak jak w innych dziedzinach gospodarki, tworzenie lepszych warunków, nie tylko podatkowych. Tak, by uczciwi inwestorzy z tej branży woleli rejestrować się i płacić podatki w Polsce – mówi.

Analitycy Rolanda Bergera wskazujš nawet konkretny poziom opodatkowania – 20 proc. marży operatora zakładów wzajemnych. Ich zdaniem odniesie to lepszy skutek niż funkcjonujšcy obecnie podatek oparty na obrocie.

Opinia

Marta Kostka, prezes Stowarzyszenia Pracodawców i Pracowników Firm Bukmacherskich

Branża bukmacherska jest elementarnš częœciš gospodarki i muszš w niej obowišzywać, tak jak wszędzie, zasady rynkowe, zakładajšce równe warunki prowadzenia biznesu dla wszystkich podmiotów. Państwo powinno skutecznie egzekwować przepisy prawa. Tymczasem 91 proc. rynku zakładów wzajemnych należy do operatorów działajšcych bez licencji Ministerstwa Finansów. Oznacza to, że te podmioty nie przestrzegajš krajowego prawa i nie płacš podatków. W obecnej rzeczywistoœci traci przede wszystkim budżet państwa czy polski sport, który mógłby być w większym stopniu finansowany przez legalnych bukmacherów.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL