Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Biznes

Chiny zakazały współdzielenia sex-lalek

AFP
Ekonomia współdzielenia jest szczególnie popularna w Państwie Œrodka. Przez pewien czas wypożyczać można było nie tylko rowery czy samochody, ale także lalki do erotycznych zabaw. Rzšd jednak zakazał tego, ze względu na zły wpływ na społeczeństwo.

Chińska aplikacja Touch zawiesiła swojš działalnoœć zaledwie 4 dni po rozpoczęciu œwiadczenia usług. Usługi polegały na udostępnianiu sex-lalek w naturalnym rozmiarze, z twarzami dziewczyn z Hong Kongu, Rosji, Chin i Korei. Dostępna była także Wonder Woman z mieczem i tarczš. Lalkę, normalnie kosztujšcš kilka lub kilkanaœcie tysięcy juanów, można było wypożyczyć za dziennš opłatę w wysokoœci 298 juanów (ok. 160 zł).

- Z przykroœciš ogłaszamy zawieszenie naszej usługi „wypożyczania dziewczyn" – napisał deweloper Touch z firmy Xiamen HaiBao Information Technology. - Chwilę po uruchomieniu usługa wywołała w mediach goršcš dyskusję – czytamy. – Zostaliœmy skontrolowani przedstawicieli odpowiedniego urzędu, współpracowaliœmy i zaakceptowaliœmy karę.

Decyzja urzędników o zamknięciu działalnoœci spowodowana została skargami na temat „złego wpływu na społeczeństwo" – podaje South China Morning Post.

Podczas prezentacji lalek w Sanlitun – rozrywkowej dzielnicy Pekinu – policja przesłuchiwała obsługę i kazała zdjšć z wystawy „zbyt wulgarne" lalki.

– Sam seks nie jest wulgarny – skomentowała firma w oœwiadczeniu. Sex-lalki stajš się coraz bardziej popularne i rzadko stanowiš temat tabu. Niedawno jeden z brytyjskich więŸniów Jack Swarez złożył petycję w sprawie możliwoœci zapewnienia osadzonym dmuchanych lalek. Miałoby to zmniejszyć napięcie wœród mężczyzn, którzy przebywajš za kratami.

Oprócz zwykłych lalek powstajš też prawdziwe roboty, które nie tylko leżš, ale też reagujš na dotyk i mówiš. Hiszpański inżynier Sergi Santos stworzył Samanthę, której interaktywna wersja kosztuje ok. 5 tys. dolarów.

Chińczycy nie sš nawet pierwszymi, którzy wpadli na pomysł dzielenia się jednš lalkš z innymi użytkownikami. W zeszłym miesišcu pewien wiedeński dom publiczny postanowił zakupić już drugš lalkę, ponieważ popularnoœć pierwszej przerosła oczekiwania. Okazało się, że tzw. Fanny przycišga więcej klientów niż prawdziwe prostytutki.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL