Biznes

Średnie firmy liderami globalnej ekspansji

123RF
Powszechna rozpoznawalność marki nie musi być warunkiem sukcesu polskich przedsiębiorstw na zagranicznych rynkach – twierdzą eksperci.

Ryzyko polityczne i niestabilność przepisów prawnych to najważniejsze zagrożenia przy wchodzeniu polskich firm na zagraniczne rynki – wynika z badania HSBC Bank Polska.

Pozostałe elementy ryzyka to wzrost konkurencji, rozwój technologiczny mogący się przyczynić do wyparcia z rynku dotychczasowego wyrobu przez nowe produkty, a także zmienność cen. Ta ostatnia związana jest ze zmianami na rynku surowców, uderzających głównie w firmy produkcyjne, zmiennością kursów walut oraz wzrostem cen m.in. transportu i trudnościami. Do tego mogą jeszcze dojść problemy ze znalezieniem pracowników.

Nie tylko znani

Badanie przeprowadzono w I połowie 2017 r. w grupie firm średniej wielkości, mających duży udział eksportu w całkowitej sprzedaży. Pokazało, że mimo rynkowych barier przedsiębiorstwa mało znane szerokiej opinii, działające w specjalistycznych, często niszowych branżach, mogą osiągnąć duży międzynarodowy sukces. Jak wynika z rozmów z przedstawicielami zarządów, kluczowymi czynnikami tego sukcesu okazuje się unikalny produkt lub usługa, a także wyróżniająca się obsługa klienta i elastyczność.

O powodzeniu ekspansji decyduje także budowa zaufania do marki produktów, pozyskanie do współpracy globalnego gracza oraz wejście na rynek, który ma duży potencjał, a którego inne firmy się obawiają. Równie ważny okazuje się rozwój oferty: jej dywersyfikacja, wykorzystanie nowych technologii produkcji czy opracowanie kolejnych zastosowań.

Ponieważ wiele z tego rodzaju firm kieruje swe produkty do innych przedsiębiorców, a nie klientów indywidualnych, w rezultacie ich marki nie są powszechnie rozpoznawalne.

Według Michała H. Mrożka, prezesa HSBC Bank Polska, taka szeroka rozpoznawalność nie musi być jednak wyznacznikiem sukcesu. – Jest nim udane wejście i działanie na wielu rynkach, nieraz bardzo odległych geograficznie i odmiennych kulturowo. Zdobycie zaufania klientów, wśród których są najwięksi globalni potentaci z różnych branż, czy doskonalenie oferty – twierdzi Mrożek.

Dokładnie i rozważnie

Przykładem udanej ekspansji na globalną skalę może być działająca w branży produktów mlecznych firma Kaskat z Gorzowa Wielkopolskiego, produkująca świece (m.in. w USA) Korona Candless, pomorska spółka Rockfin – projektant i wytwórca systemów olejowych, działająca w branży utrzymania nieruchomości firma Sescom czy spółka Seco/Warwick, będąca dostawcą wyposażenia przemysłowego i urządzeń do obróbki cieplnej metali.

Raport HSBC podkreśla, że w planowaniu zagranicznej ekspansji ważna jest m.in. dokładna analiza sytuacji na interesujących firmę kierunkach, ostrożność we wchodzeniu na nowy rynek, rozwaga w przypadku nabywania zagranicznych spółek i dywersyfikacja biznesu – zarówno klientów, jak i produktów. Szansą do wykorzystania mogą być także uwarunkowania społeczne, takie jak wzrost dochodu konsumentów czy rozwój klasy średniej, oraz rynkowe, w tym rozwój rynków wschodzących. Ponadto stopniowa poprawa wizerunku Polski za granicą, a w konsekwencji coraz lepsze skojarzenia z markami polskich produktów.

Opinia

Robert Chmielewski | dyrektor generalny spółki Lactex

Świat się zmienia, a tempo i zakres tych zmian rodzą bardzo poważne skutki dla gospodarki. Obecnie wyzwaniem dla nas jest szybka reakcja na te zmiany i przewidywanie ich konsekwencji. Nasz biznes wymaga dużego doświadczenia. Działamy w międzynarodowym środowisku, gdzie reguły handlowe obowiązujące w UE często nie mają zastosowania, a nasza konkurencja to firmy z całego świata. Jest wiele czynników, na niektóre nie mamy wpływu, np. zmiany polityczne. Przez ponad 25 lat udało nam się wyeksportować produkty do ponad 30 krajów. Nie byłoby to możliwe bez wiedzy, jaką dysponujemy, i wysokiej specjalizacji.

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL