Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Biznes

Drutex: Odświeżyć markę by dalej wygrywać na rynku

materiały
– Jeśli ma się marzenia i wie, czego się w życiu chce, to nie ma przeszkód, wszystko można osiągnąć – mówi Leszek Gierszewski, prezes Druteksu, który po 30 latach działania zdecydował się na rebranding marki. To ogromne wyzwanie.

Zanim Gierszewski zaczął zajął się biznesem, niewiele miał z nim wspólnego. Zamiast garnituru do pracy zakładał mundur i o mały włos zamiast prezesem zostałby oficerem. Do koszar paradoksalnie zaprowadził go bunt. – Do wojska trafiłem trochę na złość rodzicom, chciałem im coś pokazać. Z kolegą się zgadaliśmy, że pójdziemy do szkoły oficerskiej. Nie wiedziałem tak naprawdę, co to takiego, a jak się już dowiedziałem, było za późno. Ale pomogło mi moje szczęście. Nie czułem się tam dobrze, nie znoszę ograniczeń, a uwielbiam niezależność. Poza tym zawsze miałem smykałkę do produkcji, biznesu. Chciałem się sprawdzić, spróbować własnych sił. Miałem pomysły. I się udało. Okazało się, że decyzja była trafna, chociaż na tamte czasy to też było duże wyzwanie, bo biznes przed duże B to było wielkie słowo – o jednej z najważniejszych decyzji w życiu mówi prezes Drutex SA.

Dziś spółka jest liderem rynku stolarki okienno–drzwiowej. Posiada ponad 4000 partnerów od Europy, przez USA i Australię. W ofercie mają niemal wszystko – od okien i drzwi z pvc, aluminium, drewna, poprzez systemy drewniano–aluminiowe, rolety zewnętrzne, drzwi przeciwpożarowe. Inwestują miliony złotych w jakość produkcji – maszyny i urządzenia do produkcji, nowoczesne rozwiązania technologiczne, własne zaplecze naukowo–badawcze, laboratoria badawcze wyposażone w innowacyjny sprzęt i testujące naszą stolarkę 24 h/dobę. Na koncie. Reklamowo współpracują ze światowej klasy piłkarzami, takimi jak Andrei Pirlo, Philippa Lahma i Kuba Błaszczykowski. A portfolio puchnie od kolejnych realizacji, m.in. okna do nowojorskiego hotelu Hilton, Marriott, Holiday Inn, fabryki klocków w Meksyku czy biurowca kopalni złota.

Czas na lifting

Spółka Drutex działa na polskim rynku przeszło 30 lat. Rok temu firma zdecydowała się jednak na odważny krok – rebranding marki. Zmieniło się logo, hasło reklamowe i system komunikacji marketingowej. – W przypadku skali działalności firmy, zasięgu, liczby partnerów handlowych, rebranding to nie lada wyzwanie i przeprowadzany jest wielotorowo. Zastrzegliśmy sobie też okres przejściowy na wprowadzenie wszystkich zmian, bo wdrożenie nowych idei to proces długofalowy i bardzo kosztowny. Jestem jednak pewien, że dzięki nowej identyfikacji będziemy w stanie jeszcze skuteczniej budować swoją pozycję, wzmacniać rozpoznawalność marki i zaufanie do firmy – zapewnia Leszek Gierszewski.

Działająca trzy dekady polska firma nie zna pojęcia bessy. – Od początku istnienia firmy notujemy wzrosty rok do roku. Idziemy konsekwentnie do przodu. Nie oglądamy się za siebie, nie zastanawiamy tygodniami nad podjęciem decyzji o ważnych inwestycjach – z dumą mówi Gierszewski. Spółka sukcesywnie poszerza portfolio produktów i zwiększa zasięg działania. W ubiegłym roku udało jej się osiągnąć przychody na poziomie ponad 730 mln zł, co stanowiło prawie 20 proc. wzrostu w stosunku do roku 2015. – Już dziś wszystko wskazuje na to, że również ten rok zamkniemy z dwucyfrową dynamiką wzrostu. A to daje nam siłę i motywację – dodaje prezes.

Jak zapewnia Gierszewski, ten trend ma się utrzymać. – My cały czas działamy na pełnych obrotach, inwestujemy, nabieramy rozpędu. – Przełomowym momentem dla firmy był jednak rok 2007, kiedy spółka zdecydowała się na uruchomienie własnej produkcji profili PVC. – Wiązało się to z budową własnej mieszalni dryblendu i uruchomieniem w pełni profesjonalnych linii do produkcji profili. Udało się. Dziś myślę, że była to jedna z najtrudniejszych, ale też najlepszych decyzji biznesowych w historii firmy, bo pozwoliła nam na większą niezależność w zakresie produkcji – prezes spółki. Dzięki własnym profilom PVC firma ma bezpośredni wpływ na jakość własnej stolarki.

Najważniejszy jest człowiek

Obecnie spółka Drutex zatrudnia ponad 2800 osób i wciąż powiększa zespół. Jaka jest recepta na sukces? – Moim zdaniem złotego środka nie ma. Gdyby był, dziś wszyscy bylibyśmy twórcami wielkich biznesów. Jedno jest jednak pewne i jednakowe dla wszystkich – ludzie. To oni tworzą podstawy sukcesu, niezależnie od branży. I trzeba mieć po prostu szczęście, żeby zjednywać tych właściwych ludzi– tłumaczy prezes.

Poza budowaniem biznesowego imperium Gierszewski wspiera działalność kulturalną i społeczną. – Czuję, że tak po prostu trzeba. Nie żyjemy w próżni. Udało nam się w biznesie osiągnąć niewątpliwy sukces, więc staramy się też wspierać na poziomie lokalnym, regionalnym czy nawet międzynarodowym wybrane projekty z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu. Tylko tyle i aż tyle – mówi prezes spółki.

Polskie okna podbijają nie tylko Europę

Polska jest wiodącym producentem okien w Europie, a w niektórych przypadkach także na świecie. W globalnej czołówce dominujemy w segmencie okien dachowych. Polska stolarka okienna wiedzie w dziedzinie eksportu okien drewnianych i PVC na terenie Unii Europejskiej. W 2015 r. wyprodukowano w naszym kraju ponad 21 mln sztuk okien i drzwi. Większą sprzedaż odnotowujemy głównie w eksporcie. Na rynki zagraniczne trafiło 8,8 mln okien i drzwi, a Polska stała się największym eksporterem stolarki otworowej w Unii Europejskiej, zdobywając 21 proc. udziału w łącznej wartości eksportu Wspólnoty. Wśród największych graczy warto wymienić wielką polską czwórkę – Fakro, Drutex, Oknoplast czy Dobroplast, którzy sprzedają od 50 do 70 proc. swojej produkcji za granicę, a także duńską Grupę Velux.

Opinia

Janusz Komurkiewicz, prezes Związku Producentów Okien i Drzwi

Polska branża stolarki budowlanej to innowacyjny sektor rodzimej gospodarki. Oferowane przez działających w naszym kraju producentów wyroby coraz śmielej zdobywają zagraniczne rynki, konkurując nie tylko ceną, lecz również wysoką jakością. Siłę branży pokazuje m.in. to, że w 2016 roku Polska, już drugi rok z rzędu, zajęła pierwsze miejsce, jeśli chodzi o eksport stolarki otworowej w Unii Europejskiej. Dominującym trendem jest obecnie energooszczędność. Od początku 2017 roku obowiązują zaostrzone przepisy, jeśli chodzi o izolacyjność termiczną okien i drzwi. Dostępne na rynku rozwiązania spełniają te wymagania. Niezbędne jest jednak wprowadzenie systemu wsparcia dla inwestorów tak, aby mogli oni w pełni korzystać z nowoczesnych wyrobów, a potencjał rynkowy został odpowiednio wykorzystany. Branża zmierza również w stronę jeszcze większego zastosowania dużych przeszkleń, które umożliwiają dostęp naturalnego światła, a także „otwierają" budynek na otoczenie.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL