Drutex: Odświeżyć markę by dalej wygrywać na rynku

aktualizacja: 12.08.2017, 19:18

– Jeśli ma się marzenia i wie, czego się w życiu chce, to nie ma przeszkód, wszystko można osiągnąć – mówi Leszek Gierszewski, prezes Druteksu, który po 30 latach działania zdecydował się na rebranding marki. To ogromne wyzwanie.

REDAKCJA POLECA
13.08.2017
Patent na wakacyjny biznes
04.07.2017
Najlepsze firmy zmieniają obraz Polski
29.06.2017
Inteligentne biuro. Szyby i lustra w budynkach nie będą już takie same
kariera
Jak przekonać szefa do awansu?

Zanim Gierszewski zaczął zajął się biznesem, niewiele miał z nim wspólnego. Zamiast garnituru do pracy zakładał mundur i o mały włos zamiast prezesem zostałby oficerem. Do koszar paradoksalnie zaprowadził go bunt. – Do wojska trafiłem trochę na złość rodzicom, chciałem im coś pokazać. Z kolegą się zgadaliśmy, że pójdziemy do szkoły oficerskiej. Nie wiedziałem tak naprawdę, co to takiego, a jak się już dowiedziałem, było za późno. Ale pomogło mi moje szczęście. Nie czułem się tam dobrze, nie znoszę ograniczeń, a uwielbiam niezależność. Poza tym zawsze miałem smykałkę do produkcji, biznesu. Chciałem się sprawdzić, spróbować własnych sił. Miałem pomysły. I się udało. Okazało się, że decyzja była trafna, chociaż na tamte czasy to też było duże wyzwanie, bo biznes przed duże B to było wielkie słowo – o jednej z najważniejszych decyzji w życiu mówi prezes Drutex SA.

Dziś spółka jest liderem rynku stolarki okienno–drzwiowej. Posiada ponad 4000 partnerów od Europy, przez USA i Australię. W ofercie mają niemal wszystko – od okien i drzwi z pvc, aluminium, drewna, poprzez systemy drewniano–aluminiowe, rolety zewnętrzne, drzwi przeciwpożarowe. Inwestują miliony złotych w jakość produkcji – maszyny i urządzenia do produkcji, nowoczesne rozwiązania technologiczne, własne zaplecze naukowo–badawcze, laboratoria badawcze wyposażone w innowacyjny sprzęt i testujące naszą stolarkę 24 h/dobę. Na koncie. Reklamowo współpracują ze światowej klasy piłkarzami, takimi jak Andrei Pirlo, Philippa Lahma i Kuba Błaszczykowski. A portfolio puchnie od kolejnych realizacji, m.in. okna do nowojorskiego hotelu Hilton, Marriott, Holiday Inn, fabryki klocków w Meksyku czy biurowca kopalni złota.

Czas na lifting

Spółka Drutex działa na polskim rynku przeszło 30 lat. Rok temu firma zdecydowała się jednak na odważny krok – rebranding marki. Zmieniło się logo, hasło reklamowe i system komunikacji marketingowej. – W przypadku skali działalności firmy, zasięgu, liczby partnerów handlowych, rebranding to nie lada wyzwanie i przeprowadzany jest wielotorowo. Zastrzegliśmy sobie też okres przejściowy na wprowadzenie wszystkich zmian, bo wdrożenie nowych idei to proces długofalowy i bardzo kosztowny. Jestem jednak pewien, że dzięki nowej identyfikacji będziemy w stanie jeszcze skuteczniej budować swoją pozycję, wzmacniać rozpoznawalność marki i zaufanie do firmy – zapewnia Leszek Gierszewski.

Działająca trzy dekady polska firma nie zna pojęcia bessy. – Od początku istnienia firmy notujemy wzrosty rok do roku. Idziemy konsekwentnie do przodu. Nie oglądamy się za siebie, nie zastanawiamy tygodniami nad podjęciem decyzji o ważnych inwestycjach – z dumą mówi Gierszewski. Spółka sukcesywnie poszerza portfolio produktów i zwiększa zasięg działania. W ubiegłym roku udało jej się osiągnąć przychody na poziomie ponad 730 mln zł, co stanowiło prawie 20 proc. wzrostu w stosunku do roku 2015. – Już dziś wszystko wskazuje na to, że również ten rok zamkniemy z dwucyfrową dynamiką wzrostu. A to daje nam siłę i motywację – dodaje prezes.

Jak zapewnia Gierszewski, ten trend ma się utrzymać. – My cały czas działamy na pełnych obrotach, inwestujemy, nabieramy rozpędu. – Przełomowym momentem dla firmy był jednak rok 2007, kiedy spółka zdecydowała się na uruchomienie własnej produkcji profili PVC. – Wiązało się to z budową własnej mieszalni dryblendu i uruchomieniem w pełni profesjonalnych linii do produkcji profili. Udało się. Dziś myślę, że była to jedna z najtrudniejszych, ale też najlepszych decyzji biznesowych w historii firmy, bo pozwoliła nam na większą niezależność w zakresie produkcji – prezes spółki. Dzięki własnym profilom PVC firma ma bezpośredni wpływ na jakość własnej stolarki.

Najważniejszy jest człowiek

Obecnie spółka Drutex zatrudnia ponad 2800 osób i wciąż powiększa zespół. Jaka jest recepta na sukces? – Moim zdaniem złotego środka nie ma. Gdyby był, dziś wszyscy bylibyśmy twórcami wielkich biznesów. Jedno jest jednak pewne i jednakowe dla wszystkich – ludzie. To oni tworzą podstawy sukcesu, niezależnie od branży. I trzeba mieć po prostu szczęście, żeby zjednywać tych właściwych ludzi– tłumaczy prezes.

Poza budowaniem biznesowego imperium Gierszewski wspiera działalność kulturalną i społeczną. – Czuję, że tak po prostu trzeba. Nie żyjemy w próżni. Udało nam się w biznesie osiągnąć niewątpliwy sukces, więc staramy się też wspierać na poziomie lokalnym, regionalnym czy nawet międzynarodowym wybrane projekty z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu. Tylko tyle i aż tyle – mówi prezes spółki.

Polskie okna podbijają nie tylko Europę

Polska jest wiodącym producentem okien w Europie, a w niektórych przypadkach także na świecie. W globalnej czołówce dominujemy w segmencie okien dachowych. Polska stolarka okienna wiedzie w dziedzinie eksportu okien drewnianych i PVC na terenie Unii Europejskiej. W 2015 r. wyprodukowano w naszym kraju ponad 21 mln sztuk okien i drzwi. Większą sprzedaż odnotowujemy głównie w eksporcie. Na rynki zagraniczne trafiło 8,8 mln okien i drzwi, a Polska stała się największym eksporterem stolarki otworowej w Unii Europejskiej, zdobywając 21 proc. udziału w łącznej wartości eksportu Wspólnoty. Wśród największych graczy warto wymienić wielką polską czwórkę – Fakro, Drutex, Oknoplast czy Dobroplast, którzy sprzedają od 50 do 70 proc. swojej produkcji za granicę, a także duńską Grupę Velux.

Opinia

Janusz Komurkiewicz, prezes Związku Producentów Okien i Drzwi

Polska branża stolarki budowlanej to innowacyjny sektor rodzimej gospodarki. Oferowane przez działających w naszym kraju producentów wyroby coraz śmielej zdobywają zagraniczne rynki, konkurując nie tylko ceną, lecz również wysoką jakością. Siłę branży pokazuje m.in. to, że w 2016 roku Polska, już drugi rok z rzędu, zajęła pierwsze miejsce, jeśli chodzi o eksport stolarki otworowej w Unii Europejskiej. Dominującym trendem jest obecnie energooszczędność. Od początku 2017 roku obowiązują zaostrzone przepisy, jeśli chodzi o izolacyjność termiczną okien i drzwi. Dostępne na rynku rozwiązania spełniają te wymagania. Niezbędne jest jednak wprowadzenie systemu wsparcia dla inwestorów tak, aby mogli oni w pełni korzystać z nowoczesnych wyrobów, a potencjał rynkowy został odpowiednio wykorzystany. Branża zmierza również w stronę jeszcze większego zastosowania dużych przeszkleń, które umożliwiają dostęp naturalnego światła, a także „otwierają" budynek na otoczenie.

Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE