Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Biznes

Polska może zostać hubem dla startupów z naszego regionu

Fotolia
Nasz kraj to jedno z najlepszych miejsc do prowadzenia działalnoœci przez młode firmy. W rankingu opublikowanym przez londyński Crowd Invest wyprzedziliœmy m.in. Australię i Wielkš Brytanię. Czy Warszawa stanie się magnesem dla startupów?

Jeœli rozkręcać nowy biznes, to w Polsce. Tak przynajmniej wynika zdanych Crowd Invest, który umieœcił nasz kraj w pierwszej dziesištce gospodarek najbardziej sprzyjajšcych startupom. Eksperci, bioršc m.in. pod uwagę czas niezbędny na dopełnienie wszystkich formalnoœci zwišzanych ze startem działalnoœci czy otoczenie prawno-podatkowe, uznali, że Polska to trzecie najlepsze dla startupów miejsce na œwiecie, tuż za Chinami i Malezjš. Tym samym Warszawa, Kraków i Poznań wyprzedziły Moskwę, Sydney, Melbourne, Tunis, a nawet Londyn.

Polska bramš do UE

Analitycy nie sš zaskoczeni wysokš pozycjš Polski. – Już w listopadzie 2015 r. magazyn „Forbes" umieœcił Warszawę i Polskę na liœcie dziesięciu najatrakcyjniejszych lokalizacji dla startupów z całego œwiata – mówi Jerzy Kalinowski, partner w KPMG, szef grupy doradczej w sektorze nowych technologii.

Jak tłumaczy, nasz kraj pod wieloma względami wyróżnia się na tle regionu. – W zeszłym roku Polska znalazła się na trzecim miejscu w ogólnoœwiatowym rankingu krajów z najlepszymi programistami, przygotowanym przez Hacker Rank. W szóstej edycji rankingu EF EPI znalazła się na dziesištym miejscu wœród krajów z najlepszš znajomoœciš języka angielskiego. Pozycje w tych zestawieniach dobrze ilustrujš, że potencjał Polski w obszarze innowacji i startupów jest dostrzegany na całym œwiecie – podkreœla Jerzy Kalinowski.

To sprawia, że nasz kraj w sposób naturalny predestynuje do roli jednego z wiodšcych hubów młodych, innowacyjnych firm w Europie. – Polski ekosystem startupów jest jednym z największych, a co ważne, także jednym z najszybciej rozwijajšcych się w regionie. Na œwiecie postrzegani jesteœmy jako bardzo dynamicznie rosnšcy hub technologiczny – potwierdza Maciej Szota, zastępca dyrektora Departamentu Innowacji i Rozwoju Biznesu w PGNiG.

Jego zdaniem, jeœli utrzymamy takie tempo rozwoju, możemy zostać liderem w regionie. – To szansa, żeby przycišgnšć do Polski innowacyjnych przedsiębiorców z innych krajów – dodaje.

– Polska już teraz jest doœć oczywistym rynkiem, jeżeli chodzi o stworzenie najsilniejszego hubu w Europie Œrodkowo-Wschodniej – twierdzi Jędrzej Socha, członek zespołu zarzšdzajšcego funduszem Witelo z Grupy PZU. Ale – jak przestrzega – choć jesteœmy jednš z największych gospodarek w Europie, to w walce o pozycję regionalnego centrum startupów musimy rywalizować z innymi. – Konkurencja jest doœć duża. Obserwujemy coraz szybszy rozwój rynków venture capital m.in. w Budapeszcie czy Tallinie – zaznacza Socha.

Warszawa, ale również Kraków, Trójmiasto czy Poznań mogš jednak okazać się skutecznym magnesem dla startupów z oœciennych krajów. Michał Żukowski, dyrektor działu R&D/VC w kancelarii Leœnodorski, Œlusarek i Wspólnicy, nie ma wštpliwoœci, że szeroki wachlarz programów wsparcia innowacyjnych pomysłów coraz skuteczniej przycišga inwestorów i startupowców z zagranicy.

– Œwietnš pracę wspierajšcš promowanie Polski jako hubu rozwoju innowacji wykonujš takie organizacje, jak Startup Hub Poland, który stara się pozyskiwać talenty ze Wschodu. W dziedzinie wsparcia innowacji podšżamy właœciwš drogš i w perspektywie kilku lat mamy szansę stać się mocnym punktem na europejskiej mapie, a na pewno zgrupowaniem talentów z krajów, dla których jesteœmy bramš do UE – wyjaœnia nasz rozmówca.

Jego zdaniem pozytywny wpływ na budowę takiej pozycji Polski w regionie ma m.in. fakt, że coraz więcej œrodków jest dystrybuowanych jako instrument finansowy lub fundusz zalšżkowy. – W efekcie to doœwiadczeni menedżerowie decydujš o tym, dokładajšc swoje prywatne pienišdze, w jakie spółki portfelowe zainwestować. Programy PFR wraz z instrumentami oferowanymi przez NCBR – zwłaszcza kierowanymi na wsparcie konkretnych branż – to dobrze pomyœlana inwestycja, a nie już tylko dystrybucja œrodków – wylicza mec. Żukowski.

Polski Fundusz Rozwoju uruchomił w tym roku największš w regionie Europy Œrodkowej platformę pięciu funduszy VC o wartoœci 2,8 mld zł. – Zakończyliœmy właœnie pierwszy nabór ofert na poœredników finansowych do funduszu Starter. Na jesieni innowacyjne spółki znajdujšce się na najwczeœniejszym etapie rozwoju będš mogły aplikować o wsparcie kapitałowe do 3 mln zł. Teraz konsultujemy warunki kolejnego funduszu z aniołami biznesu – wyjaœnia Eliza Kruczkowska, dyrektor Departamentu Rozwoju Innowacji w PFR.

Fundusz zachęca międzynarodowe fundusze, by pojawiały się w Polsce. – W zeszłym tygodniu nasz zespół spotkał się z 22 funduszami w Berlinie. Spotkaliœmy się też z rzšdem Brandenburgii, gdzie rozmawialiœmy o potencjalnym pilotażu programu wymiany startupów Polska – Niemcy oraz zorganizowaliœmy warsztat dla uczestników konferencji finansowej, pokazujšc, że Polska to nowy, inwestycyjny goršcy punkt. Planujemy podobne spotkania w Izraelu i Kijowie – wylicza Kruczkowska.

Według niej należy dbać o promocję Polski jako kraju przyjaznego inwestycjom.

– Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczoœci pracuje nad programem œcišgajšcym talenty do Warszawy. Najnowszy komponent rzšdowego programu „Start in Poland" to Polska Prize, który ma na celu zachęcić przedsiębiorców z zagranicy do otwierania działalnoœci w Polsce – dodaje.

Kluczem ekosystem VC

Według mec. Żukowskiego jednak ten całkiem sprawnie działajšcy mechanizm można jeszcze „podkręcić". – Warto byłoby uproœcić zasady udzielania wsparcia w poszczególnych programach: regulaminy konkursów, warunki umów o dofinansowanie czy kryteria wyboru – tłumaczy przedstawiciel kancelarii Leœnodorski, Œlusarek i Wspólnicy.

Ostatnio ogłoszona nowelizacja tzw. ustawy wdrożeniowej jest przykładem podšżania w tę stronę. – Dobrym pomysłem byłaby też, już w dużej mierze stosowana przez NCBR, ocena projektów przez ekspertów zagranicznych z dużym doœwiadczeniem biznesowym. Może trzeba się też zastanowić nad krótkimi wnioskami wstępnymi, jedynie z opisem technologii, a potem, po przejœciu pierwszego etapu, składaniem pełnego wniosku – zastanawia się Michał Żukowski.

Według niego trzeba też się przyjrzeć rozwišzaniom podatkowym. – Kolejne tzw. ustawy o innowacyjnoœci wprowadzajš szereg ulg – sęk w tym, by przedsiębiorcy byli jasno informowani, jak z nich korzystać, zaœ organy podatkowe zdobyły się na przychylne spojrzenie na błędy i nieœcisłoœci w poczštkowej fazie implementacji tych przepisów, by nie zniechęcać biznesu do sięgania po ulgi na inwestycje w badania i rozwój – podkreœla mec. Żukowski.

Jędrzej Socha przekonuje, że należy wprowadzić wszystkie niezbędne ułatwienia dla młodych przedsiębiorców.

– Chodzi o to, by jak najwięcej czasu poœwięcali na prowadzenie biznesu, a nie na kwestie administracyjne zwišzane z założeniem czy prowadzeniem działalnoœci – zauważa.

Eksperci wskazujš, że budujšc ekosystem startupowy, musimy pamiętać, że składa się on z bardzo wielu elementów. – Najważniejszym sš w nim ludzie – innowacyjni, kreatywni, przedsiębiorczy i posiadajšcy odpowiedniš determinację dla zbudowania startupu – mówi Jerzy Kalinowski. – Chodzi nie tylko o liderów tworzšcych startupy, ale też o wszystkie inne osoby, które swojš codziennš pracš przyczyniajš się do dynamicznego rozwoju przedsiębiorstwa. Dla tych osób najważniejsze jest, by łatwo było założyć i prowadzić biznes, a przede wszystkim, żeby znaleŸć pienišdze na finansowanie rozwoju – kontynuuje.

Według niego powinniœmy wprowadzić rozwišzania, które zdecydowanie ułatwiajš tworzenie funduszy VC, względnie umożliwiš crowdfunding. – Polska musi stworzyć odpowiednie warunki dla zagranicznych startupów. Ich projekty powinny otrzymać szansę na zdobycie dofinansowania na poziomie konkurencyjnym wobec innych krajów z regionu. W zwišzku z tym niezbędny jest dalszy rozwój funduszy VC oraz większe zaangażowanie aniołów biznesu w rozwój firm na wczesnym etapie wdrażania produktu czy usługi – przekonuje Maciej Szota.

Jędrzej Socha nie wštpi, że Polska ma szansę zaistnieć na œwiatowej scenie VC. – Na razie polski rynek jest doœć płytki. Żeby stać się największym ekosystemem w regionie, konieczne jest przycišgnięcie zagranicznych inwestorów posiadajšcych zarówno globalny zasięg, jak i know-how. Pogłębienie polskiego rynku VC będzie korzystne dla jego uczestników – dodaje.

Jego zdaniem bardzo ważna jest już sama możliwoœć współpracy polskich i zagranicznych startupów. – W dłuższej perspektywie przycišgnięcie zagranicznych firm da sygnał tamtejszym funduszom VC, że Polska jest najważniejszym oœrodkiem w regionie – tłumaczy zarzšdzajšcy funduszem Witelo.

Zbudowanie w Polsce regionalnego hubu startupowego dodatkowo podniesie innowacyjnoœć rodzimej gospodarki. Eksperci mówiš o efekcie kuli œniegowej. – To będzie koło zamachowe. Dzięki zagranicznym przedsiębiorcom zyskamy nowe kompetencje i myœl technologicznš. Kumulacja startupów w jednym miejscu zachęci zagranicznych inwestorów – podkreœla Maciej Szota.

 

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL