Biznes

#RZECZoBIZNESIE: Grzegorz Maliszewski: Mazowieckie ciągle liderem indeksu innowacyjności

tv.rp.pl
Dystans do lidera rankingu w ostatnich latach się zmniejsza. Mniejsze ośrodki szybciej nadrabiają lukę innowacyjności – mówi Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium, gość programu Marcina Piaseckiego.

Indeks Millennium co roku mierzy potencjał innowacyjności regionów w Polsce.

- W naszym rankingu wykorzystujemy szereg zmiennych. Kluczowe są parametry jak liczba patentów, poziom wydatków na badania i rozwój czy liczba pracowników naukowych. Po drugiej stornie jest stopa wartości dodanej czy wydajność pracy, które powinny odzwierciedlać efekty innowacji - tłumaczył Maliszewski.

Mazowieckie znajduje się w czołówce rankingu od początku badania. - W czołówce są duże regiony gospodarcze i regiony o dużym potencjale akademickim: mazowieckie, dolnośląskie, pomorskie i małopolskie – wyliczał gość.

- Województwo pomorskie w tym roku awansowało na 3. miejsce, wypierając dolnośląskie. W awansie pomogła konsekwentna polityka wspierania działalności badawczo-rozwojowej – dodał. Woj. opolskie i łódzkie w tym roku zanotowały najwyższy awans. - To też efekt spójnej i konsekwentnej strategii działań na rzecz innowacyjności - ocenił Maliszewski.

Zauważył, że dystans do lidera rankingu w ostatnich latach się zmniejsza. Mniejsze ośrodki szybciej nadrabiają lukę innowacyjności.

Ostatnie miejsca w rankingu zajmuje woj. lubuskie, warmińsko-mazurskie czy świętokrzyskie.

- Wynika to z 2 rzeczy. Są to najmniejsze województwa, biorąc pod uwagę ich potencjał gospodarczy. Mają też ograniczony potencjał kapitału ludzkiego. Takim ośrodkom jest trudniej budować potencjał innowacyjności. Do tego potencjał ludzki jest drenowany przez sąsiadujące, mocne ośrodki gospodarczo-biznesowe. Jednak małe nakłady na innowacje dają relatywnie wyższe efekty w postaci liczby uzyskanych patentów – mówił gość.

Największe spadki zanotowały województwa podkarpackie, podlaskie i zachodniopomorskie. - Takie duże zmiany indeksów często wiążą się z jednorazowymi przyspieszeniami w pojedynczych obszarach w poprzednim roku – ocenił.

Maliszewski podkreślił, że ważne jest, aby działalność naukowo-badawcza była skoordynowana z biznesem, ale też polityką samorządową. - Te 3 elementy powinny grać tak, żeby wspierać konsekwentnie proces innowacyjny. Sama wzmożona aktywność badawczo-rozwojowa da krótkoterminowe efekty. Tylko spójny proces da wymierne efekty w postaci produktywności i wyższej wartości dodanej, która powinna tworzyć gospodarka – tłumaczył.

- Pomimo tego, że proces innowacyjności w Polsce się poprawie, to ciągle, w porównaniu z większością regionów UE wyglądamy słabo. Tylko mazowieckie może konkurować z większością regionów Europy Zachodniej – zauważył.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL