Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Biznes

Madryt ma dość Airbnb. Wprowadza zakaz w historycznym centrum

Madryt walczy z Airbnb
Stock Adobe
Władze stolicy Hiszpanii przygotowujš nowe regulacje krótkoterminowego wynajmowania mieszkań. Mieszkańcy majš doœć tłumów turystów i rosnšcych czynszów.

Mieszkańcy Madrytu skarżš się, że turystów jest za dużo i na dodatek ich obecnoœć powoduje drastyczny wzrost czynszów w historycznym centrum miasta - informuje thelocal.es.

Manuela Carmena, alkad Madrytu (odpowiednik burmistrza) zapowiedziała, że nowe prawo ma zapobiec sytuacji, że całe domy "zamieniš się w lokale dla turystów". Regulacje o różnym stopniu restrykcyjnoœci zostanš wprowadzone w pięciu centralnych dzielnicach miasta: Malasana, Chueca, Sol, La Latina i Lavapies. Majš powstać trzy strefy. Restrykcje majš dotyczyć 95 procent tego typu działajšcych już lokali.

Poza hotelami, prywatne mieszkania nie będš mogły być wynajmowane krótkookresowo turystom przez więcej niż 90 dni w roku. W œcisłym centrum mieszkania wynajmowane krótkookresowo będš musiały mieć oddzielne wejœcia, tak by nie przeszkadzać mieszkańcom domu.

Madryt to kolejne miasto walczšce z portalami typu Airbnb. Wczeœniej Walencja wprowadziła restrykcyjne regulacje, a stolica Majorki - Palma w ogóle zakazała niekoncesjonowanego wynajmowania krótkoterminowego. Wynajmowanie pokojów turystom będzie możliwe tylko w domach jednorodzinnych. Budynki te nie mogš jednak znajdować się w pobliżu lotniska, a także w tzw. strefach rozwoju gospodarczego. Według szacunków władz miejskich spoœród 11 tys. mieszkań udostępnianych wczasowiczom w stolicy Majorki zaledwie 5 procent było oficjalnie zarejestrowanych jako miejsce pobytu turystycznego.

Także Barcelona walczy z portalami takimi jak Airbnb - wprowadza zakazy i kary finansowe za niekoncesjonowany wynajem mieszkań.

Europejskie miasta walczš z dzikim wynajmem mieszkań

Nie tylko hiszpańskie miasta majš doœć żywiołowego wynajmowania mieszkań turystom z całego œwiata. W czerwcu 2016 roku sšd administracyjny podtrzymał w Berlinie zakaz krótkoterminowego wynajmu prywatnych mieszkań turystom. Mieszkańcy stolicy Niemiec też skarżyli się, że portale takie jak Airbnb podnoszš czynsze w mieœcie i Ÿle wpływa na miejskš społecznoœć. W Berlinie zakazem, w zasadzie nie można wynajmować własnych mieszkań turystom - najwyżej jeden pokój. Za złamanie zakazu grozi grzywna do 100 tys. euro.

Także Paryż nie patrzy przychylnym okiem na wynajem krótkoterminowy. Władze stolicy Francji wprowadziły podatek turystyczny i ograniczenia uderzajšce we właœcicieli więcej niż jednej nieruchomoœci. Zezwolono na udostępnianie lokali turystom na 120 dni w roku – ale pod warunkiem, że przez resztę roku mieszkajš w nich zwykli lokatorzy.

Właœciciele wynajmowanych lokali muszš się też zarejestrować na specjalnej stronie internetowej. Dzięki temu władze miasta będš miały pełnš kontrolę nad wynajmowanymi kwaterami. Nie wszyscy się jednak do tego zastosowali i w pierwszej połowie 2017 roku kary nałożono na 31 właœcicieli 128 mieszkań, co w sumie dało 615 tysięcy euro. Paryż z około 65 tys. ofert jest jednym z największych rynków Airbnb.

Airbnb.com to platforma społecznoœciowa, która działa na zasadzie udostępniania przez właœcicieli swoich domów, mieszkań, czy pokojów pod wynajem.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL