Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Biznes

Resort Morawieckiego wspiera współpracę małych i dużych firm

Fotolia
Przełamanie antagonizmów między przedsiębiorcami wymaga przede wszystkim dobrych praktyk.
– Naturalna symbioza między rekinami a wargatkami jest dowodem, że na współpracy mogš korzystać i duzi, i mali. Także na rynku, w gospodarce, korzyœci sš obopólne – mówiła Jadwiga Emilewicz, wiceminister rozwoju, podczas konferencji o potencjale i barierach współpracy małych i dużych firm, zorganizowanej przez Ministerstwo Rozwoju oraz Forum Współpracy Małego i Dużego Biznesu Zwišzku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP).

Trudne relacje, duże korzyœci

Na razie relacje na linii mały – duży biznes sš dosyć napięte. ZPP zbadał, jak to wyglšda z punktu widzenia małych i œrednich przedsiębiorstw. Okazuje się, że wœród małego biznesu panuje przekonanie, że duzi gracze traktujš ich z góry, sš mało skłonni do kooperacji, skoncentrowani na własnych potrzebach i perspektywie, wykorzystujš swojš dominujšcš pozycję, np. wydłużajšc terminy płatnoœci, itp. Jednoczeœnie sektor MŒP zdaje sobie sprawę, jak wiele korzyœci przynosi współpraca z dużymi. To m.in. stały i pewny dochód, prestiż i kontakty czy podnoszenie standardów. – MŒP sš bardziej elastyczne i majš lepszš wiedzę o lokalnych rynkach. Dzięki temu mogš sprawniej dostarczać dużym klientom produkty i usługi dopasowane do ich potrzeb. Relacje z największymi przedsiębiorstwami powodujš także pozytywne zmiany wewnštrz MŒP: usprawnienie zarzšdzania czy struktur. To także możliwoœć uzyskania stabilnoœci finansowej i lepszej reputacji na rynku – wyliczała minister Emilewicz.

Więcej małych w zamówieniach

– Przykład takiej współpracy powinien iœć od administracji publicznej, chcemy być trendsetterami dobrych praktyk – podkreœlała wiceminister Emilewicz. Administracja może dawać dobry przykład m.in. jako największy zamawiajšcy na rynku. – Musimy odpowiednio budować portfel zamówień. Chodzi o to, by przy realizacji dużych zamówień publicznych współpracowały nie tylko duże firmy, ale również mali i œredni przedsiębiorcy. Choć jest to duże wyzwanie organizacyjne, resort rozwoju prowadzi już w tej sprawie rozmowy m.in. z Generalnš Dyrekcjš Dróg Krajowych i Autostrad. Administracja ma być także Ÿródłem dobrych wzorców, jeœli chodzi o płatnoœci. – Tu obowišzuje 30-dniowy termin zapłaty, który jest oczywiœcie przestrzegany. Ale chcemy wprowadzić takie regulacje, by zapłata nie następowała w ostatnim dniu, tylko w miarę możliwoœci jak najwczeœniej – mówił Janusz Cieszyński, dyrektor Departamentu Małych i Œrednich Przedsiębiorstw w Ministerstwie Rozwoju.

Mniej opóŸnień

Jednoczeœnie zapowiedział przygotowanie rozwišzań, które ograniczyłyby opóŸnienia w płatnoœciach między firmami. – Rozważamy pewne instrumenty wprowadzajšce transparentnoœć działań dużych firm wobec małych – powiedział dyr. Ciszewski. Dodał, że szczegóły zostanš wypracowane właœnie z największymi podmiotami. – To może być interesujšce rozwišzanie. Dla nas czy w ogóle dla małych firm kontrakt z większš spółkš to wielka szansa i wyzwanie, w które angażuje się spora częœć zespołu – zauważył Mariusz Jas, prezes firmy 4Real. – Jeœli potem okazuje się, że partner nie płaci przez pół roku, to dla nas wielkie rozczarowanie i jednoczeœnie duże ryzyko. Nie potrafię zrozumieć takiego postępowania – mówił Jas. Także w badaniach ZPP mały biznes wytyka dużemu, że choć chwali się przestrzeganiem norm społecznej odpowiedzialnoœć biznesu, to nie chce być odpowiedzialny w stosunku do małych klientów. Patrycja Klarecka, prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczoœci, podkreœlała z kolei, że w animacji współpracy małych firm z dużymi pomagajš takie projekty, jak Scale UP. To program akceleracyjny łšczšcy startupy z największymi przedsiębiorstwami, w tym również państwowymi. – Nie jest sztukš dać małym pienišdze na rozwój, sztukš jest, by miały zapewniony dostęp do rynków zbytu. Program ma zachęcić duże spółki do pozyskiwania innowacji od startupów, tak by stworzyć popyt na ich usługi – podkreœlała prezes Klarecka.

Kodeks dobrych praktyk

– Nie da się zmusić dużych i małych firm do współpracy, ale może je do tego zachęcić tzw. miękkie prawo, czyli dobre praktyki – podkreœlał Cezary KaŸmierczak, prezes Zwišzku Przedsiębiorców i Pracodawców. Dlatego ZPP pod auspicjami resortu rozwoju zainicjował prace nad kodeksem dobrych praktyk w relacjach małego i dużego biznesu. – Chcemy oddolnie, w œrodowisku biznesowym, bazujšc zarówno na doœwiadczeniach trudnych, jak i na historiach sukcesu, przełamywać stereotypy i bariery wynikajšce z percepcji dużych firm w oczach ich mniejszych partnerów. Już dzisiaj zachęcamy przedsiębiorców do dzielenia się takimi dobrymi praktykami – zaapelował KaŸmierczak.

Różne formy współpracy, różne korzyœci

Każda forma współpracy małych firm z dużymi przynosi tym pierwszym korzyœci – wynika z badań Zwišzku Przedsiębiorców i Pracodawców. Jeœli większa spółka jest klientem tej małej, odbiorcš jej produktów i usług, plusy wydajš się oczywiste – to przede wszystkim stały dochód (60 proc. wskazań), zyskiwanie nowych klientów dzięki rekomendacjom (48 proc. wskazań) i budowa marki oraz dobrej reputacji (41 proc.). Ciekawe jednak, że sektor MŒP znajduje także dobre strony, gdy ich kontakty z dużymi to czysta, rynkowa konkurencja. W takim przypadku największe korzyœci to także możliwoœć budowania marki (32 proc. wskazań) i zyskiwania nowych klientów (30 proc.), a także motywowanie firmy do inwestowania i zwiększenia swojej innowacyjnoœci (25 proc. wskazań).
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL