Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Biznes

Big Data doprowadzi do przełomu w medycynie

Fotorzepa, Danuta Matloch DM Danuta Matloch
Według raportu IBM na œwiecie jest ok. 16 tys. szpitali, które bez przerwy gromadzš informacje o pacjentach.

To bezcenna, ale niewykorzystywana do tej pory wiedza. Dzięki technologii Big Data i analizie ogromnych zbiorów danych, specjaliœci będš w stanie badać zależnoœci wpływajšce na przebieg chorób, ryzyko zapadalnoœci a także prognozować rozprzestrzenianie się wirusów.

Już obecnie eksperci na podstawie danych z wyszukiwarki Google sš wstanie okreœlić w jakim miejscu na œwiecie wirus grypy jest najbardziej aktywny. Nic dziwnego, że medycyna staje się perspektywicznym obszarem do inwestycji z zakresu Big Data. Zdaniem ekspertów digitalizacja systemu leczenia oraz popularyzacja przenoœnych urzšdzeń to dwa kluczowe trendy na najbliższy rok. Jak wynika z raportu Wearables Market 2015 liczba sprzedanych urzšdzeń ubieralnych sięgnęła 29 milionów sztuk w 2014 roku i będzie stale wzrastać, według prognoz do 172 mln w 2018r. Bioršc pod uwagę liczbę inteligentnych gadżetów, możemy założyć, że gromadzš one ogromne zasoby danych użytkowników, którzy codziennie monitorujš swoje parametry. Jednak indywidualni użytkownicy, to nie jedyna grupa generujšca dane medyczne. Cała służba zdrowia rozwija się w tym kierunku i monitoruje w zasadzie wszystko, co możliwe. Jak podaje Electronic Health Records, w samych tylko Stanach Zjednoczonych w latach 2009-2011 szpitale podwoiły bazy danych w swoich cyfrowych kartotekach medycznych. Z jakiego rodzaju danymi mamy więc do czynienia? Jak mówi Michał Jakubowski, jeden z pomysłodawców i twórców Remedizera – narzędzia do zdalnej opieki medycznej – do elektronicznych danych medycznych, gromadzonych również przez polskie placówki możemy zaliczyć karty pacjentów, wyniki badań, zdjęcia z RTG, EKG czy z tomografu komputerowego. – Próbujšc ocenić skalę tej medycznej e-rewolucji danych można pokusić się o przemnożenie liczby mieszkańców naszego kraju przez jeden plik ważšcy œrednio 300 MB. A to dopiero poczštek, bo liczba digitalizowanych informacji będzie się zwiększać – wyjaœnia Jakubowski.

Duży udział w pozyskiwaniu danych medycznych majš mobilne aplikacje zdrowotne, których obecnie na rynku jest ponad 100 tys. Sš one sposobem na gromadzenie informacji o przebiegu choroby i pozwalajš na bieżšco monitorować podstawowe parametry pacjenta. Dobrym przykładem na polskim rynku może być rozwišzanie testowane aktualnie przez pacjentów z wszczepionymi pompami wspomagajšcymi pracę serca. Już teraz dzięki funkcjom Remedizera, podopieczni Instytutu Kardiologii w Aninie mogš przesyłać swoje pomiary i być pod stałš kontrolš lekarzy. – W ramach projektu pilotażowego podopieczni Instytutu Kardiologii sš codziennie monitorowani w kilku obszarach. Dane zebrane przez aplikację sš przesyłane bezpoœrednio do koordynatorów w Instytucie, gdzie podlegajš analizie i ocenie. Pacjenci szybko, bo œrednio w cišgu dwóch godzin, otrzymujš informację zwrotnš na temat swoich wyników. W przypadku, gdy wyniki sš niepokojšce, koordynator natychmiast wysyła informację o koniecznoœci wizyty u lekarza – wyjaœnia Michał Jakubowski.

Eksperci zwracajš jednak uwagę, że gruntowna informatyzacja opieki medycznej i wykorzystanie dużych zbiorów to spore wyzwanie. – Po pierwsze, przetwarzanych danych będzie coraz więcej, co wymagać będzie inwestycji w infrastrukturę informatycznš. Dane gdzieœ trzeba przecież przechowywać, więc placówka medyczna albo będzie musiała rozbudować swojš serwerownię, albo zdecydować się na outsourcing tej wyspecjalizowanej powierzchni. Po drugie, pamiętajmy o tym, że dane medyczne to dane wrażliwe, które muszš być odpowiednio zabezpieczone przed niepowołanym dostępem. Ta kwestia staje się szczególnie istotna w dobie rosnšcej liczby cyberataków w Polsce – zauważa Robert Mikołajski z firmy Atman, operatora krajowej sieci œwiatłowodowej i centrum danych.

ródło: ekonomia.rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL