Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Biznes

Konstytucja biznesu już na formalnej ścieżce

Wicepremier Mateusz Morawiecki przedstawia założenia konstytucji biznesu podczas Kongresu 590 w Rzeszowie
Kancelaria premiera
Zerowy ZUS dla poczštkujšcych, mniej kontroli, rzecznik bronišcy praw przedsiębiorców – to praktyczne aspekty nowego prawa.

Konstytucja biznesu, ogłoszona przez wicepremiera, ministra rozwoju i finansów Mateusza Morawieckiego trzy miesišce temu, wchodzi właœnie na formalnš œcieżkę legislacyjnš. Resort rozwoju ma nadzieję, że wszystko pójdzie sprawnie i nowe przepisy, które majš w sposób rewolucyjny poprawić warunki prowadzenia biznesu w Polsce, wejdš w życie już od wrzeœnia tego roku.

Kto zadba o firmy

Propozycje premiera Morawieckiego to pakiet czterech ustaw, z których najważniejsze jest prawo przedsiębiorców. – Zawarliœmy w nim katalog fundamentalnych zasad okreœlajšcych relacje na linii przedsiębiorca – administracja publiczna. Ich wdrożenie sprawi, że relacje te stanš się bardziej partnerskie – mówi „Rzeczpospolitej" Mariusz Haładyj, wiceminister rozwoju.

Oprócz podstawowych zasad konstytucja daje też przedsiębiorcom konkretne narzędzia ochrony ich praw, a także przedstawia spójny model wsparcia przedsiębiorczoœci na starcie. – Właœnie takie praktyczne rozwišzania majš największe znacznie, zwłaszcza dla mniejszych firm – komentuje Jeremi Mordasewicz z Konfederacji Lewiatan.

O prawa przedsiębiorców w praktyce ma dbać Komisja Wspólna Rzšdu i Przedsiębiorców oraz rzecznik praw przedsiębiorców. Przykładowo, to na wniosek rzecznika urzędy będš musiały wydać objaœnienia najbardziej skomplikowanych przepisów, a przedsiębiorca, który się do nich zastosuje, będzie chroniony, np. w trakcie kontroli.

Rzecznik będzie też mógł wstrzymać dowolnš kontrolę, jeœli istnieje uzasadnione podejrzenie, że urzędnicy naruszyli prawo. – Chodzi o przypadki ekstraordynaryjne, w których może nie być czasu na zastosowanie istniejšcej œcieżki na zaskarżenie kontroli albo gdy naruszenie prawa jest rażšce – wyjaœnia Haładyj.

Same kontrole też majš być mniej ucišżliwe. W konstytucji jest cały rozdział na ten temat, pod znamiennym tytułem „Ograniczenia kontroli wykonywania działalnoœci". Inna sprawa, że wcišż sporo spraw ma być wyłšczonych spod rygoru tych przepisów (np. kontrole skarbowo-celne).

Ulga na start

Konstytucja biznesu wprowadza także sporo ułatwień dla poczštkujšcych przedsiębiorców. Po pierwsze to możliwoœć prowadzenia działalnoœci bez rejestracji. Jeœli miesięczny przychód nie przekracza 1000 zł, taka osoba nie będzie musiała w ogóle zakładać firmy ani płacić składek na ZUS.

– To ciekawe rozwišzanie dla kogoœ, kto zajmuje się dorywczym handlem, studentów udzielajšcych korepetycji, ale też młodych osób, które po prostu chciałyby spróbować biznesu. Tylko że dziœ bojš się, że zanim coœ zarobiš, będš musiały już ponosić koszty – mówi Haładyj.

Gdy już firma się zarejestruje, może (choć nie musi) skorzystać z ulgi na start, czyli zwolnienia ze składek na ubezpieczenie społeczne przez pierwsze pół roku. Potem przez dwa lata może korzystać z już obowišzujšcego rozwišzania, tzw. małego ZUS.

Już poza konstytucjš biznesu przygotowywany jest też projekt trwałych obniżek składek na ZUS dla firm, które uzyskujš niewielkie obroty. Tak, by wysokoœć składek była adekwatna do uzyskiwanych przychodów.

Opinia

Ryszard Florek, prezes firmy Fakro

Konstytucja biznesu to na pewno krok w dobrym kierunku. Tylko widzę problem z jej zastosowaniem w praktyce. Już od roku ze strony Ministerstwa Rozwoju płynš piękne słowa o wsparciu przedsiębiorczoœci, ale na razie nie obserwujemy, by na dole, czyli w urzędach, coœ się zmieniło na lepsze. I niestety mam wštpliwoœci, czy coœ się zmieni także po tym, gdy konstytucja biznesu wejdzie w życie. Ogólne zasady postępowania niekoniecznie wyznaczajš standardy tego postępowania. Przykładowo, od dwóch lat obowišzuje zasada rozstrzygania wštpliwoœci na korzyœć podatnika. I nic z tego nie wynika, bo wcišż pojawiajš się nielogiczne interpretacje na jego niekorzyœć. I nie ma mocnych, by je zmienić, bo przecież urzędnik nie ma żadnych wštpliwoœci. Przepaœć między myœleniem przedsiębiorcy i urzędnika jest ogromna i trzeba naprawdę dużo starań, by to zmienić.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL