Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Biznes

#RZECZoBIZNESIE: Krzysztof Borusowski: Polska windykacja ma bardzo dobrš markę na świecie

tv.rp.pl
Jesteœmy jednym z globalnych liderów. Nasze firmy sš zauważane na tym rynku i jesteœmy bardzo poważnie traktowani – mówi Krzysztof Borusowski, prezes firmy Best, specjalizujšcej się w obrocie i zarzšdzaniu tzw. wierzytelnoœciami nieregularnymi, goœć programu Pawła Rożyńskiego.

Goœć przyznał, że widać istotny wpływ poprawy cyklu koniunkturalnego na rynek windykacyjny. - Im lepszy jest cykl, tym lepiej spłacamy swoje zobowišzania – mówił Borusowski.

- Firmy windykacyjne powinny więcej kupować w okresie dekoniunktury i odzyskiwać pienišdze w momentach dobrej koniunktury. To jest naturalny proces – dodał.

Sytuacja finansowa Best wyglšda dobrze. - Od lat mamy wzrost przychodów i zysków. Za 3 kwartały pokazaliœmy wynik netto w granicach 46 mln zł. Od lat œrednioroczna stopa wzrostu spłat wynosi ponad 20 proc. - podał goœć.

Wyjaœnił, że Best wyrosła na współpracy z sektorem bankowym, który jest ich największym klientem.

- W ostatnich latach weszliœmy też mocno w sektor telekomunikacyjny i innych masowych wierzytelnoœci. Telekomunikacja powoli staje się naszš drugš nogš – mówił.

Przyznał, że problemów ze spłatš jest tyle, ile jest ludzi. - Częœć klientów poniósł nadmierny optymizm odnoœnie swoich możliwoœci finansowych. Częœć osób popada w tarapaty z powodów czysto losowych jak utrata pracy czy zdrowia. Jest też mała częœć klientów, którzy żerujš na nieszczelnoœci systemu i próbujš wykorzystać różne możliwoœci do osišgnięcia dodatkowych przychodów poprzez niepłacenie za kupowane dobra i usługi - tłumaczył Borusowski.

Firmy windykacyjne posiadajš ok. 10 mln rekordów. - Docieramy do 30-40 proc. klientów. Oznacza to, że nie docieramy do 6-7 mln ludzi. To jest nieprawdopodobne, że w takim kraju może się „ukryć" tyle ludzi – ocenił.

- W naszym interesie jest to, żeby wszyscy regulowali zobowišzania. Wtedy koszty transakcyjne dla całego rynku sš niższe i płacimy mniej za usługi i dobra – dodał.

Np. usługi sprzedaży w internecie opierajš się na wzajemnym zaufaniu. - WyobraŸmy sobie, że masowo przestajemy płacić za wysyłane nam towary. Wtedy ten rynek by zniknšł - stwierdził Borusowski.

Firmy windykacyjne nie majš najlepszego wizerunku.

- Żeby go poprawić m.in. przyjęliœmy kodeks dobrych praktyk, bardzo restrykcyjne zasady funkcjonowania. Staram się też w firmie zakorzenić rozumienie, że po drugiej stronie mamy do czynienia z klientem. To nie jest dłużnik, tylko klient i musimy go pozyskać – mówił goœć.

Przyznał, że we wierzytelnoœciach jesteœmy zupełnie normalnym narodem. - Większoœć naszych klientów to ludzie rzetelni z problemami. Podobnš sytuację obserwujemy we Włoszech – stwierdził.

- Jednak porównujšc sam rynek wierzytelnoœci na œwiecie, to polski jest bardzo zaawansowany. Jesteœmy jednym z globalnych liderów. Nasze firmy sš zauważane na tym rynku i jesteœmy bardzo poważnie traktowani. Polska windykacja ma bardzo dobrš markę – podkreœlił goœć.

Wszystkie wierzytelnoœci, które sš nieregularne w sektorze bankowym w Polsce wynoszš ok. 17 mld euro. Rynek włoski to niecałe 300 mld euro. - Tam jest teraz dobry moment na wejœcie – stwierdził goœć.

- We Włoszech jesteœmy ponad rok. Jesteœmy bardzo ostrożni, bo na nowym rynku łatwo popełnić błędy - dodał Borusowski.

Przypomniał, że na polskim rynku w ostatnich latach nastšpiła wyraŸna konsolidacja.

- Wœród liderów zostały 3 tradycyjne i 1 nowa firma. Tradycyjne to Kruk, Ultimo i my. Jako nowa firma dołšczył GetBack. Oprócz tego parę firm zostało przejętych przez kapitał zagraniczny. Po okresie przemian weszliœmy w fazę spokoju – podsumował.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL