Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Biznes

Miliardowy rozwód Japończyków z Amerykanami

materiały prasowe
Xerox miał połšczyć siły z Fujifilm, ale po miesišcach przepychanek między akcjonariuszami transakcja zostanie raczej odwołana.

W styczniu firmy poinformowały, iż chcš połšczyć siły, a Xerox miał wyłożyć 6,1 mld dol. na przejęcie Fujifilm. Analitycy zgodnie podkreœlajš, że mózgiem obecnego likwidowania transakcji było dwóch akcjonariuszy - Carl Icahn oraz Darwin Deason, wspólnie kontrolujšcy 13 proc. akcji Xerox.

Od tygodni trwały przepychanki z zarzšdem Xerox, który parł do sfinalizowania transakcji. Akcjonariuszom nie podobało się, że firma ma wnieœć szereg swoich innowacyjnych rozwišzań do spółki joint-venture w Azji, co mogłoby zagrozić przyszłym interesom amerykańskiej centrali. W nowym podmiocie Fujifilm miałoby bowiem ponad 50 proc. udziałów.

Carl Icahn oraz Darwin Deason chyba dopięli swego. Z właœnie ogłoszonych decyzji wynika, że z Xerox odejdzie prezes Jeff Jacobson, ze stanowiskami pożegna się też szereg członków rady nadzorczej firmy. Z kolei Keith Cozza, prezes Icahn Enterprises, zostanie szefem nowej rady nadzorczej firmy. Inwestorzy zwracali uwagę, ze transakcja jest zbyt ryzykowna, to pomysł w zasadzie tylko prezesa, a rada nadzorcza ewidentnie nie wykonała swoich uprawnień i odpuœciła dogłębne sprawdzenie transakcji.

- Trwa aktualnie szereg rozmów w zwišzku z transakcjš i możliwe jest wiele opcji, włšcznie z jej odwołaniem – podało Fujifilm w komunikacie. Akcje firmy na giełdzie w Tokio zyskiwały po ogłoszeniu tych informacji nawet ok 1,5 proc.

Icahn znany jest z ostrej walki o swoje pomysły, a Xerox jako kolejny przekonał się, co znaczy mieć takiego inwestora wœród akcjonariuszy. Wczeœniej znane były jego walki choćby z firmami Dell czy eBay.

Piotr Mazurkiewicz z Tokio

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL