Biznes

#RZECZoBIZNESIE: Włodzimierz Kuc: Państwowe pieniądze neutralizują ryzyko inwestowania w startupy

tv.rp.pl
Państwo musi dołożyć dużą porcję środków, aby inwestorzy prywatni zneutralizowali swoje ryzyko. W ten sposób będziemy mogli zbudować polską innowacyjną gospodarkę – mówi Włodzimierz Kuc, z-ca dyrektora Działu Komercjalizacji w NCBR, gość programu Michała Niewiadomskiego.

Gość wyjaśnił, że program BRIdge jest skierowany do pomysłodawców, innowatorów i startupów rozpoczynających działalność.

- Jest skierowany dla projektów pochodzących ze środowisk naukowych, wysokotechnologicznych, na początkowej fazie rozwoju. 16 października kończymy nabór - mówił Kuc.

Na ten program przygotowano rekordową liczbę pieniędzy, 1 mld zł.

- Państwo musi dołożyć dużą porcję środków, aby inwestorzy prywatni zneutralizowali swoje ryzyko. W ten sposób będziemy mogli zbudować polską innowacyjną gospodarkę – tłumaczył.

Gość liczy, że po sukcesie w pilotażu projektu BRIdge Alfa, obecna edycja, przy nieco zmienionych warunkach, również odniesie sukces i będziemy mogli obserwować wzrost i coraz większą liczbę projektów nie tylko z Polski. - Niektóre fundusze ściągają najlepsze projekty z sąsiednich państw lub naukowców z polskim pochodzeniem – mówił.

Kuc zaznaczył, że fundusze w programie będę prowadziły działalność przez kilka lat.

- Zakładamy, że 20-30 funduszy, które zostaną powołane będą mogły sfinansować nawet do 300 projektów – prognozował.

- Obecnie mamy ponad 100 zgłoszeń. We wtorek będę mógł powiedzieć ile aplikacji zostało skutecznie złożonych – dodał.

Mówi się, że 1 z 10 startupów odnosi sukces.

- W ramach pilotażu NCBR przekazało środki do 47 spółek. Więcej niż 1 z 10 dostała kolejną rundę finansowania przez inwestora prywatnego. Są to projekty, które dzięki wsparciu publicznemu osiągnęły taki poziom, gdzie inwestor prywatny nie boi się zainwestować większej kwoty, aby zeskalować ten biznes i go skomercjalizować, co jest sednem całego programu. Chodzi o to, żeby pomysły i wynalazki komercjalizować na skalę światową - tłumaczył Kuc.

Przyznał, że można dostrzec, iż naukowcy zaczynają operacyjnie być częścią zespołu startupu.

- Czasem jest lepiej, gdy naukowiec pozostanie naukowcem i będzie miał odpowiedni, godziwy udział w zyskach wypracowanych na bazie produktu, aniżeli na siłę próbować zrobić z niego biznesmena – ocenił.

Źródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL