Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Biznes

#RZECZoBIZNESIE: Piotr Rybicki: Ostatni dzwonek dla komitetów audytu

tv.rp.pl
Do 21 października spółki muszą dostosować swoje regulacje do nowych wymogów dotyczących komitetów audytu – mówi Piotr Rybicki, nadzorkorporacyjny.pl, gość programu Michała Niewiadomskiego.

Jednostki zainteresowania publicznego muszą dostosować swoje regulacje do nowych wymogów dotyczących komitetów audytu. Mają czas do 21 października 2017 r.

- Część spółek giełdowych już jest przy końcu tego procesu zmian. Część jest w połowie, a część nawet nie rozpoczęła – mówił Rybicki.

Przypomniał, że komitety audytu to nie jest zagadnienie nowe.

- Ono pojawiło się już w 2009 r. w ustawie o biegłych rewidentach, tylko wtedy zadania komitetu audytu mogła wykonywać rada nadzorcza – tłumaczył.

Zaznaczył, że najtrudniej mają firmy, które jeszcze nic nie rozpoczęły.

- Trzeba dokonać przeglądu regulacji wewnętrznych, czy przypadkiem nie trzeba zwołać nadzwyczajnego walnego zgromadzenia. To skraca czas działania, bo takie zwołanie trzeba opublikować 26 dni przed - mówił Rybicki.

- Spółki, które jeszcze nic nie zrobiły dzisiaj mają już czerwone światło, żeby zacząć wdrażać procedury – dodał.

Zauważył, że po analizie składu osobowego członków rad nadzorczych, może się okazać, że nie ma tam osób, które będą chciały lub spełniały warunki formalne.

- Najczarniejszy scenariusz to taki, że przed 21 października, któryś z członków rady rozmyśli się – stwierdził gość.

Przypomniał, że komitet audytu musi składać się co najmniej z 3 osób.

- Większość składu musi być niezależna. Przynajmniej jeden musi mieć wiedzę z zakresu rachunkowości lub badania sprawozdań finansowych. Również przynajmniej jeden musi znać branżę w której działa spółka, a spółka może działać w kilkunastu branżach - tłumaczył Rybicki.

Przyznał, że po 21 października w spółkach, w których już funkcjonuje komitet audytu, niewiele się zmieni.

- Pojawi się odpowiedzialność członków komitetu oraz więcej obowiązków raportowania – mówił.

Natomiast tam, gdzie komitetu audytu nie było nastąpi rewolucja.

- Wszystko się zmieni. Trzeba będzie zacząć rozmawiać z audytorem, zapraszać go na spotkania, razem z nim planować, śledzić proces sprawozdawczości. To są zadania, które będą musiały być wykonane – podkreślił Rybicki.

Źródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL