#RZECZoBIZNESIE: Beata Leszczyńska: Dom opieki to nie przechowalnia

aktualizacja: 17.07.2017, 13:39
Foto: tv.rp.pl

To ma być miejsce, w którym ktoś ma żyć. Ma codzienne aktywności, spędza czas z równolatkami, chodzi na spacery czy organizowane zajęcia terapii – mówi Beata Leszczyńska, prezes MEDIsystem, gość programu Pawła Rożyńskiego.

REDAKCJA POLECA
22.05.2017
Powstaną miasta seniorów
kariera
Jak przekonać szefa do awansu?

Gość przyznała, że branża domów opieki ma potencjał.

- Jednym z przykładów dużego ruchu i zainteresowania inwestorów z Zachodu jest to, że MEDIsystem jest od stycznia 2016 r. częścią lidera europejskiego w opiece długoterminowej. Inwestycja w Polsce jest odpowiedzią na to, że społeczeństwo się starzeje. Poza tym w Polsce nie mamy zorganizowanego właściwie zaplecza, żeby świadczyć takie usługi – tłumaczyła Leszczyńska.

- Rynek jest bardzo rozdrobniony. Są podmioty, które nie zapewniają właściwego standardu usługi – dodała.

Wyjaśniła, że klientem MEDIsystem jest osoba starsza, która najczęściej całe życie spędziła w mieście.

- Osoby starsze chcą widzieć życie wokół siebie. Najlepsze lokalizacje to okna, które wychodzą na ulicę, na chodnik, szkołę czy sklep. Pensjonariusze najchętniej wybierają pokoje, gdzie najwięcej widać – mówiła.

Zaznaczyła, że jeżeli osoby starsze mają możliwość spoglądania przez okno to czują się częścią tego, co tam się dzieje. - To im daje możliwość korzystania z życia – stwierdziła.

- Dlatego szukamy lokalizacji w mieście - podkreślił Leszczyńska.

Przypomniała, że nie było dotychczas w Polsce inwestora, który chciałby zainwestować długofalowo w ten biznes.

- Były tylko prywatne osoby, które wykorzystywały domy możliwe do taniego zaadaptowania – mówiła.

Zaznaczyła, że jej firma będzie inwestować bardzo dużo w budowę nowych ośrodków.

- Szukamy także istniejących ośrodków, które spełniają standardy lokalizacji w mieście i ilości łóżek – zaznaczyła.

Przyznała, że są sygnały, iż kolejni inwestorzy już inwestują w Polsce.

- Często konkurujemy o te same nieruchomości z inwestorem, który chce wejść na rynek Polski – zdradziła.

Przypomniała, że mając 7 ośrodków MEDIsystem był największą prywatną siecią.

- Powinniśmy mieć w Warszawie kilkadziesiąt takich ośrodków, więc mamy potencjał i ogromny rynek – oceniła.

Leszczyńska wyjaśniła, że z usług korzystają przede wszystkim osoby, które dotychczas mieszkały samodzielnie.

- Ich stan zdrowia na to nie obecnie nie pozwala, a rodzina nie jest w stanie zapewnić 24 godzinnej opieki – mówiła.

- Średni wiek naszych mieszkańców to 82 lata. 80 proc. z nich to kobiety bo mężczyźni nadal żyją krócej – dodała.

Zaznaczyła, że ceny za odpowiedni standard opieki kształtują się na poziomie 5 tys. zł miesięcznie. - W tym jest pobyt, wyżywienie, wszystko poza lekami – wyliczyła.

- U nas ceny jest troszeczkę niższa, bo nie mamy jeszcze obiektów o tak wysokim standardzie. W tych których mamy, ceny są na poziomie 4,5 tys. zł – dodała.

Gość podkreśliła, że trudności prawnych z tworzeniem domów opieki nie ma.

- Nawet jest zbyt łatwo prowadzić taką usługę – oceniła.

MEDIsystem ma obecnie 7 ośrodków plus 2 ambulatoryjne.

- W ciągu 10 lat chcielibyśmy mieć około 60 nowych ośrodków – zdradziła Leszczyńska.

- Teraz pracuję tylko nad 10 projektami, bo bardzo trudno jest pozyskać nieruchomości, które spełniają nasze standardy. Liczę na to, że uda nam się skonsolidować trochę branżę i kupić kilka istniejących – dodała.

Tłumaczyła, że klienci premium zwracają uwagę na budynek, jego lokalizację, otoczenie i łatwość komunikacji.

- Drugą rzeczą jest jakość pokoju. Jest coraz większe zapotrzebowanie na jednoosobowe pokoje, które muszą być z łazienką – mówiła.

- Zwracają też uwagę na aktywności, które prowadzimy. Nie może być to miejsce kojarzące się z przechowalnią. To ma być miejsce w którym ktoś ma żyć. Ma codzienne aktywności, spędza czas z równolatkami, chodzi na spacery czy organizowane zajęcia terapii – dodała.

Komentarz dnia
Żródło: rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE