Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Biznes

#RZECZoBIZNESIE: Stanisław Matuszewski: Monopol zniszczy branżę hazardowš

Rzeczpospolita
Tam, gdzie jest liberalne prawo pod pełnš kontrolš państwa, szara strefa i zagrożenia uzależnieniem sš mniejsze. W Polsce rzšd chce wprowadzić monopol - apeluje Stanisław Matuszewski, prezes Izby Gospodarczej Producentów i Operatorów Urzšdzeń Rozrywkowych.

Rzšd pracuje obecnie nad kolejnš nowelizacjš ustawy hazardowej, która ma na celu służyć liberalizacji branży i ograniczyć szarš strefę. Czy rzeczywiœcie zmiany idš ku lepszemu? Zdaniem Stanisława Matuszewskiego, wręcz przeciwnie.

- Do czasu afery hazardowej sto procent rynku znajdowało się w rękach polskich firm. Na koniec 2009 r. miliard złotych podatków z automatów zostało skierowane do budżetu. Obecnie na rynku ma być monopol, który nijak ma się do działalnoœci, która byłaby prawidłowa – twierdzi prezes Izby Gospodarczej Producentów i Operatorów Urzšdzeń Rozrywkowych.

Monopol na wszelkie salony gier i loterie pieniężne w kraju będzie miała od teraz spółka Skarbu Państwa, Totalizator Sportowy. Jak zauważa Matuszewski, jej operatorem jest amerykańska firma GTECH i to ona kontroluje wszystkie decyzje wydawane przez Totalizator Sportowy. Dojdzie zatem do sytuacji, w której cały sprzęt stosowany w legalnej branży hazardowej będzie amerykański.

Jak z problemem radzš sobie inne kraje europejskie?

– Monopol w Europie istnieje, ale wszyscy od tego odchodzš – Włosi, Holandia, Dania, Norwegia, Finlandia, w tej chwili też Szwecja… - zaznacza Matuszewski.

Jak zauważa, kraje, w których państwo posiada monopol w branży znacznie częœciej zmagajš się z problemami uzależnień hazardowych.

- Tam, gdzie jest liberalne prawo pod pełnš kontrolš państwa, tak jak jest w Anglii i w Niemczech, zagrożonych uzależnieniem jest niecały 1 proc. Natomiast w Finlandii jest ponad 3 proc. Czyli tam, gdzie państwo czerpie korzyœci, lawinowo rosnš uzależnienia – podkreœla.

Monopol nie zwalczy szarej strefy

Kolejnym problemem jest szara strefa, z którš od lat zmaga się nie tylko Polska. Zdaniem Matuszewskiego, monopol państwa tylko jš powiększy, zamiast zmniejszyć. Najlepszym sposobem jest więc oddanie branży w ręce prywatnych właœcicieli.

- Między 2003 a 2004 rokiem szara strefa całkowicie zniknęła, bo wszystkie prywatne firmy były zainteresowane wyrzuceniem szarej strefy - tłumaczy. - Mało tego, właœciciele barów też nie chcieli mieć szarej strefy, tylko chcieli płacić podatki, bo 50 proc. dochodu z każdego automatu zostawało w barze. I dzięki temu bary rozbudowały swojš bazę gastronomicznš i wszystko zaczęło inaczej wyglšdać. Była wtedy pełna kontrola państwa i czytelnoœć.

ródło: ekonomia.rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL