Banki

Polacy porzucają gotówkę

Bloomberg
Średnia liczba transakcji przy użyciu kart płatniczych wzrosła w Polsce przez sześć lat aż czterokrotnie. Firmy nie mają więc wyjścia i muszą otworzyć się na cyfrowe płatności.
Preferencje klientów zmuszają sprzedawców do wprowadzenia właściwej infrastruktury transakcyjnej. Ustanowione 12 czerwca tego roku porozumienie Ministra Rozwoju i Finansów, Związku Banków Polskich oraz przedstawicieli Visa i Mastercard rozpoczyna Program Wsparcia Obrotu Bezgotówkowego i służy przede wszystkim popularyzacji transakcji bezgotówkowych w Polsce wśród przedsiębiorców, którzy do tej pory nie przyjmowali tej formy płatności.

Dwustronne korzyści

Według badania Izby Gospodarki Elektronicznej „Płatności cyfrowe 2016", transakcje kartą w sklepach stacjonarnych preferuje już 30 proc. ankietowanych. Z punktu widzenia klienta wygoda i szybkość to największe zalety zakupów kartami płatniczymi. Skraca to jego czas oczekiwania w kolejce, a także cały proces transakcji. Plastikowe karty można też zabezpieczyć na wypadek kradzieży – w przeciwieństwie do gotówki, którą w takiej sytuacji trudno odzyskać. Mimo szybkiego rozwoju płatności bezgotówkowych i służącej do tego infrastruktury wciąż nie wszyscy sprzedawcy dają klientom możliwość płatności w ten sposób. Głównie w obawie o wysokie koszty prowadzenia czy problemy techniczne. Wbrew pozorom jest to jednak tańsza alternatywa dla tradycyjnych transakcji, które w rzeczywistości generują liczne koszty ukryte. Sprzedawcy często nie zauważają, że ponoszą wydatki związane m.in. z wpłatami i wypłatami z rachunku bankowego, błędami w wydawaniu reszty, ubezpieczeniem czy kradzieżą gotówki. Tymczasem transakcje kartowe usprawniają proces obsługi klienta czy księgowania płatności. Wprowadzenie terminala oznacza więc większy komfort nie tylko dla klientów, ale też właścicieli sklepów oraz jego pracowników. Większy obrót bezgotówkowy, czyli bardziej transparentny, to mniejsze szanse na rozwój szarej strefy.
Szybkość transakcji, brak wypłat z bankomatu czy wreszcie wady przy otrzymywaniu reszty, skutecznie przekonują Polaków do płacenia zbliżeniowo. Z kolei dla sprzedawców taka forma zapłaty oznacza nowe możliwości, szczególnie w zakresie analizy zachowań konsumentów czy planowania działań promocyjnych.

Nowe szanse marketingowe

- Już 23 proc. Polaków codziennie korzysta z karty płatniczej, z roku na roku spada też średnia kwota za pojedynczą transakcję, co pokazuje, że ta forma płatności staje się dla nas całkowicie naturalnym i wygodnym rozwiązaniem. Ta tendencja jest bardzo korzystna z punktu widzenia sprzedawców i analizy danych, gdyż otrzymujemy pełny wykaz aktywności klientów związanych z płatnościami kartą. To także coraz większe możliwości marketingu transakcyjnego, który już teraz uważany jest za przyszłość marketingu – mówi Jarek Sygitowicz, współzałożyciel ZenCard, narzędzia do tworzenia programów lojalnościowych, opierającego się o marketing transakcyjny. Dzięki marketingowi transakcyjnemu sprzedawca otrzymuje dostęp do danych o zakupach konsumentów dokonywanych „plastikiem", a na podstawie dokładnej analizy może tworzyć spersonalizowane oferty i wysyłać dedykowane komunikaty. Działania marketingowe bazujące na poprzednich wyborach klientów pozwalają na skuteczne dopasowanie oferty do potrzeb kupujących, dzięki czemu wzrastają sprzedaż i obroty firmy.
Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL