Reklama

Bankową hossę na GPW może czekać korekta

Notowania kredytodawców będą podążać za odczytami wskaźnika inflacji i oczekiwaniami dotyczącymi podwyżek stóp procentowych.

Publikacja: 22.02.2017 20:54

Foto: Bloomberg

Przez trzy miesiące WIG-Banki urósł już o 31 proc. (WIG o 24 proc.) i kursy akcji niektórych kredytodawców są na najwyższych poziomach od wiosny 2015 r., kiedy sporą przecenę spowodowały zapowiedzi dotyczące podatku bankowego i przewalutowania hipotek frankowych.

Jest drogo, ale...

– Wyceny banków powoli odrywają się od fundamentów. Spadek ryzyka przewalutowania czy ustawy spreadowej poprawił nastroje inwestorów, ale nie zapominajmy, że sektor boryka się z problemem rentowności, a wynikom daleko do rekordowych – mówi Marcin Materna, szef działu analiz Millennium DM.

Podobnie uważa Wojciech Zych, zarządzający w Quercus TFI: – W wycenach w dużym stopniu są już dyskontowane spodziewane podwyżki stóp procentowych, a oczekiwaniom w tym zakresie sprzyja szybsze, niż prognozowano, tempo wzrostu inflacji. Ale obecnie w dużej mierze inflacja napędzana jest czynnikami zewnętrznymi, głównie cenami surowców, i spodziewam się, że szczyt ich dynamiki oraz tempa inflacji będzie obserwowany w I kwartale. Kursy akcji banków mogą w dużej mierze podążać za wskaźnikiem inflacji, więc za jakiś czas może dojść do korekty – zaznacza.

Jednym z powodów wzrostu notowań banków na GPW jest powrót inwestorów zagranicznych na rynki rozwijające się, czyli także do Polski. – A budując istotną pozycję na naszym rynku, muszą inwestować w banki oraz PZU, które mają duży udział w indeksach. Poprawiły się także nastroje wobec banków w ogóle. Przez ostatnie dwa–trzy lata był to jeden z najsłabszych sektorów na światowych giełdach, ale powrót inflacji i oczekiwania podwyżek stóp procentowych poprawiły sytuację – ocenia Tomasz Bursa, wiceprezes Opti TFI. W Polsce doszła kwestia franków i w wycenach nie jest już uwzględniany scenariusz „twardego" przewalutowania, które mogłoby skutkować odpisaniem przez banki połowy ich kapitałów własnych. Wprawdzie wciąż istnieje ryzyko dotyczące hipotek walutowych, ale jest istotnie mniejsze.

...może być drożej?

Jak wskazuje Tomasz Bursa, mediana wycen banków w Polsce to 15-krotność prognozowanych zysków w 2017 r. i 13,5-krotność w 2018 r. To dość wysoko, patrząc na historię, kiedy w dodatku rentowności i dywidendy banków były wyższe, a otoczenie bardziej sprzyjające. – Obecne wyceny dyskontują 10–15-proc. poprawę wyników banków w tym roku, która jest możliwa. Jeśli w kwestii franków nic się nie wydarzy, to w II połowie roku ich kursy na GPW znowu mogą rosnąć. Pod warunkiem, że wyniki będą poprawiane zgodnie z oczekiwaniami i bardziej realne staną się podwyżki stóp procentowych – mówi Bursa.

Reklama
Reklama

– Jeśli założymy, że mamy do czynienia z prawdziwą hossą, to daleko jeszcze do dużego przewartościowania i kontynuacja wzrostu cen akcji banków jest prawdopodobna – dodaje Marcin Materna.

Banki
Christine Lagarde ustąpi przed końcem kadencji? Jest odpowiedź szefowej EBC
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Banki
Rekordowe zyski Pekao. Jaka będzie dywidenda?
Banki
Christine Lagarde odejdzie ze stanowiska przed końcem kadencji?
Banki
Polacy uciekają od drogich kredytów ze stałą stopą. Co na to banki?
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama