Banki

#RZECZoBIZNESIE: Marcin Stefaniuk: Split payment zatrzyma karuzele VAT-owskie

tv.rp.pl
Ten system będzie skuteczny. Nie wiadomo jednak, w jaki sposób wpłynie na przeciętnego przedsiębiorcę – mówi Marcin Stefaniuk, dyrektor Departamentu Faktoringu i Finansowania Handlu w Banku Millennium, gość programu Marcina Piaseckiego.

Wprowadzenie split payment (podzielonej płatności) będzie miało wpływ na przedsiębiorców. - Do końca nie wiemy jak będzie się kształtowała ich płynność finansowa. To rozwiązanie nie było jeszcze nigdzie wprowadzane w tak szerokim zakresie jak w Polsce – mówił Stefaniuk.

Spli payment ma zacząć działać w lipcu. Rozdzieli należności między przedsiębiorcami na dwie części: płatność właściwą i VAT. Będą to 2 oddzielne konta. Obecnie przedsiębiorcy wykorzystują całe środki zanim zapłacą VAT.

- Nie można powiedzieć, że na 100 proc. stworzy to wielkie problemy. Jednak jako branża przygotowujemy się do negatywnego scenariusza – zdradził gość.

Stefaniuk podkreślił, że rozwiązania, które banki będą dostarczały zmierzają do tego, żeby jak najmniej się zmieniło. - Przedsiębiorca będzie płacił jednym przelewem, co jest technicznie możliwe – mówił.

- Faktoring po 1 lipca będzie tą samą usługą. Trochę bardziej skomplikowaną dla banku, ale nie dla przedsiębiorcy. Chcemy, żeby przedsiębiorca w ogóle tego nie odczuł – dodał.

Gość przyznał, że w nowym systemie powstaną nowe koszty, ale wątpi czy uda się je przerzucić na klientów i przedsiębiorców.

- Faktoring to usługa tak konkurencyjna, trwa tak zażarta walka pomiędzy faktorami, że to my poniesiemy koszty dostosowania systemu – stwierdził.

Stefaniuk przyznał, że wiedza przedsiębiorców o split payment jest jeszcze mała. - Mamy szczegółowe zapytania od największych firm. Od sektora małych i średnich firm jeszcze tych zapytań nie ma – podał.

- W zakresie przygotowania się do split payment aktywnie działają dostawcy usług finansowych i rozwiązań finansowo-księgowych – dodał.

Stefaniuk zaznaczył, że nie ma wątpliwości, iż split payment poprawi wpływy VAT do budżetu. - Ten system jest tak szczelnie zamknięty, że wyprowadzenie pieniędzy będzie bardzo trudne. Mafie, które działały, karuzele VAT-owskie, które się kręciły, muszą się przestać kręcić. Ten system będzie skuteczny. Nie wiadomo w jaki sposób wpłynie na przeciętnego przedsiębiorcę i należy mieć obawy. Ministerstwo Finansów też ma takie obawy – tłumaczył.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL