Kredyty technologiczne do wzięcia

aktualizacja: 11.01.2017, 21:28

BGK rusza z kolejną częścią programu wspierającego innowacje. Tym razem do dyspozycji ma 400 mln zł.

Już 16 stycznia zostanie ogłoszony trzeci nabór wniosków w prowadzonym przez Bank Gospodarstwa Krajowego programie „Kredyt na innowacje technologiczne", natomiast sam nabór potrwa od 20 lutego do 29 marca.

Sporo do zyskania

W programie bierze udział większość dużych banków, m.in. PKO BP, Pekao, BZ WBK, mBank, ING BSK, Millennium, Alior, Handlowy, Raiffeisen-Polbank, Deutsche Bank Polska i Idea Bank. Wsparcie BGK polega na tym, że dofinansowanie z programu przyznawane jest przedsiębiorcom w formie częściowej spłaty kredytu technologicznego, który jest zaciągany w bankach uczestniczących w programie. Firma, której BGK przyzna tzw. premię technologiczną, dzięki niej będzie mogła spłacić znaczną część kapitału kredytu: od 35 do 70 proc. Skala wsparcia uzależniona jest od wielkości przedsiębiorstwa i lokalizacji inwestycji. Maksymalna wartość dofinansowania to 6 mln zł.

Wkład własny w każdym z tych banków jest taki sam, czyli wynosi minimum 25 proc. wydatków kwalifikowalnych (w rozumieniu BGK wkład własny to środki prywatne oraz kredyty i pożyczki udzielane na warunkach rynkowych, czyli bez powiązania z jakąkolwiek formą pomocy publicznej, np. w postaci z gwarancji de minimis).

W najbliższym naborze do rozdysponowania jest 400 mln zł. W dotychczasowych naborach przedsiębiorcy złożyli do BGK prawie 950 wniosków. – Potwierdza to wysokie zainteresowanie możliwością skorzystania ze wsparcia na wdrożenie nowej technologii, w postaci np. prawa własności przemysłowej czy wyników badań przemysłowych – mówi Anna Gajewska, dyrektor Departamentu Programów Europejskich w BGK.

Banki będą rywalizować

– Zapewne tak jak w przypadku poprzednich naborów zainteresowanie firm znacznie przekroczy dostępną pulę środków – mówi Maciej Surdyk, dyrektor Departamentu Produktów Klienta Biznesowego w Aliorze. Dużego zainteresowania spodziewa się również PKO BP, ale bank zaznacza, że ze względu na specyfikę programu nie każdy zainteresowany przedsiębiorca podoła jego wymogom.

Banki już zapowiadają, że będą rywalizować o klientów, oferując nie tylko sam kredyt, ale także dodatkowe wsparcie, m.in. kredyt inwestycyjny na udział własny – prefinansujący lub współfinansujący realizację projektu, a także wydzielone rachunki projektowe w walutach, w których prowadzone są płatności w ramach projektu. Oferują, jak np. w ING BSK, także instrumenty finansowe (akredytywy, gwarancja) ułatwiające realizację.

– Nasz bank współpracuje z firmami doradczymi, które zapewniają merytoryczne wsparcie i kompleksową pomoc przy przygotowaniu wniosku. Firmy doradcze, z którymi współpracujemy, mają wieloletnie doświadczenie w pozyskiwaniu dotacji – mówi Agnieszka Kucharska, kierująca zespołem produktów i procesu kredytowego przedsiębiorstw w Millennium.

Kredyt na innowacje technologiczne jest jednym z najpopularniejszych sposobów finansowania rozwoju technologicznego. W latach 2014–2020 do przedsiębiorców trafi łącznie 422 mln euro.

Popyt pięciokrotnie większy niż pula

Zainteresowanie firm europejskim programem „Kredyt na innowacje technologiczne" było duże. W 2016 roku łącznie w dwóch naborach w ramach tego programu wnioski o dofinansowanie złożyło 947 firm. Pierwszy nabór został rozstrzygnięty w czerwcu 2016 r., a drugi zostanie rozstrzygnięty w styczniu 2017 r. W pierwszym naborze do Banku Gospodarstwa Krajowego wpłynęły 494 wnioski na łączna kwotę 1,7 mld zł, która przekroczyła pięciokrotnie dostępną pulę w ramach konkursu. Dofinansowanie otrzyma 196 firm dzięki temu, że Ministerstwo Rozwoju zgodziło się na zwiększenie środków przeznaczonych na dofinansowanie w pierwszym naborze z 303 mln zł do 753 mln zł.

Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE