Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Architektura

Zabłocki, Zimerman i inni wyróżnieni przez architektów

Fotorzepa/
Wojciech Zabłocki odebrał wczoraj w Warszawie Honorową Nagrodę SARP 2017 za całokształt twórczości. Jest to najważniejsza nagroda przyznawana w Polsce architektom za dorobek życia.

- Moja historia sportowa i architektoniczna prowokuje pytania kierowane często do mnie, co jest więcej warte: medal SARP-u czy medal olimpijski? - mówił laureat półżartem podczas uroczystości w siedzibie Stowarzyszenia Architektów Polskich. – Aby zdobyć mistrzostwo Polski trzeba było wygrać 12 do 16 walk. Wygranie konkursu architektonicznego wymaga znacznie więcej godzin pracy. Dlatego Nagroda SARP-u ma większe dla mnie znaczenie. Nie przewiduję zresztą powrotu do sportu – dodał.

Wojciech Zabłocki jest architektem (dyplom na wydziale Architektury Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie uzyskał w 1954) i wybitnym szermierzem, trzykrotnym medalistą olimpijskim (Melbourne 1956, Rzym 1960, Tokio 1964) i wielokrotnym zdobywcą medali na mistrzostwach świata i Polski.

Jako architekt zaprojektował wiele obiektów sportowych: m.in. salę gier na AWF w Warszawie, ośrodki sportowe w Koninie, Zgorzelcu, Puławach,  Lesznie, salę sportową w Głogowie i Choszcznie, ośrodek rehabilitacji olimpijczyków i paraolimpijczyków w Michałowicach. W latach 80. Wojciech Zabłocki pracował w Syrii, gdzie zaprojektował kompleks hali widowiskowej i basenów olimpijskich w Aleppo oraz duży, nowoczesny Ośrodek Olimpijski w Latakii (obiekty te przetrwały niezniszczone do dziś).

Jest też współautorem dwóch znanych pomników. W 1965 roku za projekt, stworzony razem z  rzeźbiarzem Gustawem Zemłą otrzymał pierwszą nagrodę w konkursie na Pomnik Powstańców Śląskich. A w 1999 roku Zemła i Zabłocki wygrali konkurs na pomnik Monte Cassino w Warszawie, który zrealizowano w 2002.

Uroczystość  w siedzibie SARP-u towarzyszyła obchodom 140-lecia Stowarzyszeni.

- Pierwsze stowarzyszenia inżynierów i architektów powstały w Krakowie 140 lat temu – przypominał Mariusz Ścisło, obecny prezes SARP. - Nie było jeszcze Polski, kiedy architekci trzech zaborów rozpoczęli współpracę, mając na celu dobro i przyszłość polskiej architektury. Ustalili też wspólną delegację na światową wystawę, by zaprezentować na niej polską architekturę jako wspólny dorobek społeczeństwa żyjącego na tej ziemi. To jest podstawa naszej pracy, którą chcemy nadal rozwijać.

Od architektury do muzyki

Rozstrzygnięto także 21 edycję prestiżowego konkursu „Polski cement w architekturze” za najlepszą realizację z użyciem technologii żelbetowej. I nagrodę otrzymała pracownia BBGK za budynek wielorodzinny w Warszawie przy ul. Sprzecznej 4. Jury doceniło  niepowtarzalny klimat i estetyczne walory obiektu.

Dwie równorzędne II nagrody przyznano za siedzibę sądu rejonowego w Siedlcach (projekt HRA Architekci-Hermanowicz Rewski Architekci) oraz Teatr w Budowie. Centrum Spotkania Kultur w Lublinie (Stelmach i Partnerzy Biuro architektoniczne). W tym drugim  jury doceniło „charakterystyczny język klasycznego porządku architektury, uwolniony od powierzchniowej dekoracyjności.”

Nagrodą specjalna za całokształt twórczej pracy z użyciem technologii żelbetowej uhonorowano prof. Dariusza Kozłowskiego.

A medale „Bene Merentibus”, przyznawane osobom zasłużonym dla architektury polskiej, choć niekoniecznie ze środowiska, w tym roku otrzymali Jerzy Ilkosz – dyrektor Muzeum Architektury we Wrocławiu, jedynego takiego w Polsce, Jano Karpiel Bułecka – profesjonalny architekt i muzyk, propagujący folklor góralski oraz światowej sławy pianista Krystian Zimerman w uznaniu za wsparcie budowy nowej siedziby Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach zaprojektowanej przez Konior Studio.

Architekt Tomasz Konior w laudacji, prezentującej  muzyczno-architektoniczne zainteresowania  Zimermana mówił: - Krystian ceni kontakt z żywą muzyką i publicznością. Podkreśla, jak ważne dla niego jest nie tylko na czym, ale gdzie gra. Pewnie dlatego z równa precyzją i znawstwem podchodzi  do konstrukcji brzmienia fortepianu, który wciąż usprawnia, jak i do sali koncertowej, która – jak twierdzi - podczas koncertu staje się jego drugim instrumentem. I tu ujawnia się kolejna, obok muzyki, pasja mistrza.

Architekt przypominał, jak spotkali się najpierw na nagraniowym koncercie  w Akademii Muzycznej w Katowicach programu z okazji setnej rocznicy urodzin Grażyny Bacewicz, a potem wielokrotnie w trakcie budowy NOSPR i przy innych okazjach.

- Wiem, jak bliska jest mu architektura i budowanie – poświadczał Konior. - Być może gdyby nie muzyka, Zimerman zostałby architektem. Wielokrotnie doświadczyłem, z jaka wrażliwością i znawstwem o niej opowiada. Nie zapomnę jak fascynującą przygodę zafundował mi wizytą w architektonicznej księgarni w Tokio o drugiej w nocy. Wśród książek i albumów, których jest koneserem, opowiadał z pasją o domach na drzewach i o swoim budowaniu, konstruowaniu…

Pracowaliśmy nad projektem budowlanym NOSPR, gdy odwiedził nasze biuro. Spotkanie to  z całą ekipą architektów do dziś jest wspominana z wypiekami na twarzy. Wzbudził zachwyt i sensację, gdy opowiadając o własnych doświadczeniach, nagle uderzył z całą siłą otwartą dłonią w ścianę, aby własnoręcznie pokazać, jak ważne jest rozumienie zależności miedzy budowaniem i akustyką…

Źródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL